Czy administracja skarbowa bezzasadnie wstrzymuje zwrot VAT? Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, czy udziela jej Ministerstwo Finansów czy też sami przedsiębiorcy. Konflikt narasta, bo według najnowszych danych resortu takie opóźnienia w wypłacie to margines. Tylko 0,2 proc. podatników VAT otrzymuje pieniądze po terminie.

Na problem zwróciła uwagę grupa posłów KO. „Otrzymujemy wiele niepokojących sygnałów od podmiotów, które wskutek działań urzędów skarbowych i przewlekłości ich postępowań zostają zmuszone do zawieszenia bądź zakończenia działalności".

Czytaj także:

Terminy na zwrot podatku VAT nie zostały zmienione w tarczy antykryzysowej

Sprawdzają rzetelność

Ministerstwo odpiera zarzuty. Teza o „zamykaniu" czy też „niszczeniu" polskich przedsiębiorców przez administrację skarbową ma charakter wyłącznie medialny i nie znajduje uzasadnienia w faktach – tymi słowami odpowiedział minister finansów Piotr Dziedzic na interpelację nr 10030. Zaznaczył, że organy podatkowe sprawdzają rzetelność deklaracji, by wyeliminować nadużycia.

Według danych MF, w 2019 r. zwrot VAT po terminie otrzymało 3167 firm. To zaledwie 0,2 proc. podatników. Liczba zaś tych, którzy otrzymują pieniądze z opóźnieniem, systematycznie maleje od 2015 r.

Inne zdanie na ten temat mają przedsiębiorcy.

– Wbrew temu, co twierdzi Ministerstwo Finansów, przedłużające się zwroty VAT są realnym problemem. Dotyczy to np. branży handlowej, w której przedsiębiorcy nierzadko czekają na zwrot podatku miesiącami, a nawet latami – mówi Łukasz Czucharski, ekspert Pracodawcy RP, organizacji przedsiębiorców.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Jego zdaniem zdarza się, że jeśli w łańcuchu dostaw wystąpi jeden nierzetelny podmiot, fiskus stosuje odpowiedzialność zbiorową wobec wszystkich ogniw łańcucha, mimo dochowania przez nie należytej staranności w weryfikacji kontrahentów.

– Nawet jeśli statystyki pokazują niewielki odsetek wstrzymanych zwrotów, to dla działającej uczciwie firmy może to być zagrożeniem istnienia – mówi Łukasz Czucharski.

Podobnego zdania jest dr Jacek Matarewicz, lider praktyki VAT w Kancelarii Ożóg Tomczykowski, ekspert Business Centre Club.

– Trudno zgodzić się ze stanowiskiem MF. Problem istnieje od wielu lat, czego potwierdzeniem jest choćby duża liczba sporów przed sądami administracyjnymi. Zdarza się, że urząd przedłuża sobie termin zwrotu VAT dlatego, że uznaje daną inwestycję za nieuzasadnioną ekonomicznie – mówi.

Przypomnijmy, że podstawowy termin zwrotu wynosi 60 dni od złożenia deklaracji. Urząd skarbowy może jednak przeprowadzić weryfikację i przedłużyć termin m.in. do czasu zakończenia czynności sprawdzających, kontroli podatkowej czy celno-skarbowej.

Konieczne procedury

Zdzisław Modzelewski, doradca podatkowy, wspólnik GWW Tax, zauważa, że problemem wydaje się brak w urzędach skarbowych prawidłowo skonstruowanych wewnętrznych procedur zwrotu VAT.

– Ewentualne wstrzymanie wypłaty powinno wynikać z obiektywnych kryteriów. Zdarza się jednak, że urzędnik odmawia podatnikowi zwrotu VAT, ponieważ, mówiąc wprost, nie rozumie biznesu. Często zwrot jest wstrzymywany bez podstaw merytorycznych, nawet jeśli w transakcji biorą udział sprawdzeni podatnicy, a z JPK wynika, że sprzedawca wykazał i zapłacił od niej VAT. Tymczasem dla firmy wielomiesięczne oczekiwanie oznacza zaburzenie płynności finansowej i skończyć się może nawet upadłością. Dlatego w podobnych sytuacjach, jeśli urząd nie przedstawi istotnych argumentów merytorycznych za wstrzymaniem, powinien wypłacić pieniądze w terminie – mówi Zdzisław Modzelewski.

Według Łukasza Czucharskiego niepokojące jest, że urzędnicy podejmują czasem decyzje w sposób arbitralny, nie uwzględniając argumentów przedsiębiorcy. To pokazuje, że mimo zapowiadanej przez administrację skarbową otwartości na współpracę z przedsiębiorcami niewiele się zmieniło.

– Na szczęście sądy administracyjne zdają się dostrzegać problem i coraz częściej uchylają takie bezpodstawne postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu. Daje to nadzieję na ograniczenie tych szkodliwych praktyk fiskusa – mówi.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Karol Kozłowski, doradca podatkowy w praktyce podatkowej kancelarii CMS.

Terminowe zwroty VAT to kwestia bardzo istotna dla przedsiębiorców, szczególnie w dobie pandemii, kiedy często wyzwaniem jest zachowanie płynności finansowej w prowadzonej działalności. Należy zatem docenić dążenie organów podatkowych do jak najszybszych zwrotów VAT. Z naszej praktyki oraz rozmów z klientami wynika jednak, że w wielu przypadkach w praktyce zwrot podatku następuje po terminie. Dotyczy to wielu podmiotów, w szczególności tych, które występują o zwroty wynikające ze standardowych zakupów niezbędnych w bieżącej działalności. Zasadniczą sprawą jest metodologia liczenia, inny bowiem wynik otrzymamy, jeśli odsetek podmiotów, które otrzymują zwrot VAT po terminie, wyliczany jest od wszystkich podatników VAT, a inny, jeśli w wyliczeniu uwzględnimy jedynie podatników ubiegających się o zwrot tego podatku.