Dofinansowania do wynagrodzeń pracowników objętych przestojem ekonomicznym czy obniżonym czasem pracy będzie wypłacał Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, na wniosek złożony w wojewódzkim urzędzie pracy.

Dotacja wyniesie do 1300 zł na pracownika objętego przestojem ekonomicznym oraz do 2079,43 zł na pracownika z obniżonym wymiarem czasu pracy. Wypłaty zostaną powiększone o należne od tych kwot składki na ubezpieczenia społeczne płatne przez pracodawcę. W finale pracodawcy mogą więc liczyć na wsparcie odpowiednio do 1533,09 zł i 2452,27 zł na każdego pracownika przez maksymalnie trzy kolejne miesiące przestoju czy skrócenia czasu pracy.

Co ważne, dofinansowanie będzie przysługiwało do wynagrodzeń pracowników zatrudnionych na etatach, ale także na zleceniach i innych umowach cywilnoprawnych, od których są płacone składki na ubezpieczenia społeczne.

Zanim dojdzie do wypłaty, przedsiębiorca będzie musiał jednak udowodnić, że ucierpiał wskutek spadku obrotów w następstwie wystąpienia Covid-19. Prawo do wypłaty będzie miał ten przedsiębiorca, który udowodni spadek obrotów o 15 proc. w dwóch dowolnych kolejnych miesiącach 2020 r. w porównaniu z dwoma analogicznymi miesiącami poprzedniego roku. Podobnie będzie przy spadku obrotów o 25 proc. w dwóch kolejnych miesiącach od początku tego roku. Przepisy nie stawiają żadnych dodatkowych wymagań co do wielkości zatrudnienia w danej firmie. O dotacje będą się mogli starać i najmniejsi, i najwięksi pracodawcy. Pod warunkiem że na koniec III kwartału 2019 r. nie zalegali z podatkami i składkami.

Warunkiem wypłaty dotacji będzie wprowadzenie przestoju w firmie albo obniżenie wymiaru czasu pracy zatrudnionych. Jeśli działają w niej organizacje związkowe, to przedsiębiorca powinien zawrzeć z nimi układ zbiorowy pracy lub porozumienie. Jeśli nie ma związków, wystarczy porozumienie z przedstawicielami załogi. Gdy jednak nie uda się wynegocjować układu ani porozumienia w ciągu dwóch dni od poinformowania o takim zamiarze, pracodawca sam zdecyduje o tym, którym grupom pracowników wprowadzić przestój, a którym tylko zmniejszyć wymiar czasu pracy, a także jak długo będą mieli niższe wynagrodzenia. Ustawa antykryzysowa pozwala bowiem obniżyć wynagrodzenia pracowników objętych przestojem nawet o połowę, nie więcej jednak niż do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę (2600 zł brutto, czyli 1920,62 na rękę).

Pracodawca może skrócić czas pracy o maksymalnie 20 proc., nie więcej niż do połowy etatu. W takiej sytuacji wynagrodzenie takiego pracownika zostanie zmniejszone o 20 proc. Także w tym przypadku wypłata po obniżce nie będzie mogła być mniejsza niż minimalne wynagrodzenie.

Pracodawca, który skorzysta z tej dotacji, nie będzie mógł zwolnić pracowników z przyczyn ich niedotyczących w czasie wypłaty wsparcia ani przez kolejne trzy miesiące po zakończeniu dofinansowania.

Co ważne, wnioski w sprawie wypłaty będą rozpatrywane w kolejności wpływu aż do wyczerpania środków. Minister rodziny dostanie możliwość przeniesienia pieniędzy na FGŚP, gdyby się okazało, że zostanie wyczerpana pula 800 mln zł, jaka się w nim obecnie znajduje.