W jakim celu do kodeksu pracy wprowadzono zmianę o tym, że pisemne potwierdzenie warunków pracy i płacy powinno nastąpić nie później niż przed dopuszczeniem etatowca do pracy?

Najbardziej obrazowo przyczynę wprowadzanych od 1 września 2016 r. zmian przedstawia Państwowa Inspekcja Pracy. Od lat podkreśla, że pozostawianie zatrudniającemu jakiegokolwiek czasu na potwierdzenie warunków umowy prowadzi do patologii. W razie kontroli wykonywanie pracy bez żadnej umowy pracodawcy tłumaczyli brakiem wymogu jej zawierania od pierwszego momentu świadczenia zadań. Przypomnijmy, że funkcjonujące do 2006 r. przepisy na potwierdzenie warunków pracy i płacy przewidywały nawet 7 dni. Na skutek interwencji PIP brzmienie tej regulacji zmieniono i takiego potwierdzenia należało dokonać nie później niż w dniu rozpoczęcia pracy. W ocenie PIP i to jednak nie wystarczyło, stąd obecna modyfikacja.

Na czym ona polega?

Jeśli pracownik nie ma podpisanej umowy o pracę, warunki jego zatrudnienia należy potwierdzić, zanim jeszcze zacznie wykonywać obowiązki służbowe. W praktyce kontrolerowi PIP da to duży komfort przy sprawdzaniu, a pracownik zyska pełne bezpieczeństwo. W razie stwierdzenia wykonywania pracy zatrudniający będzie musiał legitymować się już w tym czasie podpisaną umową o pracę lub pisemnym jej potwierdzeniem. Nie można już zatem uznać, że jakikolwiek brak dokumentów usprawiedliwiony jest „pierwszym" dniem wykonywania pracy.

Jaka w praktyce jest różnica między umową o pracę a jej potwierdzeniem?

Z formalnoprawnego punktu widzenia różnica jest duża i szczególnie pracownicy powinni zwrócić na nią uwagę. Umowa o pracę to dokument precyzyjnie określający podstawowe warunki pracy i płacy, w tym wysokość wynagrodzenia za pracę, miejsce pracy, jej rodzaj i długość trwania angażu. Co ważne, wszystkie te elementy w razie podpisania umowy przez pracownika i pracodawcę należy uznać za uzgodnione.

Natomiast pisemne potwierdzenie ustaleń co do warunków pracy i płacy ma charakter jednostronny i samodzielnie sporządza go pracodawca. Teoretycznie te elementy powinny być ustalone, ale w praktyce niewykluczone, że „wymyślił" je pracodawca. Gdy więc pracownik nie dostaje projektu umowy o pracę, a jedynie jej potwierdzenie, powinien wnikliwie zapoznać się z tym dokumentem. Jeśli zawarte w nim informacje nie zgadzają się z ustaleniami i są dla pracownika mniej korzystne, nie powinien podejmować pracy do czasu, aż dojdzie do ostatecznych i wiążących strony postanowień.

Co oznacza potwierdzenie warunków przed „dopuszczeniem" pracownika do pracy?

Dopuszczenie jest czynnością faktyczną i polega na umożliwieniu zatrudnionemu podjęcia pracy zgodnie z jej charakterem, na który się umówił. W myśl nowego prawa etatowiec nie może zatem podjąć jakiejkolwiek czynności zawodowej, zanim szef nie podpisze z nim umowy o pracę lub nie potwierdzi jej warunków.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Czy pod rządami poprzedniego brzmienia art. 29 § 2 k.p. często zdarzały się potwierdzenia zamiast podpisywania tradycyjnych umów o pracę?

Prawie w ogóle. Pracodawcy podpisywali z pracownikami umowy o pracę nawet, jeżeli miałyby być spóźnione, tj. zawarte już po starcie pracy. To zdarzało się niestety znacznie częściej i zazwyczaj wynikało ze skomplikowanej u pracodawcy procedury podpisywania umów o pracę, do czego w firmie upoważnione są tylko wybrane osoby. Gdy ich nie ma w miejscu, gdzie pracownik faktycznie świadczy pracę lub np. przebywają na urlopach, podpisywanie umów opóźnia się i dochodzi do tego już po rozpoczęciu przez pracownika zatrudnienia. Nowy przepis chroni pracowników przed niekorzystnym dla nich okresem wykonywania pracy bez żadnego potwierdzania warunków umówionych z pracodawcą.

Jakie sankcje grożą za naruszenie nowych regulacji?

Zgodnie z art. 281 pkt 2 k.p. brak potwierdzenia na piśmie umowy o pracę zawartej z pracownikiem jest zagrożony grzywną od 1 tys. do 30 tys. zł.

—rozmawiała Grażyna Ordak