W ostatnich latach wzrasta popularność tzw. spółek z o.o. & Co. sp.k., czyli komandytowych, których komplementariuszem jest spółka z o.o. Tylko w 2007 r. powstało ich w całym kraju ponad 600. Trudno się dziwić takiej tendencji, bo spółka ta łączy w sobie zalety spółki osobowej, dającej wspólnikom możliwość jednokrotnego opodatkowania według stawki liniowej, z ograniczeniem odpowiedzialności wspólników wobec wierzycieli spółki.

Zgodnie z art. 117 kodeksu spółek handlowych spółkę komandytową reprezentują komplementariusze, których z mocy umowy spółki albo prawomocnego orzeczenia sądu nie pozbawiono prawa reprezentowania spółki. Nie podlega przy tym dyskusji, że komplementariuszem może być osoba prawna, o czym wyraźnie mówi art. 104 § 3 k.s.h.

Gdy więc komplementariuszem jest np. spółka z o.o., to ona reprezentuję tę spółkę komandytową, a dokładnie czynią to za nią osoby uprawnione do jej reprezentacji, zgodnie ze sposobem reprezentacji uregulowanym w umowie spółki i ujawnionym dla niej w rejestrze przedsiębiorców.

Jeżeli zatem w spółce z o.o. – komplementariuszu reprezentacja jest jednoosobowa, to spółkę komandytową może reprezentować członek zarządu komplementariusza samodzielnie. Gdy zaś w spółce z o.o. przewidziano reprezentację łączną

(na wzór regulacji z art. 205 § 1 k.s.h.),

to uprawnieni będą do tego dwaj członkowie zarządu lub jeden łącznie z prokurentem.

Jeżeli w spółce z o.o. – komplementariuszem ustanowiono prokurenta, to również on może reprezentować spółkę komandytową (tak np. A. Kidyba „Atypowe spółki handlowe”, Kraków 2001). Jeżeli w spółce będzie więcej niż jeden komplementariusz, to o sposobie reprezentacji spółki komandytowej decydować będzie treść umowy spółki, ta zaś może przewidywać, że każdy z nich będzie uprawniony do reprezentacji spółki komandytowej, dwóch łącznie czy też w inny sposób.

Tyle teorii. Problem pojawia się natomiast przy składaniu wniosku o wpis takiej spółki komandytowej w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. W rubryce I. 2.3 formularza KRS-WK: Organy podmiotu/Wspólnicy uprawnieni do reprezentacji spółki (załącznik do formularza KRS-W1), należy wpisać sposób reprezentacji spółki komandytowej. Zgodnie z widniejącą na tym formularzu instrukcją, gdy wspólnikiem jest osoba prawna, w rubryce powinno się znaleźć wskazanie osób reprezentujących osobę prawną w spółce, której wpis dotyczy, a zatem powinni zostać wymienieni z imienia i nazwiska członkowie zarządu i prokurenci spółki z o.o. będącej komplementariuszem w spółce komandytowej. Instrukcja ta zgodna jest z dosłownym brzmieniem przepisu art. 110 § 1 pkt 3 k.s.h., zgodnie z którym zgłoszenie spółki komandytowej do sądu rejestrowego powinno zawierać nazwiska i imiona osób uprawnionych do reprezentacji spółki i sposób reprezentacji. Takie postępowanie w wypadku spółki z o.o. & Co. sp.k. rekomenduje się również w literaturze (J. Szwaja [w:] Sołtysiński, Szajkowski, Szumański, Szwaja „Komentarz do k.s.h.”, t. I, Warszawa 2001). Konsekwentnie do wniosku o wpis spółki komandytowej należałoby dołączyć, zgodnie z odpowiednio stosowanym art. 26 § 3 zdanie 2 k.s.h., złożone wobec sądu albo poświadczone notarialnie wzory podpisów osób uprawnionych do reprezentacji komplementariusza, a zatem uprawnionych do reprezentacji spółki komandytowej.

Jednakże zgodnie art. 39 pkt 1 ustawy z 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (DzU z 2007 r. nr 168, poz. 1186) oraz § 33 pkt 1 lit. b rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 21 grudnia 2000 r. (DzU nr 117, poz. 1237) ujawnieniu w polu drugim rubryki pierwszej działu drugiego rejestru przedsiębiorców podlega tylko sposób reprezentowania spółki komandytowej przez wspólników uprawnionych do jej reprezentacji. Przepisy te zatem pozwalają jedynie na zamieszczenie w tej rubryce sposobu reprezentacji spółki komandytowej, a zatem wskazanie, czy wpisani w innych rubrykach wspólnicy uprawnieni do reprezentacji spółki mogą ją reprezentować samodzielnie czy też łącznie. Nie pozwalają natomiast na wpisywanie tu imion i nazwisk osób uprawnionych do reprezentacji wspólnika. W świetle tych regulacji nie jest zasadne ujawnienie w rejestrze przedsiębiorców oprócz sposobu reprezentacji spółki komandytowej również sposobu reprezentacji samego komplementariusza ze wskazaniem imion i nazwisk osób go reprezentujących.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Takie stanowisko konsekwentnie zajmuje sąd rejestrowy w Poznaniu (obecnie Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu), który odmawia dokonywania wpisów w rejestrze przedsiębiorców sposobu reprezentacji spółki z o.o. & Co. sp.k. poprzez wskazanie imion i nazwisk osób uprawnionych do reprezentacji komplementariusza

, nakazując ujawnienie tego sposobu przez wskazanie, iż spółkę reprezentuje każdy z komplementariuszy samodzielnie albo wspólnie z innym komplementariuszem, w zależności od treści umowy spółki.

Jednakże

, jak wskazuje treść wpisów w rejestrze przedsiębiorców KRS ogłaszanych w Monitorze Sądowym i Gospodarczym,

większość sądów rejestrowych wpisuje z imienia i nazwiska osoby uprawnione do reprezentacji komplementariusza.

Takie rozwiązanie na dłuższą metę nie jest zbyt praktyczne, ponieważ każda zmiana w składzie zarządu komplementariusza albo powołanie czy odwołanie prokurenta implikuje automatycznie konieczność dokonania również zmiany wpisu spółki komandytowej. Powoduje to nie tylko konieczność dodatkowej pracy, ale pociąga za sobą koszty sądowe i koszty obsługi prawnej.

Komplikacji tych można uniknąć, gdy w treści wpisu nie będą wymienione osoby uprawnione do reprezentacji komplementariusza. Co prawda w takiej sytuacji w celu wykazania swojego uprawnienia do reprezentowania spółki komandytowej osoby za nią działające będą musiały legitymować się dwoma odpisami z KRS – jednym dla spółki komandytowej i jednym dla komplementariusza – ale dzięki temu uniknie się wyższych kosztów i dodatkowych problemów, bowiem koszt jednego dodatkowego odpisu z KRS jest nieporównanie mniejszy niż koszt dodatkowej zmiany wpisu.

Powołane przepisy ustawy o KRS i rozporządzenia ministra sprawiedliwości pozostają jednak w kolizji z dosłownym brzmieniem art. 110 § 1 pkt 3 k.s.h., zgodnie z którym zgłoszenie spółki komandytowej do sądu rejestrowego powinno zawierać nazwiska i imiona osób uprawnionych do reprezentacji spółki. Nie można uznać, że ustawodawcy chodziło tylko o wspólników będących osobami fizycznymi, ponieważ użył słów „nazwiska i imiona osób uprawnionych do reprezentacji spółki”

, a nie „wspólników uprawnionych do reprezentacji spółki”. Dopuścił zatem, że osobami tymi będą inne osoby niż wspólnicy, a więc np. członkowie zarządu spółki z o.o. będącej wspólnikiem. Jednak ustawa o KRS nie przewiduje możliwości, by osoby te zostały wpisane do rejestru przedsiębiorców. W zaistniałej kolizji norm prawnych wydaje się, że pierwszeństwo należałoby przyznać normie wyrażonej w przepisach ustawy o KRS będącej lex specialis wobec k.s.h., w sposób bardziej szczegółowy reguluje bowiem materię poruszoną w kodeksie.

Wobec tego warto wystąpić z postulatem zmiany powołanego przepisu k.s.h, by nakazywał zgłoszenie do sądu rejestrowego imienia i nazwiska albo firmy (nazwy) wspólnika uprawnionego do reprezentacji, a także zmiany wzoru formularza KRS-WK, by zawarta w nim instrukcja nie wprowadzała w błąd.

Rozwiązanie przyjęte w ustawie o KRS należy bowiem uznać za dużo bardziej praktyczne i rozsądne.