Przedsiębiorcy mają jeszcze miesiąc na wybór formy opodatkowania. Jednak – jak wskazuje Filip Kotarski, doradca podatkowy, starszy menedżer w PwC – po zmianie przepisów, wynikającej z Polskiego Ładu, dużo trudniej jest odpowiedzieć na pytanie o to, który sposób rozliczenia będzie najbardziej opłacalny.

– Należy wziąć pod uwagę wiele różnych czynników, jak m.in. wysokość przychodów danego podatnika, wysokość kosztów, stawka oraz rodzaj działalności – mówi.

Tym, którzy mają stabilną sytuację, stałe miesięczne przychody, a poza tym ponoszą niewysokie wydatki, opłacać może się ryczałt. Muszą jednak uważać na pułapki. Przepisy są tak skonstruowane, że nie zawsze uda się ustalić właściwą stawkę. A wówczas podatnikowi grozi spór z fiskusem.

Ten, kto wybierze rozliczenie według skali, może skorzystać już w trakcie roku z ulgi dla klasy średniej. Jednak tu także pojawia się ryzyko. Po przekroczeniu limitu przychodów trzeba będzie po zakończeniu roku dopłacić podatek.

Polski Ład diametralnie zmienia też zasady rozliczania składki zdrowotnej. Nie można już jej odliczyć od podatku. Przedsiębiorcom udało się jednak jeszcze „uratować" składkę za grudzień.

Normalnie płacili ją w styczniu, widmo likwidacji ulgi spowodowało jednak, że wielu z nich przyspieszyło przelew do ZUS. – Jeśli

w grudniu przedsiębiorca zapłacił dwie składki zdrowotne, czyli normalnie listopadową i przyspieszoną grudniową, przysługuje mu podwójna ulga – tłumaczy Michał Kowalski, adwokat i doradca podatkowy w kancelarii KNDP.

I to koniec tej preferencji. Składki zdrowotnej zapłaconej w tym roku nikt już nie odliczy.

Czytaj więcej

Prosty podatek nie będzie opłacalny dla każdego

Czytaj więcej

Masz ponad 135 tys. zł dochodu? Zastanów się nad 19-proc. PIT

Czytaj więcej

Polski Ład: Co lepsze – skala czy podatek liniowy

Czytaj WSZYSTKO o Polskim Ładzie