Rząd podejmie 9 czerwca decyzję dotyczącą wskaźnika mającego zasadniczy wpływ na życie milionów Polaków, czyli wskaźnika minimalnego wynagrodzenia. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, konsensus w rządzie, przed ostateczną decyzją Rady Ministrów, która do 15 czerwca ma zostać wysłana do Rady Dialogu Społecznego – to podwyżka o 3 proc. To mniej, niż pierwotnie chciał resort pracy, rodziny i polityki społecznej (w ubiegłym tygodniu na Stałym Komitecie Rady Ministrów padła propozycja 3,7 proc.), ale też więcej, niż pierwotnie miał chcieć resort finansów, czyli 2,5 proc.
Płaca minimalna w Polsce
Ta ostatnia, dosyć zachowawcza propozycja byłaby natychmiast celem krytyki ze strony progresywnej opozycji (Razem) i uznawana za sukces liberalnego stronnictwa w rządzie. Ostatecznie jednak w poniedziałek, na nadzwyczajnym posiedzeniu SKRM rząd doszedł do kompromisu, czyli do propozycji 3 proc. – To efekt pracy resortu rodziny na zapleczu rządu w długi weekend – słychać ze strony resortu Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.
O tyle rząd miał przeszacować wpływy z akcyzy na wyroby nikotynowe
Z płacą minimalną związany też jest wskaźnik podwyżki płac w budżetówce, który ma też wynosić 3 punkty procentowe. To kluczowa wiadomość dla setek tysięcy pracowników tego sektora w Polsce.
Z ustaleniem płacy minimalnej od lat w rządzie Donalda Tuska wiązały się napięcia między progresywnym a liberalnym stronnictwem. Teraz w tle jest jeszcze kampania wyborcza oraz oczekiwania strony społecznej, w tym związków zawodowych.
Czytaj więcej
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej będzie rekomendowało Radzie Ministrów minimalne wynagrodzenie w 2027 r. w wysokości 4986 zł i min...
Partie poszukują swojego najlepszego wizerunku przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku
Kampania wyborcza w 2027 r. będzie najważniejszym i ostatecznym testem obecnego koalicyjnego układu. Każda partia szuka swojego języka i argumentów – bo też każdy jest przekonany, że wszystkie partie ostatecznie pójdą na odrębnych listach. To dotyczy KO, PSL, Nowej Lewicy i Polski 2050. Centrum Pauliny Hennig-Kloski nie jest teraz partią i w rządzie jest przekonanie, że będzie w przyszłym roku częścią list KO.
Rząd Donalda Tuska
PSL chce, tak jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” opowiadać program SAFE na nowo, również przez pryzmat rozwoju. Nowa Lewica stawia na kwestie społeczne, w tym zrealizowaną już rentę wdowią, reformę PIP czy właśnie dbanie o pracowników w kontekście płacy minimalnej i pensji budżetówki. To tło obecnego sporu w rządzie. O stanowisko w tej sprawie zapytaliśmy też MF, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Polska 2050 domaga się podniesienia drugiego progu podatkowego już teraz – ustawiając się jako partia klasy średniej. O tym, przynajmniej w tym roku, Ministerstwo Finansów nie chce słyszeć. Widać, że spór dotyczy bardziej strategii i być może autorstwa, a przede wszystkim – sekwencji. – Będziemy analizować możliwości dotyczące 2027 r. i lat kolejnych – mówił 8 czerwca Andrzej Domański na antenie TVN24.
Minister podkreślił, że Polska rozwija się bardzo szybko i ma nadzieję, że „możliwości finansowych” w kolejnych latach będzie więcej. Polska 2050 zaprezentowała i złożyła kilka tygodni temu swój projekt podnoszący drugi próg. Andrzej Domański podkreśla jednak publicznie, że propozycja nie została mu formalnie przedstawiona.
Czytaj więcej
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oznajmił w poniedziałek w TVN24, że dochód tenisistki Mai Chwalińskiej, uzyskany w turnieju Roland...
W rządzie pytania o źródła finansowania podwyżki płacy minimalnej
Kolejną zasadniczą poza drugim progiem propozycją, która mogłaby wpłynąć na klasę średnią w roku wyborczym, jest podniesienie kwoty wolnej. To jeszcze postulat z tzw. 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej z 2023 r. Swój pomysł na to ma w rządzie PSL. Jednak zawsze przy okazji takiej dyskusji pojawiają się pytania o realne źródła finansowania tego typu rozwiązań. Polska 2050 przy okazji dyskusji o drugim progu podatkowym mówi np. o opodatkowaniu big techów czy zmianach w akcyzie. Na to wszystko nakłada się jednak pytanie: na co w roku wyborczym dla koalicji rządzącej i dla opozycji zgodzi się prezydent?
Sam pomysł podniesienia drugiego progu jest popierany przez prezydenta Nawrockiego, ale prezydent jest też – jeśli chodzi o podarki – związany własnymi deklaracjami z kampanii wyborczej. Rząd tymczasem postawił w tym roku na bardzo ważny dla nastrojów społecznych rządowy program CPN (Ceny Paliw Niżej), który jednocześnie jest kosztowny budżetowo.
Równolegle pojawiły się np. informacje (podał je jako pierwszy Business Insider), że rząd o 5,3 mld zł przeszacował wpływy z akcyzy na wyroby nikotynowe. To wszystko nakłada się na dylematy budżetowe i wyborcze Tuska, Berka i Domańskiego. Oraz na oczekiwania i strategie koalicjantów. Rozgrywka wobec poziomu płacy minimalnej to więc część znacznie szerszej układanki.