Tak orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z 30 stycznia 2018 r. (I UK 513/16).

Decyzją z 17 lutego 2015 r. ZUS odmówił prawa do emerytury ubezpieczonemu, wskazując, że nie udowodnił on wymaganego 5-letniego okresu pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, o której mowa w art. 50c ustawy emerytalnej. Zdaniem ZUS, wykazał on jedynie 4 lata, 4 miesiące i 10 dni pracy górniczej. Ubezpieczony odwołał się od tej decyzji.

Czytaj także: Kiedy praca przy melioracji jest pracą szczególną

Sąd okręgowy ustalił, że wnioskodawca urodzony 18 grudnia 1951 r., na 1 stycznia 1999 r. legitymował się łącznym stażem składkowym i nieskładkowym w wymiarze 30 lat i 10 dni, w ramach którego ZUS uznał 4 lata, 4 miesiące i 10 dni za pracę górniczą. Od 2 lutego 1970 r. do 3 stycznia 1973 r. ubezpieczony pracował jako górnik pod ziemią w kopalni KWK C., w tym od 30 października 1970 r. do 9 listopada 1972 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową. W tym stanie faktycznym, opierając się na orzecznictwie SN, sąd okręgowy uznał sporny okres za okres pracy górniczej i przyznał ubezpieczonemu świadczenie.

W wyniku apelacji organu rentowego, sąd apelacyjny zmienił ten wyrok i oddalił odwołanie. Sąd apelacyjny podniósł, że praca górnicza, o której mowa w art. 39 pkt 1 ustawy emerytalnej dotyczy pracy wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Charakter odesłania z tego przepisu do art. 50c ust. 1 tej ustawy oraz podkreślenie, że chodzi w nim o pracę górniczą wykonywaną pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy przesądza, iż nie można zrównywać z tą pracą innych okresów składkowych i nieskładkowych, w tym okresów zasadniczej służby wojskowej (jako okres składkowy z art. 6 ust. 1 pkt 4 tej ustawy). Ustawodawca nie uznaje bowiem za pracę górniczą w rozumieniu art. 39 okresów wykonywania pracy górniczej, o której mowa w art. 50c ust. 1, nie wykonywanych stale pod ziemią i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Od niekorzystnego wyroku ubezpieczony wniósł skargę kasacyjną. W ocenie Sądu Najwyższego istota niniejszego sporu sprowadza się do pytania, czy skarżący na 1 stycznia 1999 r. posiadał co najmniej 5-letni okres pracy górniczej, o którym mowa w art. 50c ust. 1 ustawy emerytalnej, wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Przede wszystkim zaś, czy do okresu pracy górniczej można zaliczyć okres odbywania przez niego zasadniczej służby wojskowej.

Sąd Najwyższy stwierdził, iż okres pełnienia przez skarżącego zasadniczej służby wojskowej, do odbycia której został on powołany w trakcie zatrudnienia w kopalni KWK C., zalicza się do stażu pracy górniczej, o której mowa w art. 50c ustawy emerytalnej. Z ustaleń faktycznych wynika bowiem, że praca skarżącego – zarówno przed rozpoczęciem zasadniczej służby wojskowej, jak i po zwolnieniu z niej – była pracą pod ziemią wykonywaną stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Zgodnie zaś z obowiązującym wówczas art. 108 ust. 1 ustawy o powszechnym obowiązku obrony, okres odbytej służby wojskowej zaliczał się do okresu zatrudnienia w zakresie wszelkich uprawnień związanych z zatrudnieniem, pracownikom, którzy po odbyciu służby podjęli zatrudnienie w tym samym zakładzie pracy, w którym byli zatrudnieni przed powołaniem do służby, albo w tej samej gałęzi pracy.

Komentarz eksperta

Elżbieta Smirnow, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

Co do zasady okres odbywania zasadniczej służby wojskowej nie jest okresem zatrudnienia ani na podstawie obecnych, ani też wcześniej obowiązujących przepisów. Jednak wyjątkowo można go zaliczyć do stażu, gdy przepis szczególny tak stanowi. W przedmiotowym stanie faktycznym występował szczególny przepis, który przewidywał zaliczenie do stażu pracy okresu odbywania zasadniczej służby.

Przedmiotowy wyrok powiela korzystną dla ubezpieczonych interpretację przepisów w zakresie zaliczania okresu służby wojskowej do lat pracy w warunkach szczególnych, od której uzależnione są świadczenia. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 16 października 2013 r. (II UZP 6/13) czas zasadniczej służby wojskowej odbytej w okresie obowiązywania art. 108 ust. 1 ustawy z 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (DzU nr 44, poz. 220, w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 1974 r.) zalicza się – na warunkach wynikających z tego przepisu – do okresu pracy wymaganego do nabycia prawa do emerytury w najniższym wieku emerytalnym (art. 184 w związku z art. 32 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. emerytalnej).

Mimo jednak powyższej, ugruntowanej już linii orzeczniczej i licznych wyroków w analogicznych sprawach, ZUS konsekwentnie nie stosuje się do dorobku judykatury i wykładni przepisów. Cyklicznie odmawia bowiem zaliczenia okresu służby wojskowej do lat pracy w warunkach szczególnych. Tym samym ubezpieczonym pozostaje dochodzenie swoich roszczeń poprzez odwołanie od decyzji ZUS.