Obowiązująca od początku 2022 r. ulga na robotyzację miała być wsparciem dla firm stosujących nowoczesne rozwiązania. Okazuje się jednak, że nie wszystkie wydatki podlegają odliczeniu. Taką odpowiedź otrzymała spółka produkująca leki, która planuje zakup fabrycznie nowego robota przemysłowego – linii pakującej. Jednocześnie poniesie wydatki na usługi szkoleniowe dotyczące linii produkcyjnej oraz na systemy informatyczne integralnie związane z cyklem produkcyjnym, mające służyć zarządzaniu procesami produkcyjnymi oraz ich planowaniu.

Spółka chciała uzyskać potwierdzenie, że wydatki te będą stanowić koszty robotyzacji w rozumieniu art. 38eb ust. 1 oraz ust. 2 ustawy CIT.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zgodził się z nią, ale tylko częściowo. Przypomniał, że art. 38eb, który w ust. 1 ustawy o CIT pozwala odliczyć podatnikom dodatkowo 50 proc. wydatków na robotyzację. Zgodnie z ust. 1 tego przepisu są to m.in. koszty nabycia fabrycznie nowych robotów przemysłowych, maszyn i urządzeń peryferyjnych oraz usług szkoleniowych dotyczących robotów.

Na tej podstawie spółka może skorzystać z ulgi na zakup linii pakującej oraz szkoleń. Jednak systemy informatyczne mają służyć zarządzaniu procesami produkcyjnymi oraz planowaniu procesów produkcyjnych, a nie uruchomieniu i przyjęciu do używania robota przemysłowego oraz pozostałych maszyn i urządzeń peryferyjnych, o których mowa w przepisie art. 38eb ust. 2 pkt 2 ustawy o CIT.

„Zatem wydatki na nabycie systemów nie są wydatkami na robotyzację objętymi ulgą” – uznał dyrektor KIS.

Numer interpretacji: 0111-KDIB1 -2.4010.9. 2022.1.AW

Czytaj więcej

Rozliczenie ulgi na robotyzację budzi wątpliwości