Większym zaufaniem niż dłużnicy muszą się wykazać wierzyciele. Nie znają bowiem sytuacji finansowej dłużnika tak dobrze jak on i mogą mieć wątpliwości, czy złożenie wniosku o restrukturyzację ma na celu uzdrowienie firmy dłużnika, czy jest tylko grą na czas, która doprowadzi do ucieczki z majątkiem. Ustawa prawo restrukturyzacyjne kreuje szereg narzędzi chroniących wierzycieli przed dłużnikiem, które mogą doprowadzić do jego pokrzywdzenia a nie spłaty zobowiązań.

Najdalej idące obostrzenia występują w postępowaniu sanacyjnym, które jest najbardziej zbliżone do postępowania upadłościowego. Restrukturyzacja w drodze postępowania sanacyjnego jest stosowana, gdy problemy finansowe dłużnika są na tyle poważne, że wymagają zwiększonej kontroli sądu jako organu nadzoru. Przewiduje ona wprowadzenie zarządcy, który przejmuje zarząd nad majątkiem dłużnika objętym restrukturyzacją. Po otwarciu postępowania sanacyjnego czynności dłużnika dotyczące mienia, wobec którego utracił on prawo zarządu są nieważne.

Wyjątkowo, jeżeli skuteczne przeprowadzenie postępowania sanacyjnego wymaga osobistego udziału dłużnika lub jego reprezentantów, sąd może zezwolić restrukturyzowanemu na wykonywanie zarządu nad całością lub częścią przedsiębiorstwa w zakresie nieprzekraczającym zwykłego zarządu. Zezwolenie to może jednak być w każdym momencie uchylone, w przypadku gdy dłużnik, choćby nieumyślnie, doprowadzi do pokrzywdzenia wierzycieli, nie wykonuje poleceń sędziego-komisarza lub nie daje gwarancji na wykonanie układu restrukturyzacyjnego.

Po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego, majątek objęty restrukturyzacją jest chroniony przed działaniami dłużnika, które mogłyby pokrzywdzić wierzycieli. Co jednak z czynnościami, które dłużnik podjął przed otwarciem postępowania?

Ustawodawca przewidział co do nich środki, które mogą doprowadzić do odwrócenia skutków niewłaściwego zachowania. Bezskuteczne w stosunku do masy sanacyjnej są czynności, dokonane w ciągu roku przed dniem złożenia wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego (nieodpłatne albo odpłatne), za pośrednictwem których dłużnik rozporządził swoim majątkiem, jeżeli wartość jego świadczenia przewyższa w istotnym stopniu wartość świadczenia otrzymanego. Bezskuteczna może być więc czynność darowizny albo sprzedaży za symboliczną złotówkę. W takiej sytuacji, druga strona takiej bezskutecznej czynności musi zwrócić to, co wskutek niej ubyło z majątku dłużnika lub do niego nie weszło. Jeżeli przekazanie w naturze jest niemożliwe, należy przekazać równowartość owej rzeczy w pieniądzu.

Prawo restrukturyzacyjne przewiduje możliwość rewizji wynagrodzenia, jakie przysługiwało osobie zajmującej się reprezentowaniem lub zarządem przedsiębiorstwa dłużnika. Sędzia-komisarz może uznać, że wynagrodzenie przypadające za okres przed dniem otwarcia postępowania sanacyjnego (nie dłuższe jednak niż trzy miesiące przed dniem złożenia wniosku) było nieadekwatne do nakładu pracy lub rażąco wyższe od przeciętnego wynagrodzenia za tego rodzaju pracę i odpowiednio je zmniejszyć. W takiej sytuacji reprezentant, np. członek zarządu spółki-dłużnika, będzie obowiązany do zwrotu części wynagrodzenia i nie będzie miało znaczenia, czy środki te zostały mu przekazane, czy ma to dopiero nastąpić.

Wskazane narzędzia służą organom sądowym, jednak sami wierzyciele też mają wpływ na czynności dłużnika i to nie tylko w postępowaniu sanacyjnym. Chodzi o wymóg uzyskania zgody rady wierzycieli, będącej powołanym przez sąd organem składającym się z reprezentantów wierzycieli.

Rada wierzycieli musi zatwierdzić czynności dłużnika lub zarządcy, pod rygorem ich nieważności, które:

- przewidują dzierżawę przedsiębiorstwa dłużnika lub jego części,

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

- polegają na zaciąganiu kredytów lub pożyczek,

- obciążają składniki masy układowej hipoteką, zastawem lub innymi prawami w celu zabezpieczenia wierzytelności nieobjętych układem,

- stanowią sprzedaż nieruchomości lub innych składników majątku o wartości powyżej 500 tys. zł.

O wszystkich tych okolicznościach powinien pamiętać nie tylko wierzyciel restrukturyzowanego czy dłużnik, ale również jego partner handlowy. Może się bowiem okazać, że umowa powinna zostać zawarta nie z dotychczasowym reprezentantem dłużnika, ale z wyznaczonym zarządcą lub do jej zawarcie wymagana jest zgoda rady wierzycieli. Dobrze jest sprawdzić wszystkie okoliczności przed zawarciem umowy, a zwłaszcza przed jej wykonywaniem.

Autor jest radcą prawnym w  Kancelarii Prawno-Podatkowej Mariański Group