Zgodnie z art. 470 kodeksu postępowania cywilnego w razie podjęcia przez sąd pracy czynności wyjaśniających lub zarządzenia osobistego stawiennictwa na rozprawę, pozwanego pracodawcę powinna reprezentować osoba znająca stan faktyczny sprawy i uprawniona do zawarcia ugody. Przepis ten stanowi więc jeden z przejawów odrębności procedury w kwestiach pracowniczych nie tylko w stosunku do pozostałych unormowań przewidzianych w tytule VII k.p.c., ale również do postępowania zwyczajnego.

Czynności wyjaśniające mają na celu:

- usunięcie braków formalnych pism procesowych, w tym przede wszystkim sprecyzowanie zgłoszonych roszczeń,

- wyjaśnienie stanowisk stron oraz skłonienie ich do pojednania oraz zawarcia ugody,

- ustalenie, jakie z istotnych okoliczności są sporne, a ponadto czy i jakie dowody należy przeprowadzić w celu ich rozstrzygnięcia, a także

- wyjaśnienie innych kwestii skierowanych na prawidłowe i szybkie procedowanie.

Dodatkowe nie zawsze

Czynności te fakultatywnie podejmuje sąd (ale bez udziału ławników) wtedy, gdy przemawiają za tym rezultaty wstępnego badania sprawy. Również wtedy, gdy spór nie był przedmiotem postępowania przed zakładową komisją pojednawczą. Można jednak z nich zrezygnować, jeżeli czynności te nie przyspieszą postępowania lub są one niecelowe z innych przyczyn (art. 468 § 1 k.p.c.).

Reprezentantem pozwanego pracodawcy może być jego podwładny, osoba wchodząca w skład organu zarządzającego czy pełnomocnik procesowy powołany na zasadach ogólnych (np. radca prawny niezwiązany z pozwanym stosunkiem pracy albo adwokat).

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Przykład

Pani Sylwia wytoczyła pracodawcy (panu Antoniemu) sprawę o uznanie bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę. Pan Antoni zamierza ustanowić pełnomocnikiem radcę prawnego zaangażowanego w firmie na pół etatu. Istnieje taka możliwość, gdyż reprezentantem pozwanego pracodawcy może być np. jego podwładny. Pełnomocnikiem pana Antoniego może zostać też inny niż ten radca prawny pracownik albo adwokat czy zewnętrzny radca prawny.

Brak przygotowania kosztuje

W sytuacji, w której pełnomocnik nie będzie znał szczegółów sprawy albo poza jego umocowaniem będzie pozostawać zawarcie ugody, sąd może nałożyć na pozwanego zatrudniającego obowiązek zwrotu kosztów wywołanych jego niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem i to niezależnie od wyniku sporu. Dotyczy to zwłaszcza kosztów powstałych wskutek uchylenia się od wyjaśnień lub ich niezgodnego z prawdą złożenia, zatajenia lub opóźnionego powołania dowodów, a także oczywiście nieuzasadnionej odmowy poddania się mediacji (art. 103 k.p.c.).

Pomiędzy tym zwiększeniem kosztów a niesumiennym postępowaniem reprezentanta pozwanego musi jednak zachodzić związek przyczynowy.

Przykład

Pani Agnieszka (reprezentowana przez adwokata) pozwała byłego szefa o przywrócenie do pracy. Jego pełnomocnik, w terminie zakreślonym przez sąd (przed pierwszą rozprawą), złożył dokument, którego treść spowodowała konieczność zgłoszenia przez panią Agnieszkę wniosku o przesłuchanie świadka mieszkającego 200 km od siedziby sądu. Ponieważ reprezentant byłego szefa złożył wniosek dowodowy w terminie, nie można mu zarzucić niesumiennego postępowania, a w konsekwencji żądać od byłego zatrudniającego zwrotu kosztów stawiennictwa tego świadka.

Sytuacja byłaby inna, gdyby pełnomocnik ze swojej winy przekroczył termin na przedstawienie tego dokumentu. Wtedy można by uznać, że jego postępowanie było niesumienne i domagać się od niego zwrotu tych kosztów.

Ocena zawinienia należy do sądu, który dokonuje jej w zakresie swobodnej oceny dowodów (art. 233 k.p.c.). Ewentualne rozstrzygnięcie o tych kosztach następuje w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Konieczne jest jednak uprzednie złożenie przez podwładnego powoda wniosku o zasądzenie kosztów według norm przepisanych (który pochłania również te wyżej wymienione), względnie spisu kosztów, w tym powstałych na skutek niesumiennego postępowania pełnomocnika pozwanego. Musi być on zgłoszony najpóźniej do chwili zamknięcia rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie rozstrzygnięcia. Jeżeli jednak etatowiec powód działa bez adwokata lub radcy prawnego, sąd orzeka o należnych mu kosztach z urzędu (tj. z własnej inicjatywy). Wynika to z art. 109 § 1 k.p.c.

Artykułu 470 k.p.c., z mocy art. 4751 k.p.c., nie stosuje się do skargi kasacyjnej oraz do postępowania przed Sądem Najwyższym wywołanego jej wniesieniem.

—Anna Borysewicz, adwokat

podstawa prawna: art. 103, 108 § 1, 109 § 1, 233, 468 § 1–3, 470 oraz art. 4751 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 437)