Może więc zaliczyć wydatki na jego organizację do kosztów. Większość urzędów się na to zgadza.

[srodtytul]Dobra atmosfera w pracy[/srodtytul]

Jakie argumenty przemawiają za rozliczeniem wigilijnego przyjęcia w kosztach?

Jest to coroczny zwyczaj i tradycja, poza tym [b]wspólne spotkanie przy świątecznym stole to okazja do podsumowania roku i podziękowania załodze za trud i wysiłek. I przede wszystkim szansa na stworzenie dobrej atmosfery pracy.[/b] A dobra atmosfera to większa wydajność i wyższe obroty.

Takie spotkania integrują zespół i nie powinno być wątpliwości, że pracodawca organizuje je po to, aby poprawić relacje w firmie.

Fiskus często docenia zalety świątecznego poczęstunku. [b]Izba Skarbowa w Poznaniu w interpretacji z 18 grudnia 2007 r. (ILPB3/423-119/07-2/MC)[/b] stwierdziła, że zorganizowanie dla pracowników spotkań wigilijnych sprzyja wytworzeniu dobrej atmosfery w pracy oraz wpływa na zacieśnienie więzi pracowników z firmą.

Jak czytamy w interpretacji: „Uczestnicząc w tego rodzaju spotkaniach, pracownicy konsolidują się z firmą, a mając świadomość, że pracodawca o nich dba, sumienniej wywiązują się ze swojej pracy. Efektywność pracy wykonywanej przez silnie zmotywowany i zharmonizowany zespół przekłada się w konsekwencji na przychody uzyskiwane przez firmę”. Reasumując, wydatki na takie spotkanie są podatkowym kosztem.

[srodtytul]Ważny cel spotkania[/srodtytul]

Sytuację skomplikował jednak [b]wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 lutego 2007 r. (III SA/Wa 4283/06)[/b]. Sąd zgodził się wprawdzie, że wydatki na imprezę to koszty pośrednio związane z przychodem. Podkreślił jednak, że nie można ich automatycznie odliczać. Decyduje bowiem o tym cel spotkania. Zdaniem sądu nie mają związku z przychodem wydatki na wigilijny poczęstunek.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Jak czytamy w wyroku: „tego typu spotkania wynikają ze zwyczaju, tradycji obchodzenia świąt, a zatem ich cel jest zupełnie inny i niedający się powiązać z przychodem chociażby w sposób pośredni”.

Poza tym sąd stwierdził: [b]„Podatnik, organizując dla pracowników określoną imprezę, musi jako cel tej imprezy przyjąć zintegrowanie pracowników z firmą oraz między sobą,[/b] poprawę atmosfery pracy, wzrost motywacji w zakresie wykonywania obowiązków pracowniczych. Jeżeli nie przyjmie takiego celu, to samo spotkanie polegające na konsumpcji czy też rekreacji sportowej nie będzie kosztem uzyskania przychodów”.

Jako przykład uzasadnionego wydatku sąd podał imprezę, na której nagradzane są osoby wyróżniające się w pracy. Wpływa to pozytywnie na innych i mobilizuje do sumiennych i efektywnych działań.

[srodtytul]Czas na opłatek, a nie na konkurs[/srodtytul]

Czy jednak podczas wigilii wypada organizować konkursy albo wyróżniać najlepszych pracowników? Niekoniecznie. Wydaje się, że samo spotkanie przy opłatku i składanie sobie życzeń integruje zespół i poprawia atmosferę, a pracodawca nie musi zapewniać dodatkowych atrakcji.

Potwierdza to [b]interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie z 26 sierpnia 2009 r. (IPPB5/423-412/09-2/JC).[/b] Firma argumentowała, że przyjęcie wigilijne to wyraz uszanowania tradycji i zasad, którymi kierują się pracownicy. Stwarza okazję do integracji personelu, zwiększenia motywacji pracowników, zacieśnienia więzi ze spółką.

Nie można oczekiwać, że na takim spotkaniu firma wprowadzi dodatkowe elementy, jak przedstawienie sytuacji ekonomicznej, zadania zespołowe czy jakiekolwiek inne, równie nienaturalne w tych okolicznościach dodatkowe czynniki sprzyjające integracji. Zdaniem spółki „sam fakt zorganizowania spotkania wigilijnego dla personelu wywołuje zamierzone skutki i jest związany z osiąganymi przez spółkę przychodami”. Izba skarbowa zgodziła się z tym stanowiskiem.

[ramka][b]Raczej nie z funduszu[/b]

Czy impreza wigilijna powinna być finansowana z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych?

Niekoniecznie, jeśli przyjmiemy, że sposób wykorzystania środków funduszu powinien być uzależniony od sytuacji materialnej pracownika (inny pogląd przedstawił Sąd Najwyższy w wyroku z 23 października 2008 r., II PK 74/08, o którym wspominaliśmy już wcześniej). A w firmowej integracji z reguły uczestniczą wszyscy chętni. W takim przypadku spotkanie trzeba opłacić z bieżących środków.

Tak też uważa Ministerstwo Finansów, które w piśmie zamieszczonym na początku 2006 r. na stronach internetowych resortu (PB3/GM-8213-298/05/1680) podkreśliło: „organizacja imprezy okolicznościowej nie powinna być finansowana ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, jeżeli nie uzależnia przyznawania tego świadczenia od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z tego funduszu”.[/ramka]