Po 30 września można zatrudniać pozostałych młodocianych – dokształcających się w formach pozaszkolnych. Bez względu jednak na datę przyjęcia takich osób stosujemy do nich szczególne zasady kodeksu pracy.

Dziś opisujemy najważniejsze z nich i wyjaśniamy wątpliwości czytelników.

[srodtytul]Musi być zgoda opiekuna[/srodtytul]

Już za półtora miesiąca wielu pracodawców zmierzy się z zatrudnianiem młodocianych. Zasadniczo chodzi tu o osoby między 16 a 18 rokiem życia. Młodocianego poniżej 16 lat można zaangażować w działalności kulturalnej‚ artystycznej‚ sportowej lub reklamowej, pod warunkiem że zgodzą się na to: jego przedstawiciel ustawowy lub opiekun oraz inspektor pracy. Wynika tak z art. 304[sup]5[/sup] [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=76037]kodeksu pracy[/link].

Inne warunki przewiduje [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=167717]rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 5 grudnia 2002 r. w sprawie przypadków, w których wyjątkowo jest dopuszczalne zatrudnianie młodocianych, którzy nie ukończyli gimnazjum, osób niemających 16 lat, które ukończyły gimnazjum, oraz osób niemających 16 lat, które nie ukończyły gimnazjum (DzU nr 214‚ poz. 1808)[/link] dopuszcza ono zatrudnianie takich osób wyłącznie w formach nauki zawodu, jeśli ukończyły gimnazjum.

Z kolei tym, którzy nauki w tej szkole nie mają jeszcze za sobą, wolno zaproponować przygotowanie zawodowe w formie przyuczenia do wykonywania określonej pracy, gdy:

- na tę pracę zgodzi się przedstawiciel ustawowy lub opiekun‚

- młodociany przedstawi zaświadczenie lekarskie stwierdzające‚ że praca danego rodzaju nie zagraża jego zdrowiu‚

- poradnia psychologiczno-pedagogiczna przedstawi pozytywną opinię o młodocianym‚

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

- dyrektor gimnazjum‚ w którego obwodzie mieszka młodociany‚ zezwoli na jego naukę, ale w innej szkole.

Ten ostatni warunek dotyczy jednak tylko młodocianego‚ który nie ukończył gimnazjum. Natomiast w pozostałych trzech wypadkach gimnazjum może być ukończone.

Wiek to niejedyne ograniczenie przy przyjęciu młodocianych. Przypominamy, że nie można ich angażować przy pracach wzbronionych. Wyjątek dotyczy osób, które ukończyły 16 lat, a wykonywanie tych prac jest potrzebne do odbycia przygotowania zawodowego. Wynika tak z art. 204 § 3 k.p. Listę prac wzbronionych znajdziemy w [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=174977]rozporządzeniu Rady Ministrów z 24 sierpnia 2004 r. w sprawie wykazu prac wzbronionych młodocianym i warunków ich zatrudniania przy niektórych z tych prac (DzU nr 200, poz. 2047 ze zm.)[/link].

[srodtytul]Dwojaki charakter umowy[/srodtytul]

Mimo że z młodocianym podpisujemy umowę o pracę, to różni się ona od klasycznego kontraktu pracowniczego. Ma bowiem dwojaki charakter. Otóż młodocianego bez kwalifikacji zawodowych, który się uczy, wolno zatrudnić tylko w celu przygotowania zawodowego. Natomiast z tym, który ma wykonywać pracę tymczasową, np. sezonową, podpisujemy umowę o pracę przy wykonywaniu prac lekkich.

Do pierwszej z tych umów stosujemy przepisy o zatrudnianiu na czas nieokreślony. Umowa terminowa jest dopuszczalna wyjątkowo, gdy pracodawca przyjmie w celu nauki zawodu więcej młodocianych, niż potrzebuje. Wtedy jednak okres, na jaki zawieramy taką umowę, nie może przekraczać – w zależności od zawodu – dwóch i maksymalnie trzech lat. Przesądza o tym § 9 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=73955]rozporządzenia Rady Ministrów z 28 maja 1996 r. w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i sposobów ich wynagradzania (DzU nr 60‚ poz. 278 ze zm.)[/link].

Przygotowanie zawodowe odbywamy w formie nauki zawodu oraz przyuczenia do wykonywania określonej pracy (patrz ramka). Mogą szkolić pracodawcy‚ osoby prowadzące zakład w jego imieniu oraz osoba u niego zatrudniona. Muszą jednak mieć kwalifikacje dla instruktorów praktycznej nauki zawodu. Wyjątek dotyczy tylko tych pracodawców‚ w imieniu których przygotowanie zawodowe prowadzą uprawnieni pracownicy.

Umowa o pracę w celu przygotowania zawodowego powinna określać:

- rodzaj przygotowania zawodowego‚

- czas jego trwania i miejsce‚

- sposób dokształcania teoretycznego młodocianego‚

- wysokość wynagrodzenia.

W takiej umowie wolno też zawrzeć inne postanowienia, ale nie mogą być one sprzeczne z prawem pracy. Przykładowo dopuszcza się, aby zatrudniający zobowiązał się‚ że po zakończeniu przygotowania zawodowego przyjmie młodocianego na dotychczasowe lub inne stanowisko albo że będzie finansował jego przejazdy na dokształcanie teoretyczne.

Natomiast przy umowie związanej z wykonywaniem prac lekkich ich wykaz ustala firma po konsultacji z lekarzem i po zatwierdzeniu przez inspektora pracy. Zasadniczo wprowadza się go do regulaminu pracy, a gdy w zakładzie nie ma takich przepisów wewnętrznych, w odrębnym akcie. Zanim nawiążemy z młodocianym stosunek pracy, musi nam przedstawić oświadczenie o zatrudnieniu lub o tym, że nie pracuje dla innego pracodawcy.

Podkreślamy, że prace lekkie nie są formą przygotowania zawodowego. Kodeks pracy poświęca temu zagadnieniu odrębny rozdział IIIa. Wynika z niego jeszcze, że tygodniowy wymiar czasu pracy młodocianego wykonującego prace lekkie podczas zajęć szkolnych nie może być dłuższy niż 12 godzin, a w dniu‚ w którym idzie do szkoły, jego praca nie może przekraczać dwóch godzin.

[srodtytul]Obowiązkowo do medyka[/srodtytul]

Młodocianego – jak każdego pracownika – należy przed podjęciem zatrudnienia wysłać do lekarza. On potwierdza standardowo, czy młodociany może być zaangażowany na określonym stanowisku. Dodatkowo bada młodocianego okresowo i kontrolnie w trakcie zatrudnienia. Jeżeli jedno z takich badań wykaże, że dotychczasowe obowiązki zagrażają życiu lub zdrowiu‚ takiej osobie trzeba zaproponować inne stanowisko pracy. Pracodawcy pytają, co mają zrobić, gdy takim miejscem nie dysponują. Wówczas trzeba rozwiązać umowę o pracę.

Młodociany musi też uczestniczyć w szkoleniach na temat bezpieczeństwa i higieny pracy oraz w instruktażu stanowiskowym.

[srodtytul]Dziennie sześć godzin roboty[/srodtytul]

Na ogół wymiar czasu pracy młodocianego zależy od jego wieku. Osoba poniżej 16 lat nie może pracować dłużej niż sześć godzin na dobę, a po ukończeniu 18 lat – więcej niż osiem. Po czterech i pół godzinie pracy udzielamy jej przerwy trwającej 30 minut. Wliczamy ją do czasu pracy. Uwaga! Zgodnie z art. 203 k.p. młodociani nie mogą pracować w godzinach nadliczbowych ani w porze nocnej. Ponadto w każdym tygodniu mają prawo do 48-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku obejmującego, co do zasady, niedzielę. Poza tym tygodniowy wymiar czasu pracy młodocianego przy wykonywaniu prac lekkich w czasie odbywania zajęć szkolnych nie może przekroczyć 12 godzin, a w dniu, kiedy chodzi do szkoły, jego dobowa praca nie może być dłuższa niż dwie godziny.

[srodtytul]12 dni laby na starcie[/srodtytul]

Młodocianemu w odróżnieniu od innych pracowników przysługuje odmienny wymiar urlopu wypoczynkowego. Nabywa on prawo do 12 dni po przepracowaniu pół roku, a po roku do 26 dni. Jeżeli w danym roku kalendarzowym kończy 18 lat‚ to ma 20 dni roboczych wypoczynku. Ale taki urlop przysługuje wtedy‚ gdy nabył go jeszcze przed uzyskaniem pełnoletności.

Młodocianemu‚ który dopiero zaczyna pracę, urlopu udzielamy zaliczkowo. Przysługuje mu też urlop bezpłatny, który łącznie z wypoczynkowym nie może przekroczyć dwóch miesięcy. Warto też pamiętać o tym, że młodocianemu – tak jak innym, do których stosuje się kodeks pracy – przysługuje ekwiwalent urlopowy w zamian za niewykorzystany w naturze wypoczynek.

[srodtytul]Wypowiadamy wyjątkowo[/srodtytul]

Z młodocianym na przygotowaniu zawodowym trudniej się rozstać. Kodeks pracy ogranicza bowiem sytuacje, kiedy można go zwolnić za wypowiedzeniem. Zgodnie z art. 196 k.p. jest to dopuszczalne, gdy:

- młodociany mimo stosowanych środków wychowawczych nie dokształca się lub nie wypełnia obowiązków wynikających z umowy o pracę‚

- pracodawca ogłosił upadłość lub likwidację firmy‚

- kontynuacja przygotowania zawodowego jest niemożliwa z powodu reorganizacji zakładu‚

- stwierdzono nieprzydatność młodocianego do pracy‚ w zakresie której odbywa przygotowanie zawodowe.

Wątpliwości pracodawców dotyczą tego, co zrobić, gdy taki pracownik naruszy umyślnie, w sposób ciężki swoje obowiązki. Można go wtedy zwolnić dyscyplinarnie, bo umowę o przygotowanie zawodowe da radę też rozwiązać bez wypowiedzenia na mocy art. 52 i 53 k.p. albo za porozumieniem stron.

[ramka][b]Ile trwa nauka zawodu i przyuczenie do pracy[/b]

- Nauka zawodu nie może trwać krócej niż dwa lata i dłużej niż trzy. Okres ten można jednak skrócić o najwyżej 12 miesięcy‚ jeżeli młodociany nie dokształca się w zasadniczej szkole zawodowej, i wydłużyć‚ gdy ucząc się w takiej szkole, nie zdał do następnej klasy lub gdy tej szkoły nie ukończył. W tym wypadku naukę zawodu wolno przeciągnąć o 12 miesięcy (młodociany w tym czasie ma zakończyć edukację), a w szczególnych sytuacjach maksymalnie o sześć miesięcy.

Zasadniczo umowę o przygotowanie odbywane w formie nauki zawodu zawieramy w terminie przyjęć kandydatów do zasadniczych szkół zawodowych. Jeśli natomiast młodociany dokształca się w formach pozaszkolnych, to taką umowę możemy podpisać w innym terminie. Zatrudniony na umowę o przygotowanie zawodowe w formie nauki zawodu wykonuje swoje obowiązki zgodnie z programem praktycznej nauki profesji. Szef musi wówczas zorganizować dla niego dokształcanie teoretyczne we własnym zakresie, skierować go do zasadniczej szkoły zawodowej albo do ośrodka dokształcania i doskonalenia zawodowego.

- Przyuczenie do wykonywania określonej pracy trwa od trzech do sześciu miesięcy. Okres ten można jednak wydłużyć do 22 miesięcy do czasu, gdy młodociany skończy gimnazjum. Taki przywilej dotyczy tylko osoby będącej uczestnikiem Ochotniczych Hufców Pracy. Przyuczenie do wykonywania określonej pracy – tak jak nauka zawodu – kończy się egzaminem. Jeżeli młodociany go nie zda‚ przyuczenie do określonej pracy wolno wydłużyć maksymalnie o dodatkowe trzy miesiące.[/ramka]

[srodtytul]PRZY ANGAŻOWANIU MŁODSZYCH OSÓB LICZ NA WSPARCIE[/srodtytul]

[b]Młodociany jest tanim pracownikiem, bo jego pensja zależy od stażu nauki i oblicza się ją na podstawie miesięcznego‚ przeciętnego wynagrodzenia[/b]

Podstawą obliczeń jest 2983,98 zł. Zatem płaca młodocianego wynosi w:

- pierwszym roku nauki nie mniej niż 4 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia‚ czyli 119,36 zł,

- drugim – nie mniej niż 5 proc.‚ czyli 149, 20 zł,

- trzecim – nie mniej niż 6 proc., czyli 179,04 zł.

Odbywającym przyuczenie do wykonywania określonej pracy przysługuje nie mniej niż 4 proc., czyli 105,77 zł. Kwoty te stanowią podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.

Pamiętaj, że zatrudniając młodocianych, masz szanse na:

- refundację ich wynagrodzeń i składek ZUS,

- dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianego.

[link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=173396]Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU nr 99, poz. 1001 ze zm.)[/link] nie określa maksymalnej wysokości refundacji wynagrodzeń i składek. Ubiegając się o pieniądze, trzeba wykazać wszystkie poniesione koszty. Wniosek o tę pomoc składamy do 15 listopada br. Procedurę, przez którą przechodzą przedsiębiorcy, można podzielić na cztery etapy:

- pierwszy – do Ochotniczego Hufca Pracy składamy wniosek o zawarcie umowy o refundację wynagrodzeń i składek ZUS,

- drugi – OHP podejmuje decyzję w ciągu 30 dni,

- trzeci – jeżeli wniosek został rozpatrzony pozytywnie‚ podpisujemy z OHP umowę o refundację,

- czwarty – składamy wniosek o wypłatę refundacji z informacją o poniesionych kosztach kwalifikujących się do objęcia pomocą publiczną na szkolenia.

Wynika tak z [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=185485]rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 26 kwietnia 2007 r. w sprawie refundowania ze środków Funduszu Pracy wynagrodzeń wypłacanych młodocianym pracownikom (DzU nr 77‚ poz. 518)[/link]. Wypłata refundacji zależy m.in. od tego‚ czy pracodawca zawrze z młodocianym umowę na czas nieokreślony. Ponadto szef musi się zobowiązać‚ że po zakończeniu przygotowania zawodowego przedłuży angaż na dodatkowe pół roku.

Jeśli chodzi natomiast o dofinansowanie kosztów nauki młodocianego, to pracodawca może otrzymać 4587 zł, gdy trwa ona dwa lata. Jeżeli taki pracownik uczył się 36 miesięcy‚ to jego przełożony ma prawo do 7645 zł.

Jeszcze inaczej jest‚ gdy firma zatrudniła młodocianego w celu przyuczania do wykonywania określonej pracy. Wówczas może liczyć na 240 zł za każdy pełny miesiąc jego edukacji. Kwoty dofinansowania kształcenia zawodowego młodocianych podlegają waloryzacji wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych, jeśli wynosi on co najmniej 105 proc. Obecnie powinny być waloryzowane wskaźnikiem z 2006 r., który wyniósł 105,7 proc. Waloryzacja ma charakter trwały i obowiązuje nie tylko w roku, w którym została dokonana, ale także w latach następnych, aż do kolejnej waloryzacji, której podlegać będą te podniesione kwoty.

Wniosek o wypłatę dofinansowania należy złożyć w ciągu trzech miesięcy‚ licząc od ukończenia przez młodocianego nauki zawodu lub przyuczenia do określonej pracy. Przez zakończenie nauki należy rozumieć zdanie odpowiedniego egzaminu. Wcześniej pracodawca musi jeszcze zadbać o to‚ aby pracownik zdał egzamin przed komisją oceniającą jego zawodowe kwalifikacje. Wniosek składa się w wydziale oświaty właściwej gminy ze względu na miejsce zamieszkania młodocianego. Bez względu na termin złożenia prośby o dofinansowanie kształcenia wydział oświaty i wychowania w gminie rozpatruje ją w ciągu miesiąca, a gdy sprawa jest szczególnie skomplikowana, ma na to dwa miesiące.

W praktyce wypłata dofinansowania budzi wiele wątpliwości. Kontrowersyjne jest np. to, za jaki okres wypłacić wsparcie, gdy młodociany zda egzamin, zanim upłynie okres nauki.

[ramka][b]Resort wyjaśnia[/b]

Wielu pracodawców nie dostaje pełnego dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego, bo egzamin potwierdzający zawodowe kwalifikacje jest organizowany wcześniej, niż upłynie okres praktycznej nauki zawodu, tj. 36 miesięcy. Przykładowo nauka kończy się w sierpniu, a egzamin zorganizowano już w czerwcu. Zapytaliśmy przedstawiciela Ministerstwa Edukacji Narodowej, czy jednostki samorządowe odpowiedzialne za wypłatę dofinansowania postępują prawidłowo.[/ramka]

[ramka][b]Zdaniem eksperta[/b]

[b]Jacek Falkowski, starszy wizytator w Departamencie Kształcenia Ustawicznego w Ministerstwie Edukacji Narodowej[/b]

Nauka zawodu powinna trwać zasadniczo 24 bądź 36 miesięcy i z przepisów wynika, że kończy się ona egzaminem. Jeżeli organizuje go Centralna Komisja Egzaminacyjna, to na dokumencie potwierdzającym zdany egzamin widnieje data ostatnich dni sierpnia. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy faktycznie egzamin przeprowadzono w czerwcu. Zatem w takiej sytuacji dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianych wypłaca się za pełne 24 lub 36 miesięcy.

Trudności pojawiają się, gdy egzamin przeprowadza izba rzemieślnicza. Jeżeli odbył się on w czerwcu, to na dokumencie potwierdzającym jego zdanie będzie widniała data czerwcowa. Wówczas burmistrz, wójt gminy lub prezydent miasta wypłaca dofinansowanie proporcjonalnie do faktycznego okresu nauki. Jeżeli zatem pracodawca zatrudnił młodocianego we wrześniu 2005 r., to dostanie dofinansowanie za 33 dni miesiąca. To przestroga dla tych, którzy dopiero planują zatrudnić młodocianego w celu przygotowania zawodowego. Aby nie stracić, powinni przyjmować ich do pracy odpowiednio wcześniej, np. przy przyjęciu kandydatów do zasadniczych szkół zawodowych na przełomie czerwca i lipca. Chodzi o to, aby data wcześniejszego egzaminu nie pozbawiła ich części dofinansowania.[/ramka]