Jedną z podstawowych zasad prawa pracy jest obowiązek pracodawcy szanowania godności i innych dóbr osobistych pracownika (art. 11[sup]1[/sup] [link=http://]kodeksu pracy[/link]). Celem tej normy jest ochrona pracowników przed instrumentalnym (przedmiotowym) traktowaniem ich przez pracodawców.

Zasadniczo działanie pracodawcy w ramach porządku prawnego, np. wydawanie przez niego zgodnych z prawem poleceń dotyczących pracy, nie stanowi naruszenia godności (dóbr osobistych) pracownika, nierównego traktowania, dyskryminacji czy mobbingu.

Tak też wskazywano w [b]wyroku Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r. (I PK 103/05 )[/b]. Jeżeli jednak pracodawca narusza normy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy, zobowiązując pracowników do wykonywania prac dla nich zabronionych, to poprzez to może naruszać też ich godność.

Tak też wyraźnie wskazywał [b]SN w wyroku z 9 lipca 2009 roku (II PK 311/08), stwierdzając, że działanie pracodawcy, polegające na wydawaniu pracownicy polecenia wykonywania ciężkich prac fizycznych, z naruszeniem zasad BHP, wzbronionych kobietom i nienależących do zakresu jej podstawowych obowiązków pracowniczych, może być kwalifikowane jako naruszenie jej godności pracowniczej[/b] w sytuacji, gdy ma ono charakter stały (nie wiąże się z nadzwyczajną, doraźną potrzebą pracodawcy), gdyż jest przejawem instrumentalnego traktowania pracownika.

[srodtytul]Obniżenie wartości [/srodtytul]

Wynika to z faktu, że w takim przypadku pracownik może odbierać takie zachowanie pracodawcy jako swoiste poniżenie (obniżenie wartości) jego osoby. Polecenie wykonywania ciężkich prac, zabronionych przez prawo pracy, może bowiem u pracownika wywołać skojarzenie, że w oczach pracodawcy wykorzystującego jego siłę roboczą jest on traktowany jedynie przedmiotowo.

Nie oznacza to jednak, że zawsze bezprawne polecenie pracodawcy wykonywania prac wzbronionych, z naruszeniem zasad (przepisów) BHP, należy kwalifikować jako naruszenie godności pracowniczej. Zależeć to będzie od okoliczności konkretnego przypadku, a w szczególności od rodzaju naruszeń przepisów i zakresu (czasu, natężenia) stosowania bezprawnych poleceń oraz elementów dotyczących pracodawcy (jego świadomości, woli, winy, celu działania), a także dotyczących pracownika (np. jego zgody).

Jeśli więc pracodawca, świadomie naruszając obowiązujące normy BHP, będzie kierował pracowników, wbrew ich woli, do ciężkiej pracy fizycznej w celu ich wykorzystania, to z pewnością będzie można przyjąć, że doszło do naruszenia godności tych pracowników.

Podobnie należy odnieść to do poleceń pracodawcy wykraczających poza zakres obowiązków pracownika. Wskazywał na to [b]SN w wyroku z 21 lutego 2008 r. (II PK 171/07)[/b], uznając, że powierzenie na podstawie art. 42 § 4 k.p. odwołanemu prezesowi zarządu spółki pracy niewymagającej wysokich kwalifikacji, wykonywanej na hali produkcyjnej pomiędzy pracownikami fizycznymi, może stanowić naruszenie przez pracodawcę obowiązku poszanowania godności pracownika, jeżeli nosiło znamiona intencjonalnego, świadomego i natężonego złą wolą działania zmierzającego do poniżenia i zdyskredytowania pracownika.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

[ramka][b]Przykład[/b]

Anna S. pracowała jako kasjer w sklepie spożywczym. Z uwagi na małą obsadę kadrową sklepu pracodawca polecił jej wykonywanie pracy polegającej na przyjmowani i rozkładaniu towaru, składaniu opakowań i sprzątaniu.

W ramach rozładunku przywożonych towarów Anna S. musiała wciągnąć palety z towarami do sklepu przy użyciu wózka ręcznego i wykładać towar na półki. Zobowiązując zatrudnioną do wykonywania takiej pracy, pracodawca stale łamał normy wskazane w rozporządzeniu Rady Ministrów z 10 września 1996 r. w sprawie wykazu prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet.

Anna S., nie mogąc znieść takiej pracy, sprzeciwiła się jej wykonywaniu. Wówczas pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę.

Kobieta uznała, że pracodawca, zobowiązując ją do wykonywania tak ciężkiej pracy fizycznej, która nie należała do jej obowiązków, naruszał jej godność i wystąpiła do sądu z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 15 tys. zł.

Sąd uwzględnił jej żądanie. [/ramka]

[srodtytul]Zakres żądań[/srodtytul]

Pracownik, którego godność została naruszona przez pracodawcę, ma szeroki zakres roszczeń, z którymi może wystąpić do sądu przeciwko pracodawcy. Przysługują mu bowiem dwa roszczenia o charakterze niemajątkowym, tj. roszczenie o zaniechanie działania oraz roszczenie o usunięcie skutków naruszenia dobra osobistego – gdy jego dobro osobiste zostało już naruszone.

Ponadto pracownik, którego dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone cudzym działaniem, może na zasadach przewidzianych w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=86F27ADE2102E1D67842E76D535F1BD1?id=70928]kodeksie cywilnym[/link] żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny.

Stosownie też do art. 24 § 2 k.c., jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. Zatem pracownik, gdy chodzi o roszczenia majątkowe, może dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego, zapłaty sumy pieniężnej na cel społeczny lub odszkodowania.

[i]Autor jest sędzią w Sądzie Okręgowym w Kielcach[/i]