Od poniedziałku zacznie działać Krajowa Izba Odwoławcza. Stało się to możliwe dzięki odwieszeniu biegu terminów administracyjnych przez przepisy covidowe obowiązujące od 16 maja. Szykują się też zmiany w przetargach.

Pierwsze rozprawy

– Pierwsze rozprawy przewidziano już na 25 maja z zachowaniem reżimu sanitarnego – wyjaśnia Michał Trybusz z Urzędu Zamówień Publicznych.

KIO będzie rozstrzygało na dotychczasowych zasadach z zachowaniem szczególnych środków ostrożności, np. ograniczeniem liczby osób w sali, przerw w toku rozpraw.

Czytaj także: Zamówienia publiczne w czasie epidemii koronawirusa

– To dobra wiadomość dla zamawiających. Wiele przetargów nie zostało rozstrzygniętych, bo doszło do wniesienia odwołań. A od połowy marca z powodu pandemii KIO nie rozstrzyga – mówi Konrad Różowicz z Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners. – Oznacza to również, że proponowane zmiany w zasadach funkcjonowania KIO nie są aż tak bardzo potrzebne. Dlatego z nich zrezygnowano. Dotyczyły one rozstrzygania zza biurka na podstawie tylko dokumentów. Sentencja wyroku miała być publikowana w internecie – dodaje Różowicz.

Nie oznacza to, że w związku z pandemią nie będzie żadnych zmian w zamówieniach publicznych.

Taryfa ulgowa

We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami Covid-19 oraz o zmianie niektórych innych ustaw. W przyszłym tygodniu zajmie się nim Sejm.

– Zaproponowane zmiany mają na celu obniżenie kosztów udziału wykonawców w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego. Mają też służyć poprawie ich płynności finansowej na etapie realizacji umowy o udzielenie zamówienia publicznego – tłumaczy Michał Trybusz.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Projekt wprowadza zakaz potrącania kar umownych zastrzeżonych na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy z wynagrodzenia wykonawcy lub z innych jego wierzytelności oraz zakaz zaspokojenia tych kar z zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Zakaz obowiązuje w okresie stanu zagrożenia epidemicznego / stanu epidemii w związku z Covid-19, i przez 90 dni od dnia odwołania stanu, który obowiązywał jako ostatni, o ile zdarzenie, w związku z którym zastrzeżono karę, nastąpiło w okresie stanu zagrożenia epidemicznego / epidemii.

– W przyjętym przez rząd projekcie skrócono okres zakazu o 30 dni (ze 120 dni). Poszczególne sektory gospodarki są rozmrażane, więc nie ma powodu, by okres zakazu potrącania kar był aż tak długi – uważa Konrad Różowicz.

Przepisy przewidują też, że zamawiający będą mogli zrezygnować z żądania wadium w postępowaniach, w których udzielają zamówień o wartości równej lub przekraczającej tzw. progi unijne. Nie będzie tu jednak automatyzmu. W każdym postępowaniu sprawę należy ocenić indywidualnie. Nie w każdym bowiem wypadku zasadne będzie zniesienie obowiązku wpłaty wadium, dyscyplinującego wykonawców i ograniczającego ryzyka zamawiającego.

Projekt wprowadza obowiązek zapłaty wynagrodzenia w częściach lub udzielania zaliczek w dłuższych umowach o udzielenie zamówienia publicznego. Obniża dopuszczalną wysokość zabezpieczenia należytego wykonania umowy z 10 do 5 proc.