Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnął ważną dla polskiego rynku wierzytelności sprawę. Przyznał, że świadczenia subpartycypanta można uznać za zwolnioną z VAT usługę udzielania kredytów.

Spór z fiskusem zaczął się od wniosku o interpretację indywidualną, z którym wystąpił fundusz inwestycyjny. Zawiera on z bankami lub innymi funduszami umowy o subpartycypację. Zapytał fiskusa, czy usługi, które ma świadczyć jako subpartycypant, są zwolnione z podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 38 i 39 ustawy o VAT. Przepisy te mówią m.in. o usługach udzielania kredytów lub pożyczek pieniężnych.

Fundusz twierdzi, że mechanizm subpartycypacji pełni funkcję instrumentu kredytowego. Inicjator (np. bank) otrzymuje bowiem z góry środki pieniężne w zamian za zobowiązanie do przekazania wpływów z wierzytelności. Dlatego usługi powinny być zwolnione z VAT jako instrumenty finansowe analogiczne do umów pożyczki czy kredytu.

Czytaj więcej

Subpartycypacja – skutki podatkowe

Fiskus miał jednak inne zdanie i uznał, że transakcje są opodatkowane 23-proc. VAT.

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym – czy zwolnienie dla transakcji dotyczących udzielania kredytów, pośrednictwa kredytowego lub zarządzania kredytami, które przewiduje art. 135 ust. 1 lit. b) dyrektywy 2006/112/WE, może mieć zastosowanie do analizowanej umowy o subpartycypację?

Odpowiedź jest twierdząca. Unijny trybunał stwierdził, że usługa świadczona przez subpartycypanta na rzecz inicjatora na podstawie zawartej między nimi umowy składa się z jednego świadczenia, które zasadniczo polega na wypłacie kapitału w zamian za wynagrodzenie. Taka jest właśnie istota udzielenia kredytu. Oznacza to, że usługi świadczone przez subpartycypanta polegające na przekazaniu inicjatorowi finansowania w zamian za wypłatę wpływów z określonych w umowie wierzytelności, które pozostają w aktywach inicjatora, są zwolnione z VAT.

– Po tym orzeczeniu polski fiskus nie ma wyjścia, musi zmienić swoje stanowisko. Fundusze, które do tej pory płaciły VAT od opisanych usług, mogą zaś wystąpić do skarbówki o zwrot nadpłaconego podatku. Nad korektą swoich rozliczeń powinny się też zastanowić banki, które były drugą stroną transakcji – mówi Zbigniew Marczyk, radca prawny, counsel w kancelarii Hogan Lovells.

Sygnatura akt: C 250/21