Firma Ayming przebadała 100 przedsiębiorstw zatrudniających ponad 50 pracowników, które działają w branżach prowadzących działalność badawczo-rozwojową. Z przeprowadzonego na przełomie lutego i marca 2020 r. badania wynika, że bolączką przedsiębiorców rozwijających innowacje jest zbyt rzadkie prowadzenie działań B+R wewnątrz firmy, brak współpracy sfery nauki i biznesu oraz nieumiejętność zarządzania ryzykiem.

Autorzy raportu wskazują, że zgodnie z danymi GUS z 2018 r. nakłady wewnętrzne na działalność badawczo-rozwojową z roku na rok wzrastają, ale wynika to z aktywności największych firm. Z kolei tegoroczny „Raport o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce" mówi, że firmy zmniejszają nakłady na działalność innowacyjną. I mimo zachęt podatkowych w postaci ulgi B+R czy IP Box od 2015 r. był to spadek o prawie 8 mld zł, do poziomu 36,5 mld zł.

Czytaj także: Ulga B+R i IP Box: sposób na poprawę płynności firm w czasie epidemii

Wypracowaniu know-how organizacji i efektywniejszemu wykorzystaniu wewnętrznej infrastruktury B+R służy zwłaszcza inwestowanie w kadry.

Z raportu Ayming wynika, że dwie na trzy firmy posiadają wyodrębnioną komórkę B+R. Dotyczy to zwłaszcza największych, zatrudniających ponad 250 pracowników, z których dziewięć na dziesięć może się pochwalić istnieniem takiego zespołu. Jednak co piąty przedsiębiorca uważa, że obecna liczba pracowników – nie tylko w dziale B+R – jest zbyt mała, aby efektywnie prowadzić prace badawczo-rozwojowe. Aż dla 36 proc. kwalifikacje kandydatów dostępnych na rynku są niewystarczające.

W badaniu przeanalizowano także zakres współpracy firm. Ayming wskazuje, że w ubiegłym roku 62 proc. ankietowanych firm współpracowało z podmiotami zewnętrznymi w celu rozwijania innowacji. Najczęściej były to uczelnie wyższe (68 proc.), instytuty i laboratoria badawcze (58 proc.) oraz samodzielni naukowcy (39 proc.).

Z analiz wynika jednak, że potencjał tej współpracy nie jest w pełni wykorzystywany i nie zawsze zadowalający dla zleceniodawcy. Wynika to m.in. z rozbieżności celów. Jak tłumaczą autorzy badania, dla naukowców główną miarą sukcesu są publikacje naukowe, a dla biznesu – wdrożenia przemysłowe. Firmy skupiają się na praktyczności proponowanych rozwiązań, ograniczaniu kosztów i szybkim czasie wdrożenia. Tymczasem propozycje naukowców bywają kosztowne, niepraktyczne, trudne do wdrożenia i oderwane od rynkowej rzeczywistości.