Ministerstwo Finansów opracowało projekt zaświadczenia dla podatników, które pozwoli na żądanie zainteresowanej osoby zweryfikować, czy jej partner handlowy spełnia swoje obowiązki podatkowe. Nowy formularz ZAS-KP ma przekazywać informacje o trzech rodzajach spraw. Można będzie sprawdzić, czy dany podatnik złożył deklarację podatkową, czy ujął w niej zdarzenia gospodarcze, które powinien ująć, i czy wskazana firma zalega z podatkami.

Takie zaświadczenia będą wydawane na mocy nowych przepisów, m.in. z ordynacji podatkowej. Dotyczą one zwalczania oszustw podatkowych. Weryfikacja kontrahenta z pomocą urzędu skarbowego ma być sposobem na zmniejszenie ryzyka prowadzenia biznesu z podmiotem uczestniczącym np. w karuzeli podatkowej.

Takie rozwiązanie, choć jego celem jest ochrona uczciwych przedsiębiorców, zostało skrytykowane przez Business Centre Club. Organizacja ta chwali kierunek zmian, ale wskazuje, że organy wydające takie zaświadczenia nie będą mogły sprawdzić, czy wnioskujący przedsiębiorca rzeczywiście prowadzi interesy z firmą, o której zasięga informacji u fiskusa. Powoduje to, że dane wrażliwe dotyczące przedsiębiorcy będą łatwo dostępne dla wielu podmiotów, i to w niezdefiniowanym celu. BCC proponuje wprowadzić do formularzy możliwość zweryfikowania przez organy podatkowe zasadności takiego wniosku. Mogłoby to następować np. poprzez sprawdzenie odpowiednich danych z Jednolitych Plików Kontrolnych.

BCC obawia się też, że proponowane w projekcie rozwiązanie może być traktowane przez aparat skarbowy jako obligatoryjne dla każdego przedsiębiorcy zamierzającego skorzystać z prawa do odliczenia VAT. Brak takiej weryfikacji dla każdego kontrahenta i każdej transakcji może być automatycznie postrzegany jako dowód niedochowania należytej staranności kupieckiej.

Według przedsiębiorców, z BCC, taka sytuacja powoduje daleko idącą niepewność obrotu i w istocie przerzucanie zarówno ciężaru dowodowego i – co gorsza – często również ciężaru finansowego na podatników. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie powinni być oni bowiem pozbawiani prawa do odliczenia VAT naliczonego ze względu na nieświadomość udziału w oszustwie i dochowanie należytej staranności.

Właśnie dlatego istnieje realne ryzyko, że proponowane w projekcie rozwiązanie może być traktowane przez aparat skarbowy jako obligatoryjne dla każdego przedsiębiorcy zamierzającego skorzystać z prawa do odliczenia VAT. A brak takiej weryfikacji dla każdego kontrahenta i każdej transakcji będzie automatycznie postrzegany jako dowód braku dochowania należytej staranności kupieckiej.

Na jeszcze inny aspekt sprawy zwraca uwagę Michał Borowski, ekspert BCC ds. prawa podatkowego. Zauważył on, że często dane ujawniane w tych zaświadczeniach, jakkolwiek prawdziwe, nie muszą odzwierciedlać rzeczywistej sytuacji kontrahenta.

– W praktyce wielokrotnie zdarzały się przypadkowe wykreślenia z rejestru VAT oraz zaległości podatkowe, które wynikały ze sporu wygranego potem przez podatnika – mówi Borowski.

Jego zdaniem, takie zaświadczenia mogą niesłusznie stygmatyzować daną firmę, zmniejszając zaufanie jej partnerów biznesowych.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.rochowicz@rp.pl