Sąd, działając z urzędu, może wydać nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Przedsiębiorca nie ma żadnego wpływu na tryb załatwienia jego sprawy. Może on jednak znacznie przyczynić się do tego, że sąd w taki sposób rozstrzygnie o jego roszczeniach. W tym celu powinien jak najdokładniej opisać w swoim pozwie cały stan faktyczny, ze szczegółami spór z kontrahentem oraz z jakiego tytułu dochodzi swoich roszczeń.

Dodatkowo w pozwie powinien on przedstawić jak najwięcej dowodów na poparcie swoich argumentów. Dzięki temu sąd będzie miał dużo informacji niezbędnych do wydania wyroku, co może przyczynić się do tego, że uzna roszczenia przedsiębiorcy za oczywiście zasadne i wyda nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Jakie warunki

Sąd nie może wydać w tym trybie nakazu zapłaty, jeżeli roszczenie jest oczywiście bezzasadne, przytoczone okoliczności budzą wątpliwość lub zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego. Wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym jest niedopuszczalne również, gdy miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju. W takich sytuacjach sąd ma obowiązek skierować sprawę na rozprawę. Będzie się ona toczyła w normalnym trybie.

Jeżeli sąd uzna, że roszczenie powoda jest zasadne, wydaje nakaz zapłaty i nakazuje pozwanemu, aby w ciągu dwóch tygodni od jego doręczenia zaspokoił roszczenie w całości wraz z kosztami, albo w tym terminie wniósł sprzeciw.

Sprzeciw pozwanego

Jeżeli pozwany wniesie sprzeciw, nakaz upominawczy traci moc. Jest on traktowany tak, jakby nigdy nie był wydany. Wówczas sprawa toczy się od nowa w postępowaniu zwyczajnym.

Pismo zawierające sprzeciw pozwany powinien wnieść do sądu, który wydał nakaz, a gdy wydał go referendarz sądowy, nakaz powinien być wniesiony do sądu, przed którym wytoczono powództwo. Sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym powinien spełniać te same wymagania, co zarzuty od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym. Powinien więc zostać złożony na urzędowym formularzu.

Jeżeli pozwany nie złoży sprzeciwu od wydanego nakazu, to uprawomocni się on, a sąd nada mu klauzulę wykonalności z urzędu. Przedsiębiorca nie będzie musiał zatem występować o wydanie klauzuli wykonalności, co również wpływa na szybsze załatwienie sprawy. Ponadto w takiej sytuacji przedsiębiorca zaoszczędzi również na kosztach prowadzonego sporu sądowego. Po uprawomocnieniu się nakazu sąd z urzędu zwróci bowiem przedsiębiorcy aż 75 proc. opłaty, jaką uiścił on przy wnoszeniu swojego pozwu.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

- Kiedy można liczyć na zwrot opłaty

Przedsiębiorca złożył pozew przeciw swojemu dłużnikowi o zapłatę 20 tys. zł. Na poparcie swojego pozwu dołączył do niego niezapłacone i zaakceptowane przez dłużnika faktury VAT.

Jednocześnie do kasy sądu wniósł opłatę równą 5 proc. wartości przedmiotu sporu – czyli 1 tys. zł.

Sąd uznał roszczenie przedsiębiorcy za oczywiście zasadne i wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, który po dwóch tygodniach się uprawomocnił. Sąd musi w takiej sytuacji z urzędu zwrócić przedsiębiorcy 3/4 uiszczonej opłaty, czyli 750 zł.

Podstawa prawna

- Art. 497

1

–505

ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (DzU nr 43, poz. 296 ze zm.)