W uchwalonych w ostatni piątek zmianach w ustawach o podatkach dochodowych w ramach tzw. Polskiego Ładu są propozycje nowych przepisów ws. zagranicznej jednostki kontrolowanej (popularnie zwanej z angielskiego CFC – Controlled Foreign Corporation). Opodatkowanie takich spółek spoza Polski, zależnych od polskich podmiotów, istnieje w polskim systemie już od kilku lat. Tym razem jednak wprowadzono zupełną nowość, która ma obowiązywać od 2022 r.

Ujemna wartość nie wyklucza podatku

CFC (najczęściej spółki lub fundacje) miałyby płacić podatek obliczany nie od ich dochodów, ale od wartości jej majątku. Podstawą opodatkowania byłoby 8 proc. sumy wartości jej aktywów, z pominięciem zadłużenia.

Majątek CFC to według nowych przepisów suma bilansowa, obejmująca same aktywa. Tymczasem w księgowości i finansach firm standardem jest ocena wartości majątku uwzględniająca zarówno aktywa, jak i pasywa jednostki (czyli suma bilansowa netto). Może się bowiem okazać, że gdy wartość zadłużenia (czy ogólnie pasywów) dorównuje albo przekracza kwotę majątku trwałego, spółka może mieć wartość zerową lub nawet ujemną. Może to być istotne w spółkach finansowanych długiem, w tym takich, których udziały zostały kupione za pożyczone pieniądze.

Czytaj więcej

Podatek należny wyniesie dla osób prawnych 19 proc. z tej wartości. Osoby fizyczne zapłacą 19 proc. PIT plus ewentualnie 4 proc. daniny solidarnościowej.

Takie opodatkowanie nastąpiłoby pod kilkoma warunkami. Jeden z nich to podleganie zagranicznej jednostki podatkowi niższemu o 25 proc. od polskiego. W praktyce chodzi o stawkę podatku dochodowego 14,25 proc. lub niższą. Inny warunek dotyczy przychodów pasywnych. Podatek byłby należny, gdyby stanowiły one mniej niż wartość 30 proc. określonych aktywów, takich jak m.in. udziały i akcje, nieruchomości, wartości niematerialne lub prawne, albo gdy takie aktywa stanowią ponad 50 proc. wartości aktywów tej jednostki.

Warunki te może spełniać bardzo wiele firm. Jak wskazuje Paulina Karpińska-Huzior, doradca podatkowy w kancelarii CMS, w praktyce trudno osiągnąć przychody przekraczające pułap owych 30 proc. majątku. To oznaczałoby konieczność zapłaty podatku.

Zachęty i przeszkody

– Na dodatek sama koncepcja nałożenia podatku uzależnionego od wartości majątku zagranicznej spółki robi wrażenie kary za to, że takiego majątku się dorobiła – ocenia ekspertka. Jej zdaniem takie przepisy mogą zniechęcić polskie firmy do podejmowania ekspansji zagranicznej. – Dziwi to tym bardziej, że w innym fragmencie projektu zawarto ulgę właśnie na taką ekspansję – zauważa Paulina Karpińska-Huzior.

I rzeczywiście, w ustawie są przepisy pozwalające na dodatkowe zaliczenie w koszty wydatków promujących zwiększanie sprzedaży towarów i usług, zresztą nie tylko za granicą. Ułatwienie to dotyczy m.in. uczestnictwa w targach i wystawach za granicą.

Czytaj więcej

O tym jakie przepisy stosować decyduje status firmy

Nowy podatek majątkowy byłby nakładany na podmioty z Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego, tylko gdy zagraniczna spółka nie prowadzi istotnej rzeczywistej działalności gospodarczej. To pojęcie bywa różnie rozumiane przez władze skarbowe. Dlatego może powstać ryzyko, że za zagraniczny podmiot kontrolowany zostaną uznane np. zarejestrowane poza Polską fundacje służące sukcesji majątku rodzinnego. Co do zasady nie prowadzą one działalności gospodarczej.

Etap legislacyjny: trafi do Senatu

Patrycja Goździowska doradca podatkowy, partner w SSW Pragmatic Solutions

Nowe przepisy znacznie rozbudowują reguły CFC, istotnie rozszerzając krąg podmiotów kwalifikujących się jako zagraniczne jednostki kontrolowane. W praktyce może to oznaczać dodatkowe obciążenia administracyjne dla podatników, związane chociażby z koniecznością wykazania władzom skarbowym „rzeczywistej działalności" prowadzonej przez zagraniczną spółkę. Może to dotyczyć np. zagranicznych spółek dystrybucyjnych w grupach kapitałowych. W tradycyjnej gospodarce udowodnienie, że rzeczywiście prowadzą biznes, nie było trudne, bo zazwyczaj posiadały magazyny i zatrudniały pracowników. Jednak w dobie e-handlu posiadanie takich aktywów już nie jest takie oczywiste, a definicja rzeczywistej działalności w przepisach o CFC jest bardzo rozbudowana.