W uchwalonej już ustawie, zwanej Polskim Ładem, znalazła się propozycja zmiany ustawy o VAT, przewidująca możliwość tworzenia grup VAT od 2022 r. Będzie to miało skutki podobne do istniejących już w przepisach o podatkowych grupach kapitałowych dla celów CIT. Fiskus potraktuje taką grupę jak jednego podatnika. W ten sposób rozliczana będzie całość działalności grupy, a transakcje między jej członkami nie będą opodatkowane.

Bank odzyska daninę

Ta ostatnia cecha grupy VAT może być najbardziej atrakcyjna dla wielu firm już dziś działających w grupach. Szczególną korzyść może odnieść branża finansowa. Usługi banków czy firm ubezpieczeniowych są co do zasady zwolnione z VAT, co nie pozwala im odzyskać podatku naliczonego od zakupów towarów i usług na potrzeby własnej działalności. Często są to np. usługi informatyczne (opodatkowane VAT), świadczone przez wyspecjalizowane spółki z tej samej grupy kapitałowej.

Czytaj więcej

VAT-owska grupa da przedsiębiorcom korzyści finansowe i ułatwi rozliczenia - projekt zmian

Tworzenie grup nie będzie ograniczone do branży finansowej. Mogą być atrakcyjne także dla innych przedsiębiorców działających w formie dużych grup spółek (np. deweloperów), w których każdego miesiąca jest wystawiane wiele faktur za wzajemne świadczenia. Utworzenie grupy nie zwolni takich przedsiębiorców z obowiązku ewidencji transakcji dla potrzeb tego podatku ani nie zapewni ich neutralności w podatkach dochodowych. Rozliczanie VAT w grupie będzie jednak prostsze, choćby ze względu na mniejszą liczbę transakcji do ujęcia w deklaracji podatkowej.

Grupę będą mogły utworzyć podmioty z siedzibą w Polsce, ale też oddziały firm zagranicznych, w zakresie, w jakim prowadzą działalność w Polsce. Trzeba będzie wykazać trzy rodzaje powiązań podmiotów tworzących grupę: kapitałowe, ekonomiczne i organizacyjne.

Powiązania kapitałowe oznaczają, że jeden z podmiotów w grupie powinien mieć więcej niż 50 proc. udziałów, praw głosu w organach zarządzających lub kontrolnych albo udziału w zysku pozostałych uczestników grupy. Powiązania organizacyjne mają oznaczać, że członkowie grupy „znajdują się pod wspólnym kierownictwem lub organizują swoje działania w porozumieniu”. Z kolei więzi ekonomiczne mają polegać na takim samym charakterze działalności gospodarczej członków grupy albo przynajmniej „uzupełnianiu się” tej działalności.

To nie dla wszystkich

Przepis o powiązaniach ekonomicznych wzbudza wątpliwości. Jak zauważa Piotr Andrzejak, doradca podatkowy, partner w Zespole Podatkowym Kancelarii SK&S, takie sformułowanie wykluczy zakładanie grup VAT w branżach, w których byłoby to uzasadnione.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

– Przykładowo w sektorze motoryzacyjnym firmy produkujące zupełnie różne towary w jednej grupie kapitałowej mogą nie spełniać wymogu powiązań ekonomicznych co do „tożsamości przedmiotu głównej działalności” – mówi ekspert.

Przewiduje, że prawdopodobnie w pierwszym okresie obowiązywania przepisów podatnicy nie będą skłonni rejestrować wielu grup VAT, próbując ustalić możliwość stosowania uproszczenia w ich konkretnych przypadkach.

– Warto się do takiej analizy przygotować zawczasu – sugeruje.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Piotr Stryjewski, doradca podatkowy w kancelarii Paczuski Taudul

Grupy VAT będą dobrym rozwiązaniem, szczególnie dla powiązanych podmiotów z branży usług finansowych. Dziś nie mogą one odzyskać VAT naliczonego od różnych usług, w tym informatycznych, świadczonych w jednej grupie kapitałowej. Lektura uchwalonej ustawy nasuwa jednak wątpliwości co do warunków utworzenia takiej grupy. Niejasne są zwłaszcza warunki dotyczące „powiązań ekonomicznych” między członkami grupy VAT. Może to prowadzić do dowolnego interpretowania tych przepisów przez organy skarbowe, a tym samym do trudności lub przewlekłości w zarejestrowaniu grupy. Niemniej wydaje się, że taka rejestracja może być korzystna nie tylko dla podatników z branży finansowej. Przecież istnienie jednego podatnika zamiast kilku i eliminacja wielu faktur dokumentujących wewnętrzne transakcje to oszczędność czasu i formalności kontrolnych także dla urzędników skarbowych.