Resort finansów zaprezentował na poniedziałkowej konferencji ostateczne już założenia Polskiego Ładu. Projekty zmian ustaw podatkowych (nie zostały opublikowane przed zamknięciem tego wydania gazety) trafią teraz do konsultacji społecznych, które potrwają dwa tygodnie. Tempo prac jest szybkie, by dać podatnikom więcej czasu na zapoznanie się ze zmianami.

Zmiany form opodatkowania

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kwota wolna od podatku ma zostać podwyższona do 30 tys. zł. Skorzystają na tym wszyscy podatnicy rozliczający się według skali podatkowej. Więcej osób zapłaci też daninę według niższej stawki. Według wyliczeń resortu 620 tys. podatników, którzy teraz płacą 32-proc., rozliczą się według stawki 17-proc. Będzie to zasługa podniesienia progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł.

Czytaj też:

„Polski Ład” PiS to cios w klasę średnią

PiS odsłania karty. Ustawa podatkowa "Polskiego Ładu" gotowa

Piotr Skwirowski: Kłody pod nogi przedsiębiorcom

Z kwoty wolnej nie skorzystają jednak (podobnie jak dotychczas) przedsiębiorcy płacący podatek liniowy. Dla nich szczególnie dotkliwy będzie też brak możliwości odliczenia od podatku składki na ubezpieczenie zdrowotne. Według wyliczeń Konfederacji Lewiatan przedsiębiorca płacący liniowy PIT, mający miesięczne dochody 15 tys. zł, straci w skali roku 16,2 tys. zł.

Wiceminister Jan Sarnowski podkreślał w poniedziałek, że od 2022 r. przedsiębiorcy będą mogli wybrać inne korzystne zasady rozliczenia. Pierwszą będzie podatek według skali (17 i 32 proc.). Taka forma będzie szczególnie opłacalna przy rozliczeniu z małżonkiem lub z samotnie wychowywanym dzieckiem. Dzięki wspólnemu rozliczeniu (zwłaszcza przy dużych różnicach dochodów), można znacznie pomniejszyć podatek do zapłaty.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Od 2022 r. znacznie zwiększy się też atrakcyjność ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Stawki dla niektórych wolnych zawodów, np. lekarzy, dentystów czy architektów, zmniejszą się z obecnych 17 proc. do 14 proc. Z kolei stawka ryczałtu dla informatyków zostanie obniżona z 15 do 12 proc. Inne wolne zawody, np. adwokaci i radcowie prawni, nadal będą płacić 17 proc. Taka forma jest wygodna zarówno dla przedsiębiorcy, jak i dla administracji podatkowej, ponieważ podatek płaci się od przychodu, bez możliwości odliczenia kosztów jego uzyskania, co ogranicza ryzyko sporów.

Ministerstwo zaproponowało też inne zasady obliczania składki zdrowotnej dla ryczałtowców. Ma ona wynosić jedną trzecią stawki ryczałtu. Wiceminister Sarnowski przedstawił to na przykładzie przedsiębiorcy płacącego 3 proc. ryczałtu od handlu, który zapłaci 1 proc. składki zdrowotnej. W efekcie jego obciążenia wyniosą 4 proc. przychodów.

Wiceminister finansów podkreślił, że od 2022 r. wzrośnie też atrakcyjość tzw. estońskiego CIT. To rozwiązanie obowiązujące od 2021 r., które miało zachęcać firmy do inwestowania. Jednak niewiele firm z niego korzysta ze względu na wysoki stopień skomplikowania przepisów.

Będą też inne zachęty dla inwestorów, np. ulga B+R, na prototyp, na innowacyjnych pracowników czy IP Box.

Biznes krytykuje

Przedstawione przez MF propozycje są jednak krytycznie oceniane przez organizacje biznesowe.

– Wprowadzenie proponowanych rozwiązań oznacza likwidację podatku liniowego w Polsce, który miał decydujące znaczenie dla rozwoju przedsiębiorstw MŚP, ale może także skutkować znaczącym wzrostem szarej strefy – uważa prof. Adam Mariański, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, ekspert Business Centre Club.

Według przygotowanego przez niego raportu skutkiem proponowanych zmian będzie radykalny wzrost opodatkowania dochodów osób fizycznych z działalności gospodarczej, bez względu na to, czy wybiorą podatek liniowy (z 19 proc. do 28 proc.) czy skalę podatkową (z 17 proc. na 26 proc. oraz z 32 proc. na 41 proc.).

Projekt krytycznie ocenia też Konfederacja Lewiatan.

– Propozycja, aby składka zdrowotna nie była odliczana od podatku, oraz jej istotne podwyższenie mają w założeniu poprawić jakość ochrony zdrowia obywateli, w rzeczywistości jest to sposób na zwiększenie wpływów budżetowych – mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Będą rekompensaty

Ministerstwo zapowiada też rekompensaty dla samorządów, których wpływy zmniejszą się w wyniku obniżki PIT.

– Od dawna domagamy się przedstawienia skutków ekonomicznych i społecznych wdrażania Polskiego Ładu. Takiego wyliczenia dotychczas nie ma. Tymczasem powinien to być element kluczowy – mówi Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich.

– Zależy nam na trwałych mechanizmach, które będą zapewniały samorządom dochody własne. Samorządy powinny mieć dochody dostosowane do ich zadań własnych. Nie mogą być rekompensowane np. subwencją rozwojową. Subwencja może być dodatkowym elementem finansowania samorządów, a nie zastępującym dochody własne – dodaje.

Ważną zapowiedzią jest też walka z szarą strefą oraz większa ochrona pracowników. W razie zatrudnienia „na czarno" to pracodawca poniesie konsekwencje, czyli zapłaci za pracownika podatek plus sankcje. Nie odliczy też kosztów takiego wynagrodzenia.