Więcej dni urlopu, ale bez wynagrodzenia albo za połowę stawki. Takie zmiany przewiduje nowelizacja kodeksu pracy, nad którą pracuje rząd. Ma na celu wprowadzenie do polskiego prawa unijnej dyrektywy w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej oraz dyrektywy w sprawie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów. Obie regulacje pochodzą z 2019 r., a czas na ich implementację upływa 2 sierpnia.

– Nieco dziwi, że rząd, który wspiera rodziny, tak długo zwlekał z przygotowaniem przepisów – mówi Katarzyna Siemienkiewicz z UKSW.

Wciąż nie ma nawet projektu. Zapowiedzi zmian znalazły się w planie prac legislacyjnych Rady Ministrów.

Okazuje się, że niektóre rozwiązania są niezgodne z unijnymi regulacjami. Z zapowiedzi wynika bowiem, że pracownik będzie mógł wziąć pięć dni wolnego rocznie, by opiekować się krewnym (synem, córką, matką, ojcem lub małżonkiem) lub osobą pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym, która wymaga znacznej opieki lub znacznego wsparcia z poważnych względów medycznych. Taki urlop będzie jednak bezpłatny.

– To sprzeczne z unijną dyrektywą, która zakłada odpłatność tego urlopu na poziomie przynajmniej wynagrodzenia chorobowego – mówi Katarzyna Siemienkiewicz. I dodaje, że pracownicy będą korzystać z takiego wolnego w ostateczności, gdy już wykorzystają 14 dni zwolnienia na opiekę nad chorym członkiem rodziny.

Koszty wprowadzenia kolejnego wolnego – zwolnienia od pracy z powodu działania siły wyższej w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, poniesie zaś pracodawca. Rocznie pracownikowi mają przysługiwać dwa dni lub 16 godzin takiego zwolnienia. Wprawdzie dostanie za nie wynagrodzenie, ale tylko połowę.

– Tu prawodawca miał dowolność. Mógł więc nie przewidzieć wynagrodzenia w ogóle – komentuje Katarzyna Siemienkiewicz.

Nowelizacja ma wprowadzić także zmiany w urlopach rodzicielskich. Pracownicy zyskają dodatkowe dziewięć tygodni płatnego urlopu rodzicielskiego, które będą zagwarantowane dla ojca dziecka. Przepadną, jeżeli nie wykorzysta ich mężczyzna. Matki wciąż będą mogły korzystać z rocznych urlopów (20 tygodni macierzyńskiego i 32 tygodnie rodzicielskiego). Ojcu dziecka za okres nieprzenoszalnej dziewięciotygodniowej części urlopu będzie przysługiwał zasiłek w wysokości 70 proc. podstawy wymiaru świadczenia.

Czytaj więcej

Liczenie wynagrodzenia urlopowego - na co trzeba uważać