Prawidłowe rozliczenie podatków już teraz sprawia przedsiębiorcom wiele kłopotów. Po wprowadzeniu Polskiego Ładu będzie jeszcze trudniej. Ten, kto prowadzi różne działalności gospodarcze, albo łączy biznes np. z pracą na etacie, będzie z każdego tytułu płacił inne składki.

– Zamiast postulowanego przez przedsiębiorców uproszczenia systemu podatkowego, Polski Ład wprowadzi kolejne komplikacje. W wielu miejscach pojawiają się trudne wzory matematyczne, jak np. na obliczenie ulgi dla klasy średniej. Rośnie też liczba wątpliwości interpretacyjnych – mówi Patrycja Goździowska, doradca podatkowy i partner w SSW Pragmatic Solutions.

Czytaj też:

Czytaj więcej

"Polski Ład" PiS: rząd zastanawia się nad zmianą wysokości składek od dochodów przedsiębiorstwa

Według Grzegorza Grochowiny, szefa zespołu ds. zarządzania wiedzą w dziale doradztwa podatkowego w KPMG w Polsce, nawet przy stosunkowo prostej działalności trudność może sprawiać prawidłowe obliczenie co miesiąc kwoty składki na ubezpieczenie zdrowotne. Dotychczas składka wynosiła 381,81 zł. W 2022 r. będzie zależała od dochodu lub przychodu.

Łatwo się pomylić

Jak mówi Anna Misiak, doradca podatkowy i partner w MDDP, wyjątkowo skomplikowane stanie się rozliczenie przedsiębiorcy, który poza prowadzeniem jednoosobowej działalności gospodarczej jest wspólnikiem spółki komandytowej, członkiem zarządu innej spółki lub uzyskuje przychody z pracy na etacie czy z działalności wykonywanej osobiście. – Dotychczas płacił taką samą składkę zdrowotną od każdego rodzaju działalności. Teraz z każdego tytułu zapłaci składkę w innej wysokości, liczoną w odmienny sposób – mówi.

Jeśli np. przedsiębiorca prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą opodatkowaną według stawki liniowej 19 proc., zapłaci 4,9 składki zdrowotnej liczonej od dochodu. Jeśli jest wspólnikiem spółki komandytowej lub jednoosobowej spółki z o.o. – zapłaci 9 proc. składki liczonej od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z kolei od wynagrodzenia członka zarządu na podstawie powołania zapłaci 9 proc. składki, ale od przychodu (bez pomniejszania o składki na ubezpieczenia społeczne, których nie płaci). Natomiast od innej działalności wykonywanej osobiście, np. zlecenia, zapłaci 9 proc. składki liczonej od dochodu.

– Można się więc spodziewać, że przedsiębiorcy o wiele częściej niż dotychczas będą korygować deklaracje. Będą musieli to zrobić np. w przypadku nieprawidłowego obliczenia dochodu będącego podstawą wymiaru składki. Przepisy Polskiego Ładu już teraz budzą różne wątpliwości interpretacyjne, zobaczymy jako to będzie działało w praktyce – mówi Anna Misiak.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Eksperci przewidują też, że po wprowadzeniu Polskiego Ładu wzrośnie zapotrzebowania na usługi księgowe oraz z zakresu doradztwa podatkowego.

Tomasz Wilk, doradca podatkowy w Sendero Tax & Legal, zwraca uwagę, że zróżnicowanie składki zdrowotnej w zależności od formy rozliczenia będzie oznaczało dodatkowy nakład pracy dla biur rachunkowych obsługujących przedsiębiorców.

– Może to spowodować, że biura podniosą stawki za usługi księgowe. W efekcie, oprócz wzrostu kwoty składek i podatku, wzrosną też koszty prowadzenia działalności gospodarczej związane z obsługą księgową – mówi Tomasz Wilk.

Usługi w cenie

Według Grzegorza Grochowiny także przedsiębiorcy, którzy dotychczas sami radzili sobie z rozliczeniem działalności gospodarczej, mogą po wdrożeniu Polskiego Ładu potrzebować profesjonalnej pomocy.

– Można przypuszczać, że część przedsiębiorców zdecyduje się przejść na ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, ze względu na prostszą księgowość – mówi Grzegorz Grochowina.

Jednak, jak wskazuje Agata Malicka, współwłaścicielka biura rachunkowego, także w rozliczeniu ryczałtowców pojawią się dodatkowe komplikacje. Trudniej będzie wyliczyć właściwą kwotę składki zdrowotnej. Ci o przychodach poniżej 60 tys. zł rocznie, zapłacą 9 proc. od 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Jeśli jednak przekroczą w trakcie roku próg 60 tys. zł, składka będzie liczona od 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Przy przychodach ponad 300 tys. zł podstawa wyniesie 180 proc.

– Może to oznaczać konieczność rocznej dopłaty składek za te miesiące, w których przedsiębiorca wykazał zbyt niską podstawę. Z kolei w przypadku nadpłaty o zwrot składek będzie można wystąpić tylko w ciągu miesiąca od upływu terminu złożenia zeznania podatkowego – mówi Malicka.

To nie koniec zmian.

– Polski Ład wprowadza też inne bardzo istotne obciążenie. Od 2023 roku przedsiębiorcy będą mieli obowiązek przesyłania co miesiąc ksiąg i ewidencji do urzędu skarbowego. To rewolucja porównywalna do JPK VAT – mówi Grzegorz Grochowina.

Zgodnie z projektem, od 2023 r. księgi i ewidencje trzeba będzie prowadzić przy użyciu programów komputerowych. Także ryczałtowcy będą je wysyłać skarbówce. 

Etap legislacyjny: przed I czytaniem w Sejmie