- Czy budynki firmy bardziej opłaca się ubezpieczyć według wartości odtworzeniowej czy rzeczywistej? Czym jest wartość księgowa brutto?

Sumę ubezpieczenia majątku deklarowanego do ubezpieczenia ustala przedsiębiorca w momencie zawierania umowy ubezpieczenia. Sumy są określane odrębnie dla poszczególnych grup majątku – budynków, budowli, maszyn, urządzeń i wyposażenia oraz środków obrotowych.

Towarzystwa ubezpieczają mienie firmy według wartości odtworzeniowej, rzeczywistej albo księgowej brutto. Jeżeli dla przedsiębiorcy znaczenie ma tylko cena, może się oprzeć na wartości majątku aktualnie zapisanego w księgach i na tej podstawie zawrzeć polisę, ale wartości księgowe są przeważnie dużo niższe od sum, które trzeba wydać na to, żeby odtworzyć majątek firmy.

Najkorzystniejszym rozwiązaniem zapewniającym najpełniejszą ochronę jest ubezpieczenie majątku według wartości odtworzeniowej składników majątku, aktualizowanych wraz z każdym odnowieniem polis. Taki model szacowania sum ubezpieczenia do polisy zapewnia realne bezpieczeństwo i wypłatę odszkodowania w kwocie pozwalającej na rekompensatę zniszczeń. Jest to model najdroższy, ale zapewnia on spokój na wypadek sytuacji kryzysowej. Oczywiście może być tak, że przedsiębiorca liczy się z tym, że w razie szkody odszkodowanie nie pozwoli na odtworzenie zniszczonych rzeczy, ale wtedy powinien dysponować środkami, poza tym ubezpieczyciele nie zawsze zgadzają się ubezpieczyć mienie według wartości odtworzeniowej, np. wtedy, gdy ma ono wysoki stopień zużycia technicznego.

Mienie można więc jeszcze ubezpieczyć– i jest to rozwiązanie tańsze – według wartości ewidencyjnej, czyli księgowej brutto, a więc kosztu zakupu, lub netto, czyli z uwzględnionymi odpisami amortyzacyjnymi, bądź według wartości rzeczywistej, czyli z uwzględnieniem zużycia.

Niezależnie od tego, suma ubezpieczenia powinna odpowiadać wartości mienia, które przedsiębiorca chce chronić. Zaniżenie sumy ubezpieczenia wiąże się z niebezpieczeństwem, że odszkodowanie nie w pełni pokryje straty spowodowane szkodą, a jej zawyżenie nie daje klientowi żadnej wartości dodanej – wpływając na wysokość składki. Tak więc klient więcej zapłaci, a w razie szkody i tak nie otrzyma więcej niż ta szkoda wyniosła.