Taka zmiana wynika z przygotowanych przez Ministerstwo Finansów projektów zmiany przepisów o podatku dochodowym.

Odpowiednie propozycje znalazły się w nowelizacji ustawy o PIT i ustawy o CIT. Te pierwsze dotyczą sytuacji, gdy wspólnikami są osoby fizyczne, i mają dużo większe znaczenie. To dlatego, że właściciele spółek akcyjnych i z o.o. muszą płacić prawie dwukrotnie wyższy podatek dochodowy niż wspólnicy spółek osobowych. Jeśli spółka jawna osiągnie 1 mln zł dochodu, to wspólnicy płacą 19 proc. podatku, czyli 190 tys. zł. Gdy taki sam zysk wypracuje spółka z o.o., musi odprowadzić taką samą kwotę jako podatek dochodowy od osób prawnych. Ale nie tylko. Jeśli bowiem wspólnicy chcieliby wypłacić 810 tys. zł, które pozostały po odprowadzeniu CIT, to ponownie muszą zapłacić 19 proc. podatku – tym razem od dywidend. Nic dziwnego, że w wielu spółkach osiągnięty zysk przez wiele lat nie jest dzielony.

To jednak rozwiązanie tylko na krótką metę – przedsiębiorcy inwestują przecież w firmy, aby zarabiać. Dlatego zaczęli szukać sposobu na wypłatę niepodzielonego zysku bez podatku od zysków kapitałowych. Jednym z pomysłów jest przekształcenie spółki kapitałowej w jawną lub komandytową.

Konsekwencje podatkowe takiej operacji nie są uregulowane. Z tego faktu można wyciągać różne wnioski. Według najkorzystniejszej dla podatników wykładni oznacza to, że po przekształceniu można wspólnikom wypłacić niepodzielony do tej pory zysk bez podatku. Początkowo zgadzały się z nią niektóre organy podatkowe. Później jednak poglądy zaczęły się zmieniać.

Ministerstwo Finansów zajęło stanowisko w piśmie z 16 kwietnia 2007 r. Było ono odpowiedzią na interpelację poselską. Wynika z niej, że przypadające na wspólnika i pozostawione w spółce kapitałowej środki, które stały się majątkiem spółki osobowej, są opodatkowane w momencie wyjścia wspólnika ze spółki osobowej. Należy je wtedy potraktować jako przychód z tytułu udziału w zyskach osób prawnych.

Zdaniem MF w pewnych sytuacjach podatek trzeba jednak zapłacić wcześniej. Tak będzie, gdy pozostałe w spółce kapitałowej na dzień przekształcenia środki nieopodatkowane podwyższą wartość wkładów w spółce osobowej w stosunku do wartości udziałów w spółce kapitałowej. Wtedy różnica tych wartości jest przychodem z tytułu udziału w zyskach osób prawnych. Powstanie on w momencie wykreślenia spółki kapitałowej z rejestru sądowego.

Resort finansów chyba jednak nie jest pewny, czy ta interpretacja jest prawidłowa. W uzasadnieniu do projektu nowelizacji ustawy o PIT można bowiem przeczytać, że w momencie przekształcania spółki kapitałowej w spółkę osobową wymienioną w kodeksie spółek handlowych pojawia się problem. Powstają wątpliwości, czym dla celów podatkowych są środki zgromadzone na kapitale zapasowym lub funduszu celowym pochodzące z niepodzielonego i niewypłaconego zysku z lat poprzednich. Propozycja zmiany art. 24 ust. 5 ustawy o PIT ma na celu jednoznaczne wskazanie, że w takim przypadku niepodzielone zyski w spółce kapitałowej będą przychodem z tytułu udziału w zyskach osób prawnych. Będą więc podlegały opodatkowaniu już w dniu przekształcenia.

Spółki, które planują przekształcenie, powinny się więc pospieszyć. Jeśli zdążą do końca roku, to unikną natychmiastowej zapłaty podatku od całego niepodzielonego zysku.

Spółki kapitałowe, które zamierzają przekształcić się w osobowe, powinny się pospieszyć. Z projektów ustawy o PIT i ustawy o CIT, które mają wejść w życie 1 stycznia 2009 r., wynika, że wartość niepodzielonego zysku będzie podlegać opodatkowaniu na dzień przekształcenia. Wspólnicy przekształcanych spółek zapłacą 19 proc. podatku, mimo że nie otrzymają żadnych pieniędzy. Jeśli więc planują np. przekształcenie spółki z o.o. w jawną, powinni jak najszybciej przystąpić do załatwiania formalności. Jeżeli dziś rozpoczną procedurę określoną w kodeksie spółek handlowych, to powinno się udać zakończyć ją do końca roku. Zwykle zajmuje to bowiem około pięciu miesięcy.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Nie dziwi mnie, że Ministerstwo Finansów proponuje tę zmianę. Już kilka lat temu niektórzy podatnicy dostrzegli, że przekształcenie spółki kapitałowej w osobową jest dobrym sposobem na uniknięcie zapłaty 19 proc. podatku od dywidendy. Co więcej, pierwsze interpretacje potwierdzały, że po takim przekształceniu niepodzielony zysk spółki akcyjnej lub spółki z o.o. można wspólnikom wypłacić bez podatku. Gdy praktyka ta stała się zbyt popularna, fiskus zmienił swoje podejście. W zależności od sytuacji nakazuje odprowadzenie podatku albo już w momencie przekształcenia, albo też przy jego wypłacie. Przekształcenia spółki kapitałowej w osobową nie należy więc obecnie postrzegać jako sposobu na optymalizację podatkową.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: k.pilat@rp.pl