Takie zmiany wynikają z [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=296887]nowelizacji z 19 grudnia 2008 r. m.in. ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU z 2009 r. nr 6, poz. 33)[/link] oraz trzech rozporządzeń ministra pracy i polityki społecznej:

> z 29 stycznia 2009 r. w sprawie:

– wydawania zezwolenia na pracę cudzoziemca ([link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=299008]DzU nr 16, poz. 84[/link])

– określenia przypadków, w których zezwolenie na pracę cudzoziemca jest wydawane bez względu na szczegółowe warunki wydawania zezwoleń na pracę cudzoziemców ([link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=299011]DzU nr 16, poz. 85[/link]); obowiązuje od 1 lutego 2009 r.;

> z 2 lutego 2009 r. nowelizujące rozporządzenie w sprawie wykonywania pracy przez cudzoziemców bez konieczności uzyskiwania zezwolenia na pracę ([link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=300233]DzU nr 21, poz. 114[/link]); od 10 lutego br.

Zasadniczo nadal, chcąc zaangażować większość obywateli innych krajów, trzeba się najpierw wystarać u wojewody o zezwolenie na pracę. Odpadł jednak obowiązek wcześniejszego zdobywania przyrzeczenia na zatrudnienie. Zezwolenia na pracę nie muszą mieć np. cudzoziemcy:

- posiadający w Polsce status uchodźcy, zezwolenie na osiedlenie się, zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej, zgodę na pobyt tolerowany czy korzystający z ochrony uzupełniającej albo czasowej,

- małżonkowie obywatela polskiego lub cudzoziemca mający zezwolenie na zamieszkanie u nas na czas oznaczony udzielone w związku z zawarciem związku małżeńskiego,

- dysponujący Kartą Polaka,

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

- obywatele państw graniczących z RP, jeśli dostaną oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy pracujący u nas przez sześć miesięcy w ciągu 12 kolejnych,

- nauczyciele języków obcych wykonujący pracę w przedszkolach, szkołach, placówkach oświaty, OHP albo w ramach umów i porozumień międzynarodowych, których Rzeczpospolita jest stroną,

- sportowcy świadczący okazjonalną pracę dla podmiotu mającego siedzibę w Polsce polegającą na reprezentowaniu tego podmiotu w trakcie zawodów sportowych,

- stali korespondenci zagranicznych środków masowego przekazu wykonujący działalność prasową, radiową, telewizyjną, filmową lub fotograficzną, którzy dostali od ministra właściwego do spraw zagranicznych akredytację wydaną na wniosek redaktora naczelnego zagranicznej redakcji lub agencji, gdzie korespondent pracuje,

- wykonujący indywidualnie lub w zespołach trwające do 30 dni w roku kalendarzowym usługi artystyczne, które obejmują działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy lub mimów,

- prowadzący szkolenia, biorący udział w stażach zawodowych, pełniący funkcje doradcze, nadzorcze lub wymagające szczególnych kwalifikacji i umiejętności w programach pomocowych, programach realizowanych w ramach działań UE, a także opartych na pożyczkach zaciągniętych przez rząd RP,

- absolwenci polskich szkół ponadgimnazjalnych lub stacjonarnych studiów wyższych lub stacjonarnych studiów doktoranckich na polskich uczelniach.

[srodtytul]NAJPIERW OBOWIĄZKOWA REKRUTACJA WŚRÓD OSÓB BEZROBOTNYCH[/srodtytul]

[b]Zanim wojewoda wyda zezwolenia na pracę, starosta sprawdza, czy bezrobotni mogą zaspokoić potrzeby kadrowe danej firmy. Informuje o tym w ciągu siedmiu lub 14 dni[/b]

Co do zasady cudzoziemców spoza Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego zatrudniamy w Polsce tylko na podstawie zezwolenia na pracę. Dotychczas wydanie tego dokumentu poprzedzały mozolne i biurokratyczne działania. Procedura dzieliła się na cztery etapy. Najpierw pracodawca składał wniosek o zezwolenie na pracę i czekał na przyrzeczenie na jej wykonywanie. Bez niego obcokrajowiec nie mógł bowiem wystąpić o wizę lub zezwolenie na zamieszkanie. Gdy cudzoziemiec miał dokument legalizujący pobyt w Polsce, pracodawca mógł złożyć wniosek o wydanie dla niego zezwolenia na pracę. Po jego wystawieniu przez wojewodę przedsiębiorca zawierał z cudzoziemcem umowę o pracę lub cywilną.

[b]Teraz jest prościej i szybciej. Pracodawca nadal składa wniosek o zezwolenie na pracę, a różnica polega na tym, że od razu dostanie ten dokument, nie czekając na przyrzeczenie (tej instytucji już nie ma).[/b]

Obecnie zainteresowani angażem obcokrajowców spoza krajów UE lub EOG muszą przejść przez trzy etapy:

[b]etap 1[/b] – składamy wniosek o zezwolenie na pracę

[b]etap 2[/b] – legalizujemy pobyt

[b]etap 3[/b] – zawieramy z cudzoziemcem umowę o pracę lub cywilną

Mimo że największe zmiany w procedurze nastąpiły na etapie pierwszym, to nadal wniosek o zezwolenie na pracę składamy bezpośrednio do wojewody. Nowelizacja zróżnicowała jedynie jego właściwość w zależności od tego, kto się stara o dokument.

Dla przykładu: werbujący członków zarządu kieruje się do wojewody tam, gdzie sam ma siedzibę, a osoby oddelegowane – tam, gdzie ma siedzibę podmiot, do którego obcokrajowiec ma zostać skierowany. Wyjątkowo w województwie mazowieckim wnioski przyjmuje Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie.

[srodtytul]Trzeba zbadać rynek[/srodtytul]

Wojewoda dopóty nie wyda zezwolenia na pracę, dopóki nie sprawdzi, czy wynagrodzenie cudzoziemca jest adekwatne do tego, które dostają inni pracujący na porównywalnym stanowisku lub w porównywalnym charakterze. Jeśli chodzi o obcokrajowca, któremu chcemy dać np. część etatu albo zlecenie, bierzemy pod uwagę pensję proporcjonalną do wymiaru czasu pracy lub przewidywanego czasu realizacji zleconych zadań. Swoją decyzję wojewoda warunkuje również tym, czy zarejestrowani bezrobotni nie są w stanie zaspokoić potrzeb pracodawcy. Informację o tym przekazuje mu starosta. Dotychczas miał na to około 30 dni, a teraz maksymalnie:

- [b]siedem[/b] od złożenia oferty w powiatowym urzędzie pracy, o ile analiza rejestrów bezrobotnych i poszukujących pracy nic nie daje,

- [b]czternaście[/b], gdy taka rekrutacja zostanie zorganizowana.

Wydając taką informację, starosta musi:

- przyjąć ofertę od podmiotu, który powierza cudzoziemcowi wykonanie pracy; w niej należy wskazać, że informacja od starosty jest niezbędna do wydania zezwolenia na pracę;

- zanalizować rejestr bezrobotnych lub poszukujących pracy; jeżeli są wśród nich osoby spełniające wymagania firmy, to starosta organizuje wśród bezrobotnych i poszukujących pracy rekrutację, o czym zawiadamia niezwłocznie potencjalnego pracodawcę;

- sprawdzić wysokość proponowanego wynagrodzenia w odniesieniu do wysokości płacy w takim samym lub porównywalnym zawodzie lub rodzaju pracy.

[srodtytul]Nie czekając na starostę[/srodtytul]

Nowością jest, że w niektórych sytuacjach wojewoda wydaje zezwolenie na pracę, nie czekając, aż starosta potwierdzi, czy wśród bezrobotnych są odpowiedni kandydaci. Tak wolno mu zrobić, m.in. gdy:

- planowana praca dla cudzoziemca figuruje w katalogu zawodów deficytowych, ogłaszanych przez wojewodę w ramach tzw. kryteriów wojewódzkich,

- zezwolenie na pracę zostaje przedłużone dla tego samego cudzoziemca i na to samo stanowisko pracy.

To nie wszystko. Ma do tego również prawo, jeżeli obcokrajowiec w ciągu trzech lat poprzedzających złożenie wniosku o wydanie zezwolenia:

- na pracę ukończył szkołę lub uczelnię wyższą z siedzibą w Polsce albo w innym państwie EOG lub Konfederacji Szwajcarskiej albo

- na zamieszkanie przebywał u nas legalnie; wyjątek dotyczy sytuacji w art. 110 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=184298]ustawy z 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (tekst jedn. DzU z 2006 r. nr 234, poz. 1694 ze zm.)[/link], czyli osoby zamkniętej w areszcie lub w strzeżonym ośrodku w celu wydalenia.

Wojewoda wydaje wówczas zezwolenie na pracę, nie zwracając uwagi na warunki rynku pracy, w tym wynagrodzenie, zapotrzebowanie na pracę wśród bezrobotnych czy sytuację prawno-ekonomiczną osób prawnych.

Ponadto od 1 lutego wojewoda wydaje zezwolenie na pracę, nie czekając na informację od starosty, m.in. dla obywatela państwa graniczącego z Polską lub tego, z którym Polska współpracuje w zakresie migracji zarobkowych w ramach partnerstwa na rzecz mobilności ustanowionego między krajem i Unią:

- wykonującego prace pielęgnacyjno-opiekuńcze lub jako pomoc domowa dla osób fizycznych w gospodarstwie domowym,

- pracującego bezpośrednio przed złożeniem wniosku o zezwolenie na pracę przez minimum trzy miesiące dla tego samego podmiotu na podstawie oświadczenia o zamiarze powierzenia wykonywania pracy, zarejestrowanego w pośredniaku właściwym dla siedziby lub miejsca zamieszkania składającego oświadczenie – pod warunkiem przedstawienia przez zarejestrowanego oświadczenia i zaświadczenia o zatrudnieniu lub umowy oraz kopii dokumentów potwierdzających opłacanie składek ZUS, o ile były wymagane. Chodzi np. o Ukraińców, którzy mogą pracować w Polsce przez sześć miesięcy w ciągu 12 kolejnych na podstawie wizy z prawem do pracy oraz oświadczenia o zatrudnieniu składanego przez pracodawcę.

[b]SZEFOM UBYŁO FORMALNOŚCI, ALE PRZYBYŁO OBOWIĄZKÓW [/b]

[b]Mniej dokumentów musimy podpinać do wniosku o zezwolenie na pracę. Co nie znaczy jednak, że angaż cudzoziemca stanie się prosty[/b]

Zasadniczo wniosek o zezwolenie na pracę składa pracodawca. Może to też zrobić jego pełnomocnik lub osoba upoważniona. Gdy jednak cudzoziemiec ma zostać oddelegowany do Polski, wniosek dostarcza polski przedsiębiorca, u którego usługa ma być wykonywana, albo zagraniczny. Inaczej jest z usługami eksportowymi, gdy wniosek składa zagraniczny szef. Należy do niego dołączyć informację z Krajowego Rejestru Sądowego albo z ewidencji działalności gospodarczej, kopię paszportu obcokrajowca, wskazaną informację od starosty oraz dowód potwierdzający opłacenie zezwolenia na pracę.

[b]Od 1 lutego br. pracodawcy nie muszą zaprzątać sobie głowy świadectwem kwalifikacji, zaświadczeniem o niekaralności oraz dokumentami z ZUS i urzędu skarbowego.[/b] Teraz wymagania związane m.in. z niekaralnością podmiot ubiegający się o zezwolenie na pracę dla obcokrajowca potwierdza w specjalnym oświadczeniu. Nie stanowi ono jednak odrębnego dokumentu, ale jest częścią wniosku o wydanie zezwolenia na pracę.

[b]Nie zmienił się na razie koszt wydania zezwolenia na pracę. Nadal firma, która chce powierzyć cudzoziemcowi pracę najwyżej na trzy miesiące, płaci 50 zł, jeśli na dłużej – dwa razy więcej. Najwięcej, bo 200 zł, uiszcza podmiot zagraniczny delegujący swojego pracownika do Polski w ramach usługi eksportowej.[/b]

[srodtytul]Na jak długo[/srodtytul]

Nowela sprecyzowała długość okresów, na jakie wydaje się zezwolenie na pracę. Zasadniczo od 1 lutego 2009 r. wojewoda wydaje ten dokument maksymalnie na trzy lata, na pięć lat dla cudzoziemca pełniącego funkcję członka zarządu w firmie zatrudniającej w dniu złożenia wniosku o zezwolenie powyżej 25 osób oraz na okres delegowania dla obcokrajowców przyjętych w ramach usługi eksportowej. Dotychczas przepisy nie określały takich terminów, zwykle więc wojewoda udzielał zezwolenia na czas ważności wizy.

Zmienił się również czas, na jaki wolno zawierać umowę o pracę lub cywilną z obcokrajowcem. Teraz wyznacznikiem jest okres ważności zezwolenia na pracę. Oznacza to, że cudzoziemiec przestaje być pracownikiem lub zleceniobiorcą w chwili, gdy wydane przez wojewodę zezwolenie na pracę traci ważność. Od lutego br. jest korzystniej. Zobowiązanie do wykonywania czynności z konkretnej umowy wygasa dopiero wtedy, gdy cudzoziemiec przestaje spełniać warunki z art. 87 ustawy, dotyczące posiadania tytułu pobytowego lub zezwolenia. Dzięki temu angaż potrwa nadal, a zatrudniony nie zostanie pozbawiony nagle przywilejów wynikających z kodeksu pracy, a głównie z jego art. 251.

[b]Uwaga! Dotychczas wojewoda nie wydał zezwolenia na pracę, gdy wcześniej w danej firmie zarejestrowano nielegalne zatrudnienie. Nowe rozwiązania są bardziej liberalne.[/b] Odmowa wydania tego dokumentu nastąpi dopiero wtedy, gdy tego typu praktyki nie były jednorazowe. Wojewoda odmówi, gdy w ciągu dwóch lat przedsiębiorca zostanie ponownie ukarany za powierzenie nielegalnej pracę cudzoziemcowi.

[srodtytul]Dla członków zarządu[/srodtytul]

Zezwolenie na pracę muszą mieć cudzoziemcy, którzy przyjeżdżają do Polski, by przez czas dłuższy niż sześć miesięcy w ciągu 12 kolejnych pełnić funkcję członków zarządu w spółkach kapitałowych albo innych osobach prawnych wpisanych do rejestru przedsiębiorców. Wojewoda pozwoli na taką pracę, gdy obcokrajowiec:

- w roku podatkowym poprzedzającym złożenie wniosku osiągnął dochód nie niższy niż 12-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia oraz zatrudnia na czas nieokreślony i w pełnym wymiarze czasu pracy, przez co najmniej rok (licząc od złożenia wniosku o wydanie zezwolenia), co najmniej dwóch pracowników, którzy mogą pracować bez zezwolenia na pracę,

- wykaże, że spełni te warunki w przyszłości, w szczególności przez prowadzenie działalności przyczyniającej się do wzrostu inwestycji, transferu technologii, wprowadzania korzystnych innowacji lub tworzenia miejsc pracy.

[srodtytul]Podpisujemy umowę[/srodtytul]

Jeżeli wojewoda wystawi zezwolenie na pracę, przedsiębiorcy pozostaje zawrzeć z cudzoziemcem umowę o pracę lub cywilną. W pierwszym wypadku strony mogą zawrzeć umowę na czas określony. Wolno ją rozwiązać za dwutygodniowym wypowiedzeniem, jeśli strony zastrzegą taki wariant w kontrakcie. Jest to klasyczny stosunek pracy i trzeba do niego stosować przepisy kodeksu pracy dotyczące m.in. zatrudnienia, czasu pracy i wynagrodzeń. Wykonywaniem pracy jest też pełnienie funkcji w zarządach osób prawnych. Obecnie angaż może bezterminowy.

[b]Pracodawca, który zatrudnia cudzoziemca bez wymaganej dokumentacji, musi się liczyć z grzywną co najmniej 3 tys. zł. Natomiast obcokrajowcowi wykonującemu pracę bez zezwolenia, na innym stanowisku lub w innych warunkach niż określone w zezwoleniu na pracę albo bez wizy lub innego dokumentu legalizującego pobyt, grozi minimum 1 tys. zł grzywny.[/b] Te sankcje się nie zmieniły.

[b]Poza tym wciąż za nielegalne wykonywanie pracy grozi deportacja.[/b] Zatrudniony cudzoziemiec ma prawo tak jak pozostali pracownicy dochodzić roszczeń wynikających ze stosunku pracy przed sądem właściwym dla siedziby firmy.

[srodtytul]Więcej powinności[/srodtytul]

Podmioty powierzające obcokrajowcom wykonywanie pracy na podstawie zezwolenia mają od lutego więcej obowiązków. Muszą zadbać m.in. o odpowiednią wysokość płacy dla takiego pracownika, np. by jego wynagrodzenie nie było niższe od tego, jakie dostają inne osoby wykonujące pracę porównywalnego rodzaju lub na porównywalnym stanowisku albo by odpowiadało stawkom podanym we wniosku o zezwolenie na pracę i w samym zezwoleniu. Jeżeli zaniży obiecaną płacę, to może się poprawić, wypłacając zaległe pobory wraz ze składkami i zaliczkami na podatek.

Poza tym umowa zawierana z obcokrajowcem musi mieć formę pisemną i trzeba mu ją przedstawić jeszcze przed podpisaniem, ale w języku dla niego zrozumiałym. Gdy nie podejmie on pracy w ciągu trzech miesięcy od dnia obowiązywania zezwolenia na pracę lub zakończy ją wcześniej, tj. na trzy miesiące przed upływem ważności tego zezwolenia, to pracodawca albo zleceniodawca musi niezwłocznie poinformować o tym wojewodę. Wszystkie obowiązki reguluje art. 88h ustawy.

[srodtytul]SĄSIADÓW ZE WSCHODU ALBO LEGITYMUJĄCYCH SIĘ KARTĄ POLAKA PRZYJMUJEMY BŁYSKAWICZNIE[/srodtytul]

[b]Obywatele Mołdawii mogą pracować w Polsce bez zezwolenia przez sześć miesięcy w ciągu 12 kolejnych. Bez tego dokumentu zatrudnimy też obcokrajowca z polskimi korzeniami[/b]

Dotychczas półroczna dyspensa na pracę bez zgody wojewody była zarezerwowana dla Ukraińców, Rosjan i Białorusinów. Teraz do tego grona dołączyli obywatele Mołdawii. Jednych i drugich można zatrudniać, nie czekając na decyzję wojewody, jeśli mają wizę z prawem do pracy i okres ich zatrudnienia nie przekracza pół roku w ciągu 12 kolejnych miesięcy. Wynika tak z nowelizacji rozporządzenia z 2 lutego 2009 r.

Jeżeli zatem obywatel Mołdawii podejmie pracę bez zezwolenia 1 marca br., to na tej podstawie będzie ją świadczył do końca sierpnia. W trakcie tego okresu mogą być przerwy. Później musi wyjechać z Polski albo pracować nadal na podstawie zezwolenia. Bez niego podejmie ponownie pracę u naszego pracodawcy dopiero w marcu 2010 r. Nadal szef nie zatrudni obcokrajowca, dopóki w powiatowym urzędzie pracy nie potwierdzi takiego zamiaru. W tym celu składa stosowne oświadczenie. Ten dokument składamy również w odpowiednim konsulacie, bo bez niego konsul nie wystawi wizy z prawem do pracy. W oświadczeniu trzeba podać dane identyfikujące pracodawcę i obcokrajowca oraz wskazać miejsce i okres zatrudnienia tego ostatniego.

[b]Uwaga! Przywilej wykonywania pracy przez sześć miesięcy bez zezwolenia dotyczy wszystkich branż i obwiązuje do końca 2010 r.[/b]

[srodtytul]Szerszy przywilej[/srodtytul]

Znowelizowane rozporządzenie wprowadza jeszcze jedną korzystną zmianę. [b]Od 10 lutego 2009 r. obywatele Ukrainy, Białorusi, Rosji i Mołdawii przebywający w Polsce na podstawie zezwolenia na zamieszkiwanie, wydanego na czas oznaczony i udzielonego w związku z wykonywaniem pracy, mogą na podstawie procedury „oświadczeniowej” podjąć w okresie ważności tego zezwolenia inną pracę.[/b]

Zdarza się, że cudzoziemiec przebywa w Polsce na podstawie wizy turystycznej. Nie zważając na to, przedsiębiorcy występują o dodatkową wizę z prawem do pracy.

Tymczasem na ten sam okres konsul nie może wydać dwóch odrębnych wiz bez względu na przyświecający im cel. Zatem zatrudnienie tylko na podstawie wizy z prawem do pracy będzie dopuszczalne, gdy minie ważność wizy turystycznej i pod warunkiem że cudzoziemiec wróci do rodzimego kraju. Chcąc tego uniknąć, można wystąpić z wnioskiem o wydanie zezwolenia na pracę i o zezwolenie na pobyt czasowy. Pracownikowi będzie wolno podjąć pracę w Polsce bez konieczności powrotu do swojego kraju. Jednak wniosek o pobyt czasowy nie może być złożony później niż na 45 dni przed dniem, w którym wiza turystyczna utraci ważność.

[srodtytul]Dla kogo bezterminowa umowa[/srodtytul]

Bez zezwolenia na pracę wolno zatrudniać również osoby zamieszkałe poza granicami Polski, ale posiadające Kartę Polaka. Chodzi o dokument, który potwierdza przynależność do narodu polskiego. Wystawia się go na dziesięć lat. Ale uwaga, mimo że przyznaje niektóre prawa przysługujące polskim obywatelom, to nie wystarczy, by wjechać do naszego kraju. Do tego potrzebna jest wiza pobytowa.

O wystawienie Karty Polaka mogą się starać osoby zamieszkałe poza granicami Polski, które mają polskich przodków i utrzymują związek z polskością, albo te, które w przeszłości miały obywatelstwo polskie bądź takie obywatelstwo mieli ich przodkowie. W szczególności chodzi o obywateli Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii, Białorusi, Rosji, Gruzji, Kazachstanu, Mołdawii, Armenii, Azerbejdżanu, Uzbekistanu, Turkmenistanu, Tadżykistanu i Kirgizji, jeśli:

- język polski uważają za ojczysty i znają w stopniu podstawowym; oceni to konsul podczas rozmowy kwalifikacyjnej albo pracownik organizacji pozarządowej, która pomaga obywatelom polskim mieszkającym za wschodnią granicą,

- znają i kultywują polskie zwyczaje,

- co najmniej jedno z ich rodziców lub dziadków albo oboje pradziadkowie byli narodowości polskiej lub mieli polskie obywatelstwo; w zamian mogą przedstawić zaświadczenie o swoim aktywnym działaniu na rzecz języka i kultury polskiej lub polskiej mniejszości narodowej w ciągu trzech lat,

- złożą deklarację o przynależności do narodu polskiego; przyjmie ją konsul albo urzędnik organizacji pozarządowej, o której mowa wyżej.