Rozliczenie czasu pracy osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze w praktyce budzi wiele wątpliwości. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że wymiar czasu pracy takich osób powinien być liczony od czasu pracy obowiązującego w danym zakładzie pracy, a nie według norm kodeksowych. Dzieje się tak dlatego, że normy obowiązujące w firmie mogą być niższe od przewidzianych w kodeksie pracy, bo ten wskazuje maksymalny dopuszczalny wymiar czasu pracy.

Jak zatem można pracować na część etatu? Na przykład praca może być wykonywana codziennie przez krótszą część dnia niż praca wykonywana przez pracowników pełnoetatowych. Inną opcją jest realizowanie zadań tylko w niektóre dni tygodnia, np. od wtorku do czwartku, a w pozostałe dni pracownik nie pracuje. Wreszcie praca może zostać dostosowana do zmieniających się potrzeb pracodawcy – umożliwia to przede wszystkim stosowanie systemu równoważnego czasu pracy.

[srodtytul]Kiedy laba[/srodtytul]

Urlopów udziela się w dniach, które dla pracownika są dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy. Jeśli zatem dana osoba pracuje tylko przez trzy dni w tygodniu, to urlopu udzielamy na te właśnie dni. Przykładowo, jeśli przychodzi do pracy w poniedziałki, środy i piątki, to chcąc udzielić urlopu na tydzień, w praktyce udzielamy go tylko na trzy dni. Dokonuje się tego w wymiarze godzinowym, który powinien odpowiadać dobowemu wymiarowi czasu pracy. Nie można zatem, poza ściśle określonym przypadkiem, wziąć urlopu na część dnia pracy. [b]Urlopu można udzielić w wymiarze odpowiadającym części dobowego wymiaru czasu pracy tylko wtedy, gdy pozostała do wykorzystania część urlopu jest niższa niż pełny dobowy wymiar czasu pracy pracownika w dniu, na który ma być udzielany urlop. [/b]Dopuszczenie tej możliwości jest konsekwencją występowania wielu systemów czasu pracy, w których dobowe wymiary czasu pracy są niejednakowej długości.

Bardzo ważną kwestią w odniesieniu do urlopów jest zatem przeliczenie dni – w nich bowiem ciągle podaje się przysługujący pracownikowi wymiar urlopu – na godziny.

[srodtytul]Ustalamy, ile dni[/srodtytul]

Art. 154[sup]2[/sup] § 2 k.p. mówi, że jeden dzień urlopu odpowiada 8 godzinom pracy. Wymiar urlopu w ujęciu godzinowym wygląda zatem następująco:

- 160 godzin rocznie dla pracownika z krótszym niż dziesięć lat stażem pracy (czyli 20 dni),

- 208 godzin rocznie dla pracownika ze stażem dłuższym niż dziesięć lat pracy (czyli 26 dni).

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Liczby te odnoszą się do pracowników zatrudnionych na pełen etat. W przypadku osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy należy dokonać odpowiedniego pomniejszenia. Przysługujący pracownikowi wymiar urlopu w dniach dzielimy przez wymiar czasu pracy, a następnie mnożymy przez 8 godzin. Przy obliczaniu w ten sposób wymiaru urlopu niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

Dla przykładu pracownikowi zatrudnionemu na pół etatu, mającemu prawo do 26 dni urlopu, będzie przysługiwał urlop w wymiarze 104 godzin w roku (26 dni dzielimy na dwa i mnożymy przez 8 godzin). Osoba ta wykonuje pracę:

- pięć dni w tygodniu po 4 godziny – urlopu tygodniowego udzielamy na 20 godzin (po 4 godziny za każdy dzień pracujący dla tej osoby),

- trzy dni w tygodniu, z czego jeden dzień – 8 godzin, i dwa dni po 6 godzin – urlopu tygodniowego również udzielmy na 20 godzin, tj. jeden dzień – 8 godzin, i dwa dni po 6 godzin za dni pracujące dla tej osoby.

Oznacza to, że urlopu dla niepełnoetatowca udzielamy w godzinach, a nie w dniach. Gdybyśmy bowiem udzielali go w dniach, to przy drugim wariancie – przedstawionym wcześniej – pracownik musiałby wykorzystać trzy dni urlopu, a więc 24 godziny, co byłoby dla niego niesprawiedliwe i nie odpowiadałoby rzeczywistej liczbie godzin wolnych.

W sytuacji gdy pracownik zatrudniony jest w dwóch firmach na część etatu, w każdej z nich przysługuje mu urlop w wymiarze dla niego obliczonym według przedstawionych zasad.

[ramka][b]Przykład[/b]

Pracownik jest zatrudniony na pół etatu i ma 15-letni staż pracy. Pracuje w systemie skróconego tygodnia pracy według następującego rozkładu czasu pracy: cztery dni w tygodniu (poniedziałek – czwartek), przy czym dwa dni (wtorek i środa) po 3 godziny i dwa dni (poniedziałek i czwartek) po 7 godzin. Pracownik wnioskuje o urlop na poniedziałek, wtorek i środę. Oznacza to, że w ciągu tych dni powinien przepracować 13 godzin, i na tyle udzielamy mu urlopu, obniżając przy tym wymiar przysługującego mu urlopu w roku (104 godziny) o 13 godzin. [/ramka]

[ramka][b]Przykład[/b]

Pracownik jest zatrudniony od pięciu miesięcy – jest to pierwsza praca – w równoważnym systemie czasu pracy na pół etatu. Jego rozkład czasu pracy w danym tygodniu jest następujący: poniedziałek: 9 –13, wtorek: wolne, środa: wolne, czwartek: 8 – 14, piątek: 10 – 13. Pracownik chce wziąć urlop na cały tydzień. Ponieważ jest to jego pierwsza praca, uzyskuje z upływem każdego miesiąca prawo do 1/12 urlopu przysługującemu mu po pierwszym roku pracy. Oznacza to, że przysługuje mu urlop w wymiarze 0,83 dnia za każdy miesiąc (12 podzielić na 12 miesięcy i podzielić na dwa, bo pół etatu). Jeden dzień urlopu to 8 godzin, dlatego pracownik z każdym miesiącem nabywa prawo do urlopu w wymiarze 6 godzin 38 minut. Po pięciu przepracowanych miesiącach przysługują mu więc 33 godziny 10 minut. W tym przypadku nie wolno stosować zaokrągleń do pełnych dni! W tygodniu, na który pracownik chce wziąć urlop, powinien przepracować 13 godzin. Możemy mu więc udzielić urlopu, gdyż przysługuje mu już większa liczba godzin niż ta, o którą wnioskuje. [/ramka]

[ramka][b]Przykład[/b]

Pracownik zatrudniony na pół etatu pracuje w przerywanym czasie pracy. W danym tygodniu codziennie od 8 do 10 i następnie 14 –16. Złożył wniosek o cztery dni urlopu. Wykorzysta zatem 16 godzin z przysługującego mu czasu wypoczynku. [/ramka]

[i]Autorka jest aplikantką adwokacką, pracownikiem Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Nowakowski i Wspólnicy[/i]