Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej kończy już prace nad nowelizacją kodeksu pracy przewidującą wprowadzenie obowiązku podnoszenia kwalifikacji przez pracowników.

Po konsultacjach społecznych [b]z projektu zniknęły jednak przepisy gwarantujące zatrudnionym jeden lub dwa tygodnie urlopu przed egzaminem końcowym[/b] (dłuższy urlop przysługiwałby w wypadku egzaminu dwuetapowego).

Po zmianach wszystko będzie więc zależało od umiejętności negocjacyjnych samego zainteresowanego. Jeśli nie zapewni sobie wystarczającego wolnego i obleje sprawdzian, nie ma co liczyć na to, że firma sfinansuje mu koszty szkolenia.

[srodtytul]Obowiązek nauki[/srodtytul]

Po wejściu nowych przepisów w życie zatrudnieni będą musieli wziąć udział w kursie doszkalającym, nawet jeśli zajęcia będą wypadały w weekend. W zamian za zajęcia w sobotę i niedzielę pracownik będzie jednak mógł odebrać wolne w tygodniu. Jeśli zaś szkolenie odbywa się w godzinach pracy, to zainteresowany zachowa prawo do pełnego wynagrodzenia za ten czas.

Część firm zrzeszonych w Konfederacji Pracodawców Polskich niechętnie patrzy na te rozwiązania. Chcieliby mieć większą autonomię w konstruowaniu umów szkoleniowych w wypadku kursów weekendowych. Wielu pracowników już teraz zdobywa w ten sposób dodatkowe wykształcenie, firma nie musi jednak dawać im w zamian za to wolnego w środku tygodnia.

Podobne wątpliwości przedstawiły także Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i resort gospodarki. MPiPS broni jednak nowych rozwiązań, tak by dawały one równe uprawnienia obu stronom.

W noweli znalazły się także nowe rozwiązania dotyczące nauczycieli. W myśl proponowanej zmiany w Karcie nauczyciela obowiązek doskonalenia zawodowego – na polecenie dyrektora szkoły – będzie dotyczył też pedagogów.

[srodtytul]Dla nauczycieli[/srodtytul]

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

Również w tym wypadku to pracodawca będzie musiał wziąć na siebie wszystkie koszty związane z kursem, a także udzielić zainteresowanym wolnego w zamian za naukę poza godzinami pracy. W obecnym stanie prawnym nauczyciel, który doskonali się zawodowo na podstawie skierowania dyrektora, nie ma obligatoryjnie zapewnionej pomocy polegającej na pokryciu opłat z tego tytułu.

Nauczyciele, tak jak inni zatrudnieni, w myśl nowych przepisów będą mogli się zwrócić do pracodawcy o pomoc, gdy podejmą dodatkową naukę z własnej inicjatywy. Ma to ogromne znaczenie szczególnie w ich wypadku, bo w myśl obowiązujących dotychczas przepisów nie mieli co liczyć na takie dofinansowanie czy płatne wolne na czas zajęć.

[srodtytul]Zgoda rodzica[/srodtytul]

Po konsultacjach społecznych MPiPS wprowadziło do nowelizacji przepis, w myśl którego [b]pracownik rodzic dziecka do czterech lat będzie musiał wyrazić zgodę na szkolenie poza godzinami pracy.[/b]

W odpowiedzi na zarzuty OPZZ, że projektowane rozwiązania wprowadzają gorsze warunki dla pracownika chcącego się kształcić i podnosić swoje kwalifikacje zawodowe, zwłaszcza w zakresie wymiaru urlopu szkoleniowego, resort stwierdził, że nowe rozwiązania są znacznie korzystniejsze dla pracowników. Dlatego, zdaniem ministerstwa, nie ma możliwości, aby zachować przepisy w dotychczasowym brzmieniu.

[ramka][b]Komentuje Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich[/b]

Brak limitu wolnego, jaki powinien przysługiwać pracownikowi przed egzaminami, to pokłosie marcowego porozumienia antykryzysowego między pracodawcami i pracownikami. Udało się nam wtedy przemycić pewną filozofię, by z uprawnieniami pracowników schodzić do minimum. Żeby ustawodawca nie narzucał limitów. Może się bowiem okazać, że wprowadzenie obowiązkowego urlopu szkoleniowego przed egzaminem spowoduje, że te przepisy pozostaną martwe. Większa swoboda powinna zachęcić pracodawców i pracowników do zawierania tego typu umów na nowych zasadach. Tym bardziej że po zmianach pracodawca będzie ponosił pełne koszty takiego szkolenia.[/ramka]

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=m.rzemek@rp.pl]m.rzemek@rp.pl[/mail][/i]