Jest szansa, że rozliczenie importu usług będzie znów neutralne pod względem podatkowym. Wynika tak z zapowiedzi MF dotyczących projektu Slim VAT 2. Zmiana może zostać wprowadzona, zanim sprawę rozstrzygnie Trybunał Sprawiedliwości UE.

Jak wyjaśnia Krzysztof Koniewski, doradca podatkowy, partner w TLA, zgodnie z zasadą wprowadzoną 1 stycznia 2017 r., podatnik może wykazać w tym samym okresie rozliczeniowym, w którym przypada obowiązek podatkowy, zarówno VAT należny, jak i naliczony. Warunkiem jest, by kwota podatku należnego została wykazana we właściwej deklaracji, nie później niż w terminie trzech miesięcy od końca miesiąca, w którym powstał obowiązek podatkowy.

Czytaj także: Zmiany w rozliczaniu VAT w imporcie

Jeśli więc nabywca nie wykazał VAT w trzymiesięcznym terminie, to musi wykazać VAT należny w okresie, w którym powstał obowiązek podatkowy (dokonuje korekty wstecz). Z kolei VAT naliczony może odliczyć w bieżącym okresie. Powstaje wtedy zaległość podatkowa, od której należy uiścić odsetki za zwłokę.

– Regulacja ta od początku budziła wątpliwości, czy jest zgodna z przepisami dyrektywy UE – mówi Krzysztof Koniewski.

W listopadzie 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zadał w tej sprawie pytanie prejudycjalne do TSUE (sygn. I SA/Gl 495/19).

Jednak resort finansów, nie czekając na wyrok TSUE, wyraził swoje stanowisko w uzasadnieniu zmian Slim VAT 2. Według MF w imporcie usług nie występują zasadniczo ryzyka takie jak w imporcie towarów. Import usług powinien być co do zasady neutralny dla podatnika. Resort pisze, że zasada, zgodnie z którą podatnik w pewnych okolicznościach nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego w tym samym okresie, w którym deklaruje podatek należny, „powoduje szereg wątpliwości w zakresie jej zgodności z przepisami prawa unijnego, w szczególności z zasadą neutralności VAT".

Według Krzysztofa Koniewskiego można z tego wysnuć wniosek, że ministerstwo podważa zasadę trzech miesięcy dla importu usług.

– Warto zadać pytanie, czy podatnicy VAT muszą obecnie stosować wskazane ograniczenie w imporcie usług, skoro Ministerstwo Finansów samo potwierdza, że ten przepis stanowi obciążenie dla podatników, a ponadto nie jest potrzebny jako narzędzie przeciwdziałania oszustwom podatkowym – mówi ekspert.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ