Kto sprzedaje towary albo świadczy usługi konsumentom z innych krajów UE, już wkrótce może liczyć na znaczące uproszczenie rozliczeń VAT. Nowy system, który ma wejść w życie 1 lipca, oznacza, że nawet w przypadku sprzedaży z Polski do wielu krajów, i tak będzie składana tylko jedna deklaracja w Polsce.

Prawo za pięć dwunasta

Na trzy tygodnie przed planowanym uruchomieniem nowego systemu nie ma jednak polskich przepisów, które regulowałyby rozliczanie VAT od handlu elektronicznego. W najbliższych dniach – 9 i 10 czerwca – uchwaloną już przez Sejm nowelą do ustawy o VAT zajmą się senackie komisje. Potem ustawę musi rozpatrzyć Senat na posiedzeniu plenarnym, a jeśli wprowadzi do niej poprawki, ustawa wróci do Sejmu. Potem zostanie jeszcze przedłożona do podpisu prezydentowi.

Czytaj też:

Pakiet e-commerce – zmiany w VAT nie tylko w branży handlu elektronicznego

Jeśli uda się zamknąć proces legislacyjny do końca czerwca, ustawa będzie ogłoszona w ostatniej chwili. To zostawi zainteresowanym minimum czasu na lekturę i przygotowania.

– Nowy system jest znaczącym uproszczeniem dla firm, które działają w branży e-commerce. Jeśli jednak ktoś dopiero przymierza się do uruchomienia sklepu internetowego dla konsumentów w różnych krajach i może poczekać jeszcze kilka tygodni, niech poczeka – sugeruje doradca podatkowy Jerzy Martini. Zaznacza on, ze prawdopodobnie dopiero z początkiem lipca będą znane wszystkie akty wykonawcze regulujące sprawy rejestracji podatnika do nowego systemu oraz rozliczanie podatku. – Rozliczanie w jednym kraju oznacza też znaczącą obniżkę kosztów dla sprzedawcy. Nie trzeba już będzie zatrudniać kancelarii doradczych w różnych krajach dla celów rejestracji i rozliczania VAT – dodaje Martini.

Rejestracja warunkowa

Kto prowadzi już dziś sprzedaż internetową dla konsumentów w innych krajach, może się wstępnie zarejestrować dla potrzeb rozliczania VAT. Można to zrobić wyłącznie w formie elektronicznej za pomocą portalu podatki.gov.pl. Oznacza to, że można złożyć zgłoszenie rejestracyjne do tzw. Punktu Kompleksowej Obsługi w wersji dla sprzedaży w UE (zwany OSS) oraz dla pośredników w sprzedaży małych (o wartości do 150 euro) przesyłek towarów spoza UE (zwany IOSS). Jednak pełnoprawna rejestracja zacznie działać dopiero po wejściu w życie aktów prawnych regulujących nowy system. „Informacje przedkładane w zgłoszeniach będą przetwarzane po zakończeniu procesu legislacyjnego" – czytamy na portalu podatki.gov.pl.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Nowy system oznacza, że po przekroczeniu limitu sprzedaży 10 tys. euro należy stosować stawki VAT kraju, w którym dany towar zamawia konsument. W tym, jaką stawkę na dany towar należy zastosować w danym kraju, pomocna może być specjalna strona internetowa Komisji Europejskiej ec.europa.eu/taxation_customs/tedb/vatSearchForm.html. Jednak – jak zaznacza Komisja – podane tam informacje nie są wiążące, tych udzielają bowiem administracje skarbowe krajów członkowskich.

Analiza wskazana

Jak zwraca uwagę Jerzy Martini, próg 10 tys. euro obligujący do naliczania lokalnych stawek jest mocno obniżony w stosunku do dotychczasowych progów, w różnej wysokości, obowiązujących przy sprzedaży na odległość w różnych krajach. Najczęściej wynosiły one 35 tys. euro (choć np. w Holandii i Niemczech jest to 100 tys. euro), ale ta kwota obowiązywała tylko przy sprzedaży w danym kraju. Obecny limit dotyczy sprzedaży przez jedną firmę do wszystkich krajów.

– W praktyce nawet mała firma może ten próg przekroczyć. Dlatego warto starannie przeanalizować kierunki i wolumen dotychczasowej sprzedaży i plany sprzedażowe na najbliższe miesiące i lata – radzi ekspert.

Jak będą brzmiały i jak będą stosowane nowe polskie przepisy o VAT od handlu elektronicznego, jeszcze nie wiadomo. Będą one wydane na podstawie unijnych dyrektyw 2017/2455 i 2019/1995. Obowiązuje też rozporządzenie wykonawcze Rady (UE) nr 2019/2026. Na portalu podatki.gov.pl opublikowano także nowe wyjaśnienia Komisji Europejskiej do tych przepisów po polsku.

Robert Jaszczuk starszy menedżer w PwC

Warto rozważyć, czy opłaci się wchodzić do nowego, centralnego systemu rozliczeń, czy pozostać przy zasadach ogólnych. Firmy sprzedające tylko do odbiorców krajowych oczywiście mogą dalej rozliczać podatek na ogólnych zasadach, niemniej jednak dynamiczna sytuacja w sferze handlu elektronicznego powinna skłonić do zastanowienia: czy w najbliższych miesiącach i latach zasięg sprzedaży nie powiększy się na inne kraje. Nowy system jest korzystny, jeśli jedna firma sprzedaje towary do odbiorców w różnych krajach Europy, ale jeśli ta firma ma powiązane przedsiębiorstwa albo przynajmniej przedstawicielstwa w innych krajach, warto się zastanowić, czy nie użyć ich jako podmiotów rozliczających na zwykłych zasadach sprzedaż w tych krajach. Warto też pamiętać, że przy scentralizowanym systemie rozliczeń VAT deklaracje podatkowe będą składane w euro i to kwartalnie. Wiąże się to z większym ryzykiem kursowym niż przy rozliczeniach miesięcznych.