Tak wynika z projektu rozporządzenia MPiPS w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza jego granicami (wejdzie w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia).

[b]Rozporządzenie zastąpiłoby dwa akty osobno regulujące wyjazdy krajowe i zagraniczne.

Dotyczy ono wszystkich podróżujących pracowników.[/b] Wyznacza bowiem minimalne stawki, które muszą stosować pracodawcy, w tym ci, którzy ustalają je w swoich przepisach wewnątrzzakładowych. Jeśli przewidują one niższe kwoty niż w rozporządzeniu, to trzeba będzie je zmienić. Nawet jeśli pracodawca tego nie zrobi, to i tak musi zapłacić co najmniej tyle, ile gwarantuje rozporządzenie. Stawki w nim przewidziane stosuje się także do żołnierzy i funkcjonariuszy.

[b]Z 23 zł do 30 zł podwyższona będzie dieta przy wyjazdach krajowych[/b]. Nie należy się ona, jeśli pracownik miał zapewnione bezpłatne wyżywienie. Diety nie rosły od 2007 r.

[srodtytul]Częściowa wypłata [/srodtytul]

- Nie zawsze jednak przełoży się to na wyższą wypłatę dla podwładnego - uważa Paweł Śmigielski z OPZZ. Dlaczego? Zgodnie z projektem pracodawca będzie mógł zmniejszyć wypłacaną dietę, jeśli wyżywienie jest tylko częściowe. Obiad to połowa diety, a śniadanie i kolacja po jednej czwartej. Dziś obniżanie diet przy częściowym zapewnieniu posiłków jest możliwe tylko w podróżach zagranicznych.

[b]Podwyższenie diety oznacza wyższe ryczałty na dojazdy środkami komunikacji miejscowej i nocleg (rosną odpowiednio z 4,6 zł do 6 zł i z 34,50 zł do 45 zł)[/b].

[b]Rozliczenia mają być prostsze[/b]. Projekt zakłada, że nie trzeba będzie załączać biletów za przejazd publicznym środkiem transportu kolejowego lub autobusowego, chyba że chodzi o zwrot kosztów podróży wagonem sypialnym, z miejscówką, a także samolotem. W innych wypadkach pracodawca będzie się kierował oficjalnymi cenami biletów.

Takie rozliczenie może rodzić nieporozumienia między pracownikami a pracodawcami, bo jest wielu przewoźników w transporcie publicznym i różne ceny ich usług zauważa Grażyna Spytek Bandurska, ekspert PKPP Lewiatan.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

[srodtytul] Za granicą [/srodtytul]

[b]Rosną także diety i limity noclegowe dla wyjazdów zagranicznych. Na przykład do Francji z odpowiednio 45 i 120 do 50 i 180 euro. Stawki najbardziej (od 40 do 55 proc.) wzrosną w podróżach do Chile, Cypru, Wenezueli i Islandii.[/b]

Podwyższenie diet zagranicznych oznacza, że więcej pieniędzy wypłacanych kierowcom w transporcie międzynarodowym będzie nieopodatkowanych i nieoskładkowanych zauważa Robert Walczak, radca prawny z Poznania. Diety i inne należności za czas podróży służbowej są bowiem zwolnione z PIT i ZUS, do kwoty wynikającej z rozporządzenia.

Dla większości państw stawki zamiast w USD będą określane w euro. Na przykład wyjeżdżający na Ukrainę zamiast odpowiednio 48 USD diety dostanie 41 euro. Pracodawca będzie mógł także ustalić więcej niż jedno państwo docelowe, jeśli pracownik odbywa służbowe spotkania np. w Berlinie, Paryżu i Brukseli (nie dotyczy to tranzytu).