Producenci napojów wyskokowych będą mogli oznaczyć swoje produkty jako Polska Wódka lub Polish Vodka tylko wówczas, gdy ich wyrób  spełni określone wymagania.

Produkt ten będzie musiał być wytworzony z alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego uzyskanego z żyta, pszenicy, jęczmienia, owsa lub pszenżyta albo ziemniaków uprawianych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W dodatku wszystkie etapy produkcji mają się odbywać na terytorium Polski.

Takie wymagania wprowadza nowelizacja ustawy o wyrobie napojów spirytusowych oraz o rejestracji i ochronie oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych, która wejdzie w życie 13 stycznia 2013 r., z tym że od tego dnia jeszcze przez 18 miesięcy na rynku będą mogły być wódki niespełniające wymogu określonego w noweli. Po tym czasie takie produkty muszą zniknąć z obrotu.

Konsekwencją zmiany jest to, że jeżeli wódka zostanie wyprodukowana np. z kukurydzy, to na jej etykiecie nie będzie można napisać, że jest to Polska Wódka.

Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, tłumaczy, że zmiana przepisów miała doprowadzić do tego, by takie oznaczenie miały produkty wytworzone z tradycyjnych zbóż, a kukurydza do nich nie należy.

– Producenci wódek z kukurydzy wciąż mogą ją robić, ale nie mogą stosować oznaczenia Polska Wódka – mówi. Dodaje, że produkcja takich wyrobów jest kontrolowana przez  inspekcję jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.

Nowelizacja dopuszcza, by miano Polskiej Wódki miały także produkty smakowe, gdy zawierają naturalne aromaty, z tym że i tu wyrób musi być uzyskany z tradycyjnych polskich zbóż albo ziemniaków. Ustawodawca wziął pod uwagę popularność takich wyrobów poza granicami naszego kraju. Gdyby został wprowadzony zakaz etykietowania wódek smakowych jako Polish Vodka, miałoby to negatywny wpływ na obroty rodzimych producentów.

ustawa z 25 maja 2012 r. o zmianie ustawy o wyrobie napojów spirytusowych DzU z 12 lipca 2012 r., poz. 800

Marek Kobylański: Pijesz naprawdę polską wódkę?

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ