Jeśli pracownik ulegnie wypadkowi przy pracy, to będzie miał prawo do określonych świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego. Są one rekompensatą za czasową niezdolność do pracy lub poniesiony uszczerbek na zdrowiu. Wymienia je [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0F956CDCBAB76600567EB0E5B28DEB0D?id=327997]ustawa z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 167, poz. 1322).[/link]

Jednak rodzaj i wysokość tych należności jest ograniczona. Może zatem zdarzyć się tak, że to, co otrzyma pracownik od ZUS, nie pokryje całości wyrządzonej mu szkody osobistej. Co wtedy? Czy podwładny ma jakieś narzędzia prawne, aby zmusić przedsiębiorcę, który go zatrudnia, do wyrównania brakujących kwot?

[srodtytul]Kodeks cywilny...[/srodtytul]

Odpowiedź jest twierdząca. Może on bowiem dochodzić swoich roszczeń także bezpośrednio od pracodawcy. Skorzysta wtedy z przepisów [link=2009-11-02 05:07]kodeksu cywilnego[/link]. Jest to dopuszczalne na podstawie art. 300 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AE89BF528781D2C42167CAF23691862B?id=76037]kodeksu pracy[/link]. Zgodnie z tym przepisem w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy do stosunku pracy stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego, jeżeli nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy.

W praktyce zastosowanie będą miały przepisy o odpowiedzialności za czyn niedozwolony, czyli art. 415 i nast. k.c. Będą to roszczenia obejmujące jednorazowe odszkodowanie na pokrycie wszelkich kosztów wynikłych z powodu uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia powstałych w następstwie wypadku przy pracy. Pozwala na to art. 444 § 1 kodeksu cywilnego. Wówczas na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia. [b]Jeżeli pracownik stał się inwalidą, to może zażyczyć sobie także sumy potrzebnej na koszty przygotowania do innego zawodu.[/b]

Ale na tym nie koniec. Dopuszczalne jest też roszczenie o wypłatę renty w oparciu o art. 444 § 2 kodeksu cywilnego. Otrzymać ją może ten pracownik, który utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da się dokładnie ustalić, poszkodowanemu może być przyznana renta tymczasowa.

Możliwe jest także dochodzenie zadośćuczynienia za doznaną przez pracownika krzywdę zgodnie z art. 445 k.c.

Podwładny będzie miał za zadanie udowodnić, że pracodawca rzeczywiście ma odpowiedzieć za wyrządzoną mu szkodę. Jednak czasem firma nie poniesie konsekwencji. Odpowiedzialność pracodawcy może wyłączyć siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego pracownika lub osoby trzeciej, za którą pracodawca nie odpowiada.

Jak wyjaśniają prawnicy z Deloitte Legal, Pasternak i Wspólnicy Kancelaria Prawnicza sp.k. – dodatkowo na podstawie art. 237[sup]1[/sup] § 2 kodeksu pracy pracownikowi, który uległ wypadkowi przy pracy, przysługuje od pracodawcy odszkodowanie za utratę lub uszkodzenie w związku z wypadkiem przedmiotów osobistego użytku oraz przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy (z wyjątkiem utraty lub uszkodzenia pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych).

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

[srodtytul]... jedynie dodatkowo[/srodtytul]

Trzeba jeszcze pamiętać o jednej bardzo istotnej kwestii. Możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od pracodawcy ma charakter uzupełniający. A to oznacza, że [b]pracownik może skutecznie wystąpić przeciwko pracodawcy dopiero po uzyskaniu świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego wypłacanego przez ZUS. [/b]Potwierdził to także [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 29 lipca 1998 r., (II UKN 155/98)[/b].

SN uznał, że cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadku przy pracy ma charakter uzupełniający. Pracownik nie może dochodzić odszkodowania i renty na podstawie art. 444 k.c. przed rozpoznaniem jego roszczeń o świadczenia przysługujące na podstawie przepisów ustawy z 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Orzeczenie to jest nadal aktualne, mimo że obecnie w tym zakresie obowiązuje już inna ustawa.

Zatem dopiero po rozpoznaniu prawa pracownika do jednorazowego odszkodowania z tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu lub renty wypadkowej na podstawie przepisów ustawy może on dochodzić od pracodawcy odszkodowania lub renty.

W efekcie pracownik nie może skutecznie dochodzić odszkodowania i renty na podstawie przepisów kodeksu cywilnego, zanim nie zostaną rozpoznane jego roszczenia o te świadczenia na podstawie przepisów ustawy. Gdyby mimo to z nimi wystąpił, sąd oddali jego powództwo. Takie pismo jest bowiem przedwczesne.

[srodtytul]Sąd pracy nie pomoże[/srodtytul]

Jednocześnie warto pamiętać, że stwierdzenie przez sąd pracy wypadku przy pracy nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem odpowiedzialności cywilnej, gdyż powstały w nim uraz nie musi powodować szkody warunkującej cywilną rekompensatę. Wyjaśnił to [b]SN w wyroku z 12 maja 2009 r. (II PK 282/08)[/b]. W analizowanej sprawie ZUS odmówił wypłaty jednorazowego odszkodowania. Pracownik odwołał się do sądu pracy i uzyskał wyrok, w którym sąd pierwszej instancji orzekł, że pracodawca ponosi odpowiedzialność wobec pracownika za szkody mogące powstać w przyszłości, a związane z tym wypadkiem przy pracy.

Wyrok dał pracownikowi podstawę do tego, aby sądzić się z pracodawcą w drodze cywilnej za poniesione z tytułu wypadku przy pracy straty. Strony toczyły dalszy spór, który znalazł swój finał w SN. Ten stwierdził, że sądy pracy nie mogą same ustalać, czy pracodawca w przyszłości ma ponosić odpowiedzialność cywilną za wypadek przy pracy.

[ramka][b]Uwaga [/b]

Oddalenie powództwa jako przedwczesnego nie zamyka pracownikowi drogi sądowej do późniejszego dochodzenia roszczeń uzupełniających – po uzyskaniu jednorazowego odszkodowania lub renty z ubezpieczenia wypadkowego. [/ramka]

[ramka][b]Podwładny nie zawsze musi udowodnić winę[/b]

[b]Joanna Dudek[/b] menedżer i radca prawny [b]Paweł Myszka[/b] associate i aplikant radcowski

[b]Co musi wykazać pracownik decydujący się na dochodzenie roszczeń powypadkowych bezpośrednio od pracodawcy?[/b]

Zasadnicze znaczenie dla wykazania odpowiedzialności pracodawcy z tytułu czynu niedozwolonego, będzie miało wykazanie przez pracownika winy pracodawcy w zaistniałym wypadku, udowodnienie poniesionej przez pracownika w następstwie wypadku szkody a także związku przyczynowego pomiędzy wypadkiem przy pracy, a powstałą szkodą.

Jednakże w przypadku pewnych kategorii pracodawców udowodnienie winy nie będzie konieczne. Z art. 435 k.c. wynika, że odpowiedzialność pracodawcy prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody za szkody wynikłe z funkcjonowania tego przedsiębiorstwa kształtowana jest już nie na zasadzie winy, lecz na bardziej restrykcyjnej zasadzie ryzyka.

Jak zauważa Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie, bezpośrednia, cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy wobec pracownika za szkody spowodowane wypadkiem przy pracy ma charakter uzupełniający wobec odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia wypadkowego. Tym samym pracownik będzie mógł dochodzić wskazanych roszczeń dopiero po wyczerpaniu trybu objętego ubezpieczeniem wypadkowym.

[i]Autorzy pracują w Deloitte Legal, Pasternak i Wspólnicy Kancelaria Prawnicza sp.k.[/i]

[/ramka]