Ograniczenie kontroli, ulgi w spłacie odsetek i szybsze wydawanie interpretacji w  zamian za pełne informacje o bieżących działaniach firmy – o to mniej więcej chodzi w ramach umowy o współdziałanie podatnika z administracją skarbową. Opcja ta dostępna jest dla firm o rocznych obrotach powyżej 50 mln euro. Jako pierwsza podpisała ją krakowska firma SIG sp. z o.o., działająca w branży materiałów budowlanych.

Czytaj więcej

Nowa koncepcja zarządzania jakością w firmie audytorskiej

Krajowa Administracja Skarbowa pochwaliła się tym wydarzeniem jako krokiem w kierunku polepszenia warunków dla biznesu. – Poprzez realizację Programu Współdziałania chcemy zapewnić lepsze warunki do prowadzenia aktywności gospodarczej w Polsce, uwzględniając jednocześnie indywidualne potrzeby i oczekiwania kluczowych podatników – powiedziała szefowa KAS Magdalena Rzeczkowska.

Eksperci zauważają jednak, że chociaż sama idea takich porozumień jest dobra, to fiskus nie spieszył się z jej realizacją. Przepisy ordynacji podatkowej, umożliwiające zawarcie takich umów, obowiązują już od 1 lipca 2020 r. – Być może na pierwsze porozumienie trzeba było czekać tak długo z powodu zakresu audytów, jakie muszą przechodzić firmy chętne do zawarcia takiej umowy. To trochę zaskakujące, skoro dziś, za sprawą bieżącego kontrolowania podatników za sprawą np. plików JPK_VAT, organy skarbowe i tak mają bieżącą wiedzę o działalności podatnika – zauważa Alicja Sarna, doradca podatkowy, partner w kancelarii SSW Pragmatic Solutions. Dodaje, że bieżąca wiedza KAS o firmie jeszcze się rozszerzy po wejściu w życie Krajowego Systemu Ewidencji Faktur w 2023 r. Ten system umożliwi bowiem śledzenie transakcji w czasie rzeczywistym.

– Warto rozważyć, czy dzisiejsze korzyści z takiej umowy równoważą obciążenia związane z długotrwałym procesem jej zawierania. Być może warto zmodyfikować podejście do przeprowadzanych przez KAS audytów – sugeruje Sarna.

Z kolei Michał Roszkowski, radca prawny w Accreo, zwraca uwagę, że choć umowa o współdziałanie to cenna opcja, lepszą gwarancję daje tzw. interpretacja 590, czyli możliwość uzyskania kompleksowej interpretacji różnych przepisów dla nowych inwestorów. – Taki „glejt” daje więcej pewności działania, choć jest tylko dla nowych inwestorów – twierdzi Roszkowski. Dodaje jednak, że umowa o współdziałanie może gwarantować, choć nieformalnie, że organy skarbowe nie będą wszczynały nieuzasadnionych postępowań karnych skarbowych przeciwko członkom zarządów firm.

Przepisy o umowach o współdziałanie zostały zaczerpnięte z projektu zupełnie nowej ordynacji podatkowej, nad którą w latach 2014–2019 pracowała specjalna komisja ekspertów. Nie doszło do uchwalenia całości projektu, ale niektóre jego fragmenty włączono do obowiązującej dziś ordynacji i innych ustaw. Szef komisji, prof. Leonard Etel powiedział „Rzeczpospolitej”, że idea zawierania porozumień podatkowych wciąż jest aktualna. – To MF i KAS powinny same inicjować zawieranie takich umów, by w relacjach z podatnikami unikać sporów – sugeruje prof. Etel.

Czytaj więcej

Pierwsza taka umowa pomiędzy fiskusem a prywatną firmą