W miejscowościach nad granicą z Białorusią działa wielu przedsiębiorców, którzy mogą sporo stracić po wprowadzeniu tam stanu wyjątkowego. Może on oznaczać zakazy przyjazdów dla osób spoza tej strefy oraz urządzania masowych imprez. Na razie nie wiadomo, czy i w jakim stopniu zostanie ograniczony dojazd do przejść granicznych, przy których działa wiele firm m.in. z branży transportowo-spedycyjnej. Jednak hotele i pensjonaty muszą się liczyć ze zmniejszeniem liczby gości. Mogą zostać odwołane wesela i festyny, na których też zarabia sporo firm.

Specustawa o stratach

O wyrównywaniu strat majątkowych spowodowanych stanami nadzwyczajnymi mówi specjalna ustawa z 2002 r. Podstawową zasadą w tej ustawie jest – dość ogólnie sformułowane – wyrównanie straty majątkowej wywołanej ograniczeniami nałożonymi przez stan nadzwyczajny (tzw. ustawa „wyrównawcza"), Skarb Państwa nie zwraca jednak korzyści, które można by osiągnąć, gdyby nie stan nadzwyczajny.

Czytaj też:

Stan wyjątkowy w części Podlaskiego i Lubelskiego: jakie są potencjalne rygory po takiej decyzji

Procedura z ustawy przewiduje wnioski w tej sprawie do wojewody właściwego ze względu na miejsce, w którym szkoda powstała (w przypadku spodziewanego stanu wyjątkowego będą to wojewodowie podlaski i lubelski). Jeśli decyzja wojewody będzie odmowna, można zaskarżyć ją do sądu powszechnego. Powództwa o takie odszkodowanie zwolniono z opłat sądowych.

Te uregulowania nie muszą jednak wszystkich zadowalać. Brak wpływów w nadgranicznym hotelu z powodu stanu wyjątkowego może być bowiem traktowany tylko jako utracona korzyść.

Jak zauważa Jacek Skrzydło, adwokat i wspólnik w kancelarii Grzejszczak Skrzydło, ustawa „wyrównawcza" zagwarantuje tylko zwrot np. poniesionych już kosztów imprezy, która wskutek zakazu zgromadzeń lub podróżowania nie odbyła się.

– Dlatego jeśli właściciel domu bankietowego w Terespolu zakupił żywność na wesele, a ta następnie, wskutek odwołania tej imprezy, zepsuła się, to może próbować składać wniosek do wojewody o zwrot kosztów jej zakupu. Może również próbować odzyskać wynagrodzenia pracownicze wypłacone za czas, w którym nie mógł przyjmować gości.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Koszty pustego hotelu

W gorszej sytuacji mogą być właściciele hotelu, w którym mieli spać goście odwołanego wesela, bo poza wynagrodzeniami pracowniczymi i innymi kosztami stałymi mogą mówić tylko o utraconych korzyściach, czyli braku spodziewanych wpływów za pokoje noclegowe.

– Państwo nie wyrówna hotelarzowi tej straty ani na podstawie ustawy „wyrównawczej", ani na zasadach ogólnych – przewiduje mec. Skrzydło. Wyjaśnia, że jeśli stan wyjątkowy zostanie wprowadzony zgodnie z procedurami, nie można tu mówić o bezprawności działań państwa, a to wyłącza możliwość dochodzenia odszkodowania w ogóle.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Julia Dyras, adwokat w zespole postępowań gospodarczych kancelarii CMS

W przypadku starań o wyrównanie szkód powstałych w związku ze stanem wyjątkowym, na podstawie ustawy „wyrównawczej" trzeba będzie wykazać związek z ograniczeniami praw i wolności obowiązującymi w trakcie jego trwania. Jednak ustawę stosuje się tylko do wyrównywania rzeczywistych strat, a nie korzyści, które można by osiągnąć, gdyby stanu wyjątkowego nie wprowadzono. Dlatego np. przedsiębiorca prowadzący hotel w Białowieży, który nie zarobi na skutek braku gości spowodowanego ograniczeniami wjazdu do tych miast, nie będzie mógł dochodzić utraconych korzyści na podstawie wspomnianej ustawy. Jednak to, czy szkoda pozostaje w związku przyczynowym z określonym zdarzeniem, jest w praktyce często kwestią bardzo sporną. Dlatego wiele będzie zależało od uznania wojewodów rozpatrujących wnioski składane na podstawie ustawy „wyrównawczej".