Spotkania z szefem rządu domagają się sami protestujący medycy, którzy uznali, że dalsze rozmowy z ministrem zdrowia nie dają szans na przełom i osiągnięcie porozumienia. Protestujący domagają się zwiększenia wynagrodzeń oraz poprawy warunków pracy.

Resort zdrowia szacuje, że spełnienie postulatów protestujących kosztowałoby budżet ponad 100 mld zł rocznie.

Od roku 2015 nakłady na służbę zdrowia wzrosły o ok. 50 proc. jeśli chodzi o wykonanie budżetu

Piotr Müller, rzecznik rządu

- W tej chwili budżet na służbę zdrowia wynosi 120 mld zł - przypomniał Müller, który dodał, że "postulaty protestujących są zbyt ogólne".  - Żeby rzetelnie rozmawiać na temat postulatów muszą być skonkretyzowane - zaznaczył.

Czytaj więcej

Europoseł Robert Biedroń
Biedroń: "Białe miasteczko 2.0" to symbol wstydu, hańby i zaniedbania

- W najbliższym czasie spotyka się zespół w Ministerstwie Zdrowia, zaprasza wszystkie podmioty związane ze służbą zdrowia do rozmów, do skonkretyzowania tych postulatów - dodał.

- Od roku 2015 nakłady na służbę zdrowia wzrosły o ok. 50 proc. jeśli chodzi o wykonanie budżetu. My nakłady na służbę zdrowia zwiększamy - mówił też rzecznik rządu.

- Oczekiwania niektórych grup są zasadne, dlatego skorygowaliśmy wycenę w zakresie ratownictwa medycznego - zaznaczył następnie nawiązując do ostatnich decyzji resortu zdrowia.


Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej