Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną fiskusa, który odmówił firmie prowadzącej działalność w specjalnej strefie ekonomicznej prawa do zwolnienia w CIT.

Siła wyższa

Konkretnie chodziło o odszkodowanie wypłacone spółce w związku z pożarem, który po uderzeniu pioruna strawił jeden z budynków produkcyjnych położonych na terenie strefy. Zniszczeniu uległy też znajdujące się w budynku instalacje i urządzenia. We wniosku o interpretację spółka wyjaśniła, że wystąpiła do ubezpieczyciela o zwrot kosztów spowodowanych tym nieszczęśliwym zdarzeniem. Część kwot z odszkodowania z dwóch niezależnych polis została już wypłacona przez ubezpieczyciela. Spółka uważała, że zarówno odszkodowanie z polisy obejmującej utratę zysku, jak i ubezpieczenie majątku stanowi jej przychód (dochód) z działalności gospodarczej prowadzonej na terenie strefy na podstawie zezwolenia. Korzysta więc ze zwolnienia strefowego zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 34 ustawy o CIT.

Fiskus odpowiedział jednak, że tak nie jest. Tłumaczył, że zwolnienie, jako wyjątek od zasady powszechności opodatkowania, należy interpretować ściśle. A zgodnie z brzmieniem przepisu, wolny od CIT jest wyłącznie dochód uzyskany z działalności gospodarczej, w zakresie określonym w zezwoleniu, prowadzonej na terenie strefy. W ocenie fiskusa, jeżeli dany rodzaj działalności nie jest wymieniony w zezwoleniu, to dochód z niej nie podlega zwolnieniu. Jak bowiem tłumaczyli urzędnicy, preferencja nie dotyczy dochodów związanych z działalnością na terenie strefy, ale „dochodów z działalności gospodarczej". I jest to świadomy zabieg ustawodawcy.

W konsekwencji fiskus uznał, że odszkodowanie nie jest i nie będzie następstwem prowadzonej działalności gospodarczej wynikającej z zezwolenia strefowego. Podlega zatem w całości opodatkowaniu CIT.

Spółka zaskarżyła interpretację i w pierwszej instancji wygrała. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie miał wątpliwości, że uzyskanie spornych odszkodowań należy uznać za element działalności gospodarczej wskazanej w treści zezwolenia.

Czytaj więcej

Odszkodowanie za szkody w majątku spółki to przychód podatkowy - wyrok NSA

Nie ma przepisu

Ostatecznie jednak tej korzystnej wykładni przepisów o CIT nie udało się spółce obronić. Przed NSA zatriumfował fiskus. Zgodził się z nim, że należy odróżnić przychody z działalności gospodarczej od przychodów związanych z działalnością prowadzoną w strefie. I choć odszkodowania są nierozerwalnie związane z działalnością strefową, to nie są to przychody z działalności prowadzonej na terenie strefy.

Co prawda, jak tłumaczył w ustnych motywach uzasadnienia sędzia NSA Jerzy Płusa, trudno uznać, że istnieje rodzaj działalności, który polegałby na uzyskiwaniu odszkodowań, więc nie mogło to być wpisane do zezwolenia strefowego. Przepis jednak jest, jaki jest. Można dostrzec pewną racjonalność, aby dopuścić rozwiązanie pozwalające na objęcie zwolnieniem odszkodowań za zdarzenia powstałe na terenie strefy, ale nie zmienia to stanu prawnego, którego sąd sam zmienić nie może. Spornego przepisu nie da się zatem poddać tak rozszerzającej wykładni, jak by chciała spółka.

NSA przyznał, że po opodatkowaniu odszkodowanie może nie wystarczyć na efektywne odtworzenie zniszczonych środków. To jednak inna kwestia, którą ewentualnie należałoby rozwiązać w umowie z ubezpieczycielem. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 818/19

Robert Dudkowiak radca prawny z kancelarii RDK Kancelaria Radców Prawnych

Komentowana sprawa potwierdza, z jakimi problemami muszą mierzyć się podatnicy prowadzący działalność w specjalnych strefach ekonomicznych. Państwo z jednej strony zachęca ich do inwestowania, ale zachęta podatkowa w postaci zwolnień strefowych wywołuje wiele wątpliwości. Stanowisko NSA nie jest do końca przekonujące. Oczywiście sąd kieruje się przepisami prawa, ale ważny jest też szerszy kontekst gospodarczy. Sporne odszkodowanie bez wątpienia ma związek z działalnością strefową. I oczywiście trudno oczekiwać, że uzyskiwanie odszkodowań zostanie wpisane do zezwolenia strefowego jako jedna z form prowadzenia działalności. Niemniej wypadki się zdarzają, a wykładnia odmawiająca objęcia odszkodowania zwolnieniem strefowym oznacza, że kwota wypłacona przez ubezpieczyciela efektywnie może nie pokryć całej straty. Uwzględnienie ewentualnego opodatkowania odszkodowania w umowie ubezpieczeniowej nie będzie łatwe, bo ubezpieczony nie ma wielkiego pola manewru przy jej zawieraniu. Z reguły warunki takich umów są narzucane przez ubezpieczyciela. Dlatego optymalnym rozwiązaniem byłaby zmiana przepisów lub chociaż oficjalnej ich wykładni przez fiskusa i sądy.