Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt P 42/13) zajął się we wtorek sprawą bizneswoman, która w pod koniec urlopu macierzyńskiego dowiedziała się o zmianie przepisów i dwukrotnym wydłużeniu okresu pobierania zasiłku po urodzeniu lub adopcji dziecka (nowe przepisy obowiązują od 17 czerwca 2013 r). Gdy złożyła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wniosek o przyznanie jej świadczenia w okresie nowego urlopu rodzicielskiego, okazało się, że spóźniła się z nim jeden dzień.

Dwa sądy skarżą przepis

Powołując się na nowe przepisy, ZUS odmówił jej przyznania zasiłku na kolejne pół roku. Gdy bizneswoman odwołała się do Sądu Rejonowego w Gliwicach, ten skierował pytanie prawne w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Autor wniosku sędzia Grzegorz Tyrka zakwestionował w nim przekroczenie przez ministra pracy upoważnienia do wydania rozporządzenia, w myśl którego wniosek o przyznanie zasiłku na kolejny okres przedsiębiorcy muszą złożyć najpóźniej w przeddzień jego rozpoczęcia.

Do Trybunału Konstytucyjnego trafiła też podobna sprawa z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi. Dotyczyła ojca, który najpierw skorzystał z dwutygodniowego urlopu ojcowskiego, a wniosek o przyznanie zasiłku z tego tytułu złożył dopiero trzy miesiące później.

W wyroku z 24 marca 2015 r. Trybunał nie dopatrzył się naruszenia prawa przy wydawaniu rozporządzenia.

– Rozporządzenie wykonawcze zostało wydane zgodnie z konstytucją – powiedziała Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego. – Wątpliwości mogą budzić inne przepisy, przewidujące radykalne skutki dla osób, które spóźnią się ze złożeniem wniosku o przyznanie zasiłku macierzyńskiego.

Jeszcze nie koniec

Po rozprawie sędzia Tyrka zapowiedział, że szczegółowo zapozna się z pisemnym uzasadnieniem do wyroku wydanego przez Trybunał Konstytucyjny.

– Jeszcze za wcześnie, aby to rozstrzygać, ale zastanawiam się nad skierowaniem kolejnego pytania prawnego do Trybunału w tej sprawie, tyle że z bezpośrednimi zarzutami do przepisów ustawy zasiłkowej. Wszystko zależy od tego, co Trybunał napisze w uzasadnieniu do tego orzeczenia – powiedział sędzia Tyrka.

Zdaniem sędziego oznacza to rok oczekiwania na kolejne rozstrzygnięcie Trybunału w tej sprawie. Warto jednak poczekać, ponieważ dla bizneswoman, w razie wygranej, będzie to oznaczało odzyskanie prawa do zasiłku za pół roku urlopu rodzicielskiego.

Opinia dla „Rz"

Andrzej Radzisław, radca prawny współpracuje z kancelarią LexConsulting

Jestem bardzo zaskoczony takim rozstrzygnięciem Trybunału, bo delegacja zawarta w ustawie o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego z tytułu choroby i macierzyństwa nie zawiera upoważnienia do określenia terminu na złożenie wniosku o przyznanie zasiłku na kolejny okres. Większość sądów uznawała więc to ograniczenie za niezgodne z konstytucją i przyznawała spóźnialskim te świadczenia. Po wyroku TK takie korzystne interpretowanie niejasnych przepisów nie będzie już możliwe. Osoby, które spóźnią się ze złożeniem wniosku, będą mogły jedynie złożyć w ZUS wniosek o przywrócenie terminu. Jest to jednak możliwe w wyjątkowych przypadkach, np. spóźnienia z powodu pobytu w szpitalu. Spóźnialscy będą więc skazani na łaskę i niełaskę urzędników ZUS.