O pogarszającej się współpracy rządu z partnerami społecznymi mówią twarde dane zawarte w raporcie legislacyjnym, który zostanie przedstawiony na piątkowym posiedzeniu plenarnym Rady Dialogu Społecznego.

– Ścieżka poselska stała się w ostatnim czasie takim trybem bez żadnego trybu – mówi Dorota Gardias, szefowa Forum Związków Zawodowych, a także przewodnicząca RDS i autorka raportu. – Kiedy strona rządowa chce przeprowadzić zmianę, która ingeruje w sprawy społeczno-gospodarcze, puszcza ją drogą poselską, mając świadomość, że w ten sposób ominie reprezentatywnych partnerów społecznych.

Czytaj też:

Dialog społeczny umarł

Pracodawcy apelują o efektywny dialog społeczny

A projekty, które w 2018 r. w ogóle nie zostały skonsultowane ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców, dotyczyły niebagatelnych spraw. Przykładem może być utrzymanie stawek podatku VAT po 1 stycznia 2019 r. na poziomie 23 proc i 8 proc., czy duża nowelizacja przepisów podatkowych przewidująca wprowadzenie obniżonej do 9 proc. CIT dla przedsiębiorstw nieprzekraczających 1,2 mln euro przychodu.

Innym przykładem rządowego projektu zmian, które związki zawodowe mogły skomentować dopiero na etapie prac sejmowych, była zmiana przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników wprowadzająca nową kategorię pracowników – pomocników rolnika.

– Moim zdaniem należy dokonać dwóch zasadniczych zmian, które traktuję jako najważniejsze cele w rocznej kadencji mojego przewodnictwa w RDS – dodaje przewodnicząca Gardias. – Pierwsze to zmiana regulaminu Sejmu, tak by projekty poselskie dotyczące kwestii społeczno-gospodarczych, były obowiązkowo konsultowane z RDS. Uważam, że należy znowelizować także ustawę o RDS, by wprowadzić do niej obowiązek negocjacji ze stroną rządową płacy minimalnej i płac w państwowej sferze budżetowej.

Nie lepiej jest też z projektami, które trafiają do RDS. Z raportu wynika bowiem, że choć wzrosła liczba nowelizacji kierowanych przez rząd i parlament do RDS, z 571 w 2017 r. do 613 we 2018 r., wzrósł także z 35 proc. do 43 proc., odsetek projektów skierowanych do konsultacji z terminem na odpowiedź krótszym niż ustawowo zagwarantowane 21 dni.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Przykłady takich pozornie konsultowanych projektów wskazują, jak ważne zmiany są wprowadzane bez wysłuchania przez rząd opinii partnerów społecznych. Z raportu legislacyjnego wynika bowiem, że bez należytych konsultacji zostały uchwalone przez Sejm np. przepisy wprowadzające ustawę o Krajowej Administracji Skarbowej (projekt dotarł do RDS 6 lipca 2017 r., podczas gdy pierwsze czytanie w Sejmie odbyło się dzień później). Do konsultacji społecznych nie trafiła też ustawa okołobudżetowa na 2018 r., a rządowy projekt przewidujący ściągnięcie przeszło 5 mld zł składek do ZUS poprzez zniesienie limitu składek od najlepiej zarabiających związkowcy i pracodawcy mogli skomentować dopiero po pierwszym czytaniu w Sejmie (TK w wyroku z 14 listopada 2018 r. sygn. Kp 1/18 uznał, że było to zgodne z konstytucją).