Zmiany wprowadzone przez Polski Ład sprawiają, że wielu przedsiębiorców rozważa przejście na ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. To forma opodatkowania, która ma kilka zalet, jak m.in. prowadzenie uproszczonej ewidencji i określona kwotowo składka na ubezpieczenie społeczne. Jednak by ustalić, od jakiego progu opłacalny jest ryczałt, trzeba uwzględnić kilka czynników, w tym wysokość ponoszonych kosztów.

Jest też kilka pułapek. W wielu sytuacjach trudno sprecyzować, jaka stawka będzie właściwa przy danym rodzaju działalności. Przedsiębiorcy się gubią, bo przepisy odwołują się do klasyfikacji PKWiU, często z oznaczeniem „ex”, które wyłącza usługę z danego grupowania.

Jest kilka pułapek

Przykładowo część usług informatyków może być opodatkowana 8,5 proc. ryczałtu. Co do zasady właściwą stawką jest jednak 12 proc. Jeśli przedsiębiorca popełni błąd i zapłaci zbyt mało, grozi mu dopłata z odsetkami.

Czytaj więcej

Polski Ład: Co lepsze – skala czy podatek liniowy

Rozliczenie komplikuje się, gdy przedsiębiorca świadczy kilka rodzajów usług. Należy pamiętać, że – w odróżnieniu od podatku liniowego – jeden przedsiębiorca może być objęty nawet kilkoma różnymi stawkami ryczałtu, od każdej usługi odrębnie. Wszystko zależy od tego, ile i jakie rodzaje działalności prowadzi. Przykładowo przedsiębiorca, świadczący usługi budowlane, płaci co do zasady 5,5 proc. ryczałtu, a od handlu materiałami – 3 proc. Jeśli dodatkowo zajmuje się wykonywaniem badań i analiz technicznych, właściwa będzie stawka 14 proc.

Aby prawidłowo się rozliczyć, przedsiębiorca musi wykazywać odrębnie – na fakturach i w prowadzonej ewidencji – przychody z usług, podlegające różnym stawkom.

Co istotne, ryczałtowiec prowadzi uproszczoną księgować tylko w podatku dochodowym. Jeśli natomiast jest VAT-owcem, VAT rozlicza niezależnie, na zwykłych zasadach. Musi prowadzić pełną ewidencję dla tego podatku i składać co miesiąc JPK.

Zasadnicze znaczenie ma również poziom ponoszonych kosztów. Rozliczenie ryczałtowe jest korzystne, gdy przedsiębiorca ponosi stosunkowo niewielkie wydatki, ponieważ nie można ich odliczyć. Jednak im większe koszty biznesu, tym ryczałt staje się mniej opłacany. W takiej sytuacji należy rozważyć te formy opodatkowania, które pozwalają je uwzględnić – stawkę liniową lub skalę podatkową. Należy też wziąć pod uwagę ulgi, z których można skorzystać.

W 2022 r. ryczałtowcy zyskali jednak nowe możliwości. Mogą skorzystać np. z ulgi dla rodzin 4+ (dla rodziców wychowujących co najmniej czwórkę dzieci), czy ulgi dla pracujących emerytów. Ich przychody będą wówczas zwolnione z podatku do kwoty 85 528 zł. Podatek zapłacą dopiero od wpływów przekraczających ten próg.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Natomiast zachętą może być nowy sposób obliczania składki zdrowotnej. Ryczałtowcy zapłacą 9 proc. od przeciętnego wynagrodzenia z IV kwartału 2021 r. (którego wysokość jest ogłaszana ok. 20 stycznia). Przyjmijmy, że wyniesie 6 tys. zł. Przedsiębiorcy o rocznych przychodach do 60 tys. zł zapłacą 9 proc. od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Będzie to ok. 324 zł. Przy przychodach rocznych od 60 tys. do 300 tys. zł podstawa wyniesie 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli ok. 540 zł. Przy przychodach ponad 300 tys. zł podstawa wyniesie 180 proc., czyli ok. 972 zł.

Przykład: pan Malinowski ma roczne przychody 160 tys. zł i koszty 20 tys. zł. Jeśli wybierze rozliczenie według skali, od dochodu 140 tys. zł zapłaci 21 700 zł podatku plus 12 600 składki zdrowotnej. Łączne obciążenia podatkowo- składkowe wyniosą 34 300 zł. Gdy wybierze podatek liniowy, zapłaci 26 600 zł podatku plus 6860 zł składki, razem 33 460 zł. Jeśli rozliczy przychody 160 tys. zł według stawki ryczałtu 15 proc., zapłaci 24 tys. zł podatku, plus 6480 zł składki. Razem wyjdzie to 30 480 zł. Jeśli zaś rozliczy się według stawki ryczałtu 8,5 proc., od przychodów 160 tys. zł zapłaci 13 600 zł podatku plus 6480 zł składki, razem 20 080 zł.

Jak liczyć składkę

Jeśli ryczałtowiec przekroczy w danym miesiącu próg przychodów (60 tys. zł lub 300 tys. zł), już za ten miesiąc musi zapłacić wyższą składkę zdrowotną. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że konieczne będzie też wyrównanie składki od początku roku. Załóżmy, że ktoś we wrześniu przekroczy próg 60 tys. zł. Wówczas od września płaci już wyższą składkę 540 zł i będzie musiał po zakończeniu roku wyrównać składki płacone przez pierwsze osiem miesięcy, kiedy płacił 324 zł. Do dopłaty wyjdzie mu 1728 zł (8 x 540 zł –324 zł). Ryczałtowiec może też płacić składkę uproszczoną, na podstawie przychodu z poprzedniego roku. Po zakończeniu roku weryfikuje jej wysokość. Niezależnie od tego składa co miesiąc deklarację do ZUS.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Filip Kotarski, doradca podatkowy, starszy menedżer w PwC

Po zmianie przepisów dużo trudniej jest odpowiedzieć na pytanie, która forma opodatkowania będzie najbardziej opłacalna. Należy wziąć pod uwagę wiele różnych czynników, jak m.in. przewidywana wysokość przychodów danego podatnika, wysokość kosztów, rodzaj działalności wpływający na wybór stawki ryczałtu, a nawet potencjalny wpływ nieplanowanych zdarzeń (np. dłuższa choroba, konieczność poniesienia nagłych wydatków). Co do zasady ryczałt będzie opłacalny, gdy podatnik ma stabilną sytuację, stałe miesięczne przychody, ponosi niewysokie koszty. W najlepszej sytuacji są ci, którzy mogą skorzystać z niskiej stawki ryczałtu oraz – co istotne – nie mają wątpliwości co do wybranej stawki. Przykładem może być programista świadczący usługi dla dużych podmiotów, który zapłaci 12 proc. Jeśli jednak są to usługi o mieszanym charakterze (np. usługi doradztwa biznesowego opodatkowane według stawki 15 proc.), ponosi wysokie koszty, a poza tym przysługuje mu rozliczenie z małżonkiem – korzystniejsza może być skala podatkowa.