Polska wspólnie z naszym wschodnim sąsiadem przygotują powojenny plan odbudowy. Z takimi wieściami wrócił z forum w Davos wicepremier Jacek Sasin. Dzięki temu oferta, którą złoży polski rząd, będzie precyzyjnie wycelowana w potrzeby Ukrainy. Jej odbudowa była najważniejszym punktem forum ekonomicznego.

Rosyjskie pieniądze

Ukraińskie władze chcą przejęcia wszystkich rosyjskich aktywów w kraju. I wzywają do tego społeczność międzynarodową. W podobnym tonie w Davos wypowiadał się prezydent Andrzej Duda.

– Pieniądze na odbudowę Ukrainy powinny przede wszystkim pochodzić z reparacji wojennych, bo to Rosja niszczy Ukrainę, budynki mieszkalne, infrastrukturę i to Rosja powinna zapłacić za jej odbudowę – powiedział prezydent.

– Nie wiadomo, jakie Ukraina będzie miała powojenne potrzeby, ile zgromadzimy funduszy ani skąd będą pochodziły – przyznają w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przedstawiciele polskiego Ministerstwa Aktywów Państwowych. MAP odbiera wiele sygnałów o zainteresowaniu współpracą ze spółkami Skarbu Państwa, które traktowane są jak wiarygodny partner takich działań.

Czytaj więcej

Pomoc dla Ukrainy daje korzyści w podatkach

– Od kilku tygodni opracowujemy ofertę dla Ukrainy, tak aby było o czym rozmawiać, gdy przyjdzie czas powojennej odbudowy. Częściowo mamy już zebrane informacje ze spółek Skarbu Państwa, w jaki sposób widzą one możliwość zaangażowania się w ten proces. Zależy mi, by zaangażować do tego również podmioty prywatne, tak by nasza oferta była możliwie pełna – mówi specjalnie dla „Rzeczpospolitej” wicepremier Jacek Sasin.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że MAP już prowadzi rozmowy z firmami, które przed wojną oferowały usługi Ukrainie i wiedzą, jak odnaleźć się w tamtym systemie prawnym i ekonomicznym.

Pomoc Temidy

Polskim firmom potrzebne będzie przede wszystkim przygotowanie mechanizmów, które zagwarantują im swobodną i uczciwą wymianę dóbr i usług – uważa Gabriel Jędrol, prawnik i ekonomista, ekspert sektora NGO.

– Udział polskich firm w odbudowie będzie bezpieczny dopiero wówczas, gdy zarówno państwo polskie, jak i ukraińskie o to zadbają. Realistyczne scenariusze wskazują na powojenną odbudowę Ukrainy w ciągu dziesięciu lat. W tym czasie polskie firmy powinny uzyskać przede wszystkim realne gwarancje co do stałości ram prawnych funkcjonowania na rynku ukraińskim – wyjaśnia ekspert.

Jego zdaniem polski biznes może oczekiwać zachęt. Może to być zerowy VAT na dostawę towarów i świadczenie usług na cele związane z pomocą ofiarom skutków działań wojennych oraz możliwość zaliczenia darowizn w poczet kosztów uzyskania przychodów.

Paweł Selera, dyrektor departamentu podatku od towarów i usług Ministerstwa Finansów, zaznacza, że obniżoną stawką VAT objęte są świadczenia nieodpłatne na cele związane z pomocą ofiarom skutków działań wojennych na terytorium Ukrainy na rzecz: Agencji Rezerw Strategicznych, podmiotów leczniczych oraz jednostek samorządu terytorialnego. Jednocześnie rozporządzenie ministra finansów wprowadziło stawkę 0 proc. VAT dla wszelkich nieodpłatnych dostaw towarów i świadczenia usług oferowanych na cele związane z pomocą ofiarom skutków działań wojennych w Ukrainie. W przeciwieństwie do działań podejmowanych w trakcie pandemii zakres przedmiotowy tej preferencji jest otwarty.

Z tarczą na Wschód

Wspólny projekt przygotowania planu odbudowy kraju w partnerstwie polsko-ukraińskim będzie wymagał już na starcie uporania się chyba z największym wyzwaniem: to transparentność przepływów pieniądza.

– Ukraina jeszcze przed agresją rosyjską była jednym z najbardziej skorumpowanych i najbiedniejszych państw regionu, w zasadzie bez żadnych transparentnych instytucji. Bez „tarczy antykorupcyjnej” i bez zewnętrznego nadzoru pomysł powojennej odbudowy Ukrainy może nie wypalić – tłumaczy Gabriel Jędrol.

–współpraca Paweł Rochowicz

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Anna Kaliniczenko, ukraińska adwokatka w kancelarii DLA Piper

Polsko-ukraińskie działania służące m.in. odbudowie kraju będą wymagały pracy prawników z obu stron granicy. Na przykład, jeżeli dojdzie do wspólnych przedsięwzięć polskich i ukraińskich banków finansujących projekty odbudowy, to trzeba pamiętać, że systemy finansowe Polski i Ukrainy różnią się. Choć Ukraina wprowadziła wiele nowych przepisów zbliżających tę sferę do standardów europejskich, to wciąż między naszymi krajami nie ma swobody przepływu kapitału, przynajmniej do czasu integracji z UE. Zresztą Ukraina szybko dostosowuje prawo do unijnego w wielu dziedzinach. Doświadczenie polskich prawników będzie dla ich ukraińskich kolegów bardzo ważne. Dla polskich firm biorących udział w odbudowie Ukrainy istotne są też procedury zapewniające przejrzystość zamówień publicznych. Tu też pomoc ukraińskich prawników i współpraca z polskimi kolegami może okazać się bardzo ważna.