1 stycznia 2018 r. wchodzi w życie nowelizacja ustawy o PIT, w której jedną ze zmian – wydawałoby się, że oczekiwaną przez wszystkich twórców – jest podniesienie limitu 50-proc. kosztów uzyskania przychodów z tytułów wskazanych w art. 22 ust. 9 pkt 1-3 ustawy o PIT, tj.:

1. zapłaty twórcy za przeniesienie prawa własności wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego,

2. opłaty licencyjnej za przeniesienie prawa stosowania wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego, otrzymanej w pierwszym roku trwania licencji od pierwszej jednostki, z którą zawarto umowę licencyjną,

3. korzystania przez twórców z praw autorskich i przez artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzania przez nich tymi prawami.

Limit ten zostanie podniesiony z 1/2 kwoty stanowiącej górną granicę pierwszego przedziału skali podatkowej (czyli 42 764 zł) do kwoty będącej górną granicą tego przedziału (czyli 85 528 zł).

Dodatkowy warunek

Zmiana ta wynika ze znowelizowanej treści art.22 ust. 9a ustawy o PIT. O ile jednak w odniesieniu do pierwszych dwóch z ww. rodzajów przychodów rzeczywiście od 2018 r. będzie można stosować wyższy limit 50-proc. kosztów uzyskania przychodów, o tyle w przypadku przychodów uzyskiwanych przez twórców korzystających z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych dochodzi dodatkowy warunek.

Otóż zgodnie z dodanym art. 22 ust. 9b ustawy o PIT, przepis art. 22 ust. 9 pkt 3 stosuje się do przychodów uzyskiwanych z tytułu działalności:

1) twórczej w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, urbanistyki, literatury pięknej, sztuk plastycznych, muzyki, fotografiki, twórczości audiowizualnej, programów komputerowych, choreografii, lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej oraz dziennikarstwa,

2) badawczo-rozwojowej oraz naukowo-dydaktycznej,

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

3) artystycznej w dziedzinie sztuki aktorskiej i estradowej, reżyserii teatralnej i estradowej, sztuki tanecznej i cyrkowej oraz w dziedzinie dyrygentury, wokalistyki, instrumentalistyki, kostiumografii, scenografii,

4) w dziedzinie produkcji audiowizualnej reżyserów, scenarzystów, operatorów obrazu i dźwięku, montażystów, kaskaderów,

5) publicystycznej.

Węższy krąg uprawnionych

Oznacza to, że 50-proc. koszty uzyskania przychodów (oczywiście z uwzględnieniem limitu 85 528 zł) będzie można stosować wyłącznie w odniesieniu do ww. przychodów. Zawęża to krąg podmiotów, uznawanych za twórców w rozumieniu prawa autorskiego. Dla przypomnienia, zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Ponadto, stosownie do art. 2 ust. 1 tej ustawy, opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.

Przykład

Dotychczas nie budziło żadnych wątpliwości, że w przypadku tłumaczenia artykułu naukowego miały zastosowanie 50-proc. koszty uzyskania przychodów (por. interpretację indywidualną Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 10 września 2015 r., IPTPB2/4511-366/15-2/AKr). Od 2018 r. taki tłumacz straci prawo do wyższych kosztów.

Pracownicy dydaktyczni też stracą

Podobnie będzie w przypadku wykładowców, nie tylko tych prowadzących różnego rodzaju kursy, warsztaty czy szkolenia, ale także zatrudnionych w szkolnictwie wyższym. W nowelizacji postanowiono bowiem, że z 50-proc. kosztów uzyskania przychodów będą mogli korzystać podatnicy uzyskujący przychody z działalności naukowo-dydaktycznej. W ustawie o PIT nie ma definicji takiej działalności. Sięgając pomocniczo do art. 108 prawa o szkolnictwie wyższym, widzimy, że nauczycielami akademickimi są:

1) pracownicy naukowo-dydaktyczni,

2) pracownicy dydaktyczni,

3) pracownicy naukowi.

Dalej czytamy, że pracownicy naukowo-dydaktyczni i naukowi (a pracownicy dydaktyczni tylko w uczelni zawodowej, z wyłączeniem poz. 4 poniżej) są zatrudniani na stanowiskach:

1) profesora zwyczajnego,

2) profesora nadzwyczajnego,

3) profesora wizytującego,

4) adiunkta,

5) asystenta.

Natomiast pracownicy dydaktyczni są zatrudniani na stanowiskach:

1) starszego wykładowcy,

2) wykładowcy,

3) lektora lub instruktora.

W konsekwencji, wydaje się, że użycie przez ustawodawcę określenia „działalność naukowo-dydaktyczna" i pominięcie „działalności dydaktycznej" zamyka możliwość stosowania 50-proc. kosztów uzyskania przychodów przez większość wykładowców (tych, którzy nie są pracownikami naukowo-dydaktycznymi). Próba uznania ich działalności za działalność twórczą np. w zakresie architektury wnętrz (gdy przedmiotem szkolenia byłyby na przykład zagadnienia dotyczące sporządzania projektów) raczej nie spotkałaby się bowiem z akceptacją ze strony fiskusa.

Powstaje zatem pytanie: czy właśnie o to chodziło ustawodawcy? W uzasadnieniu do projektu nowelizacji czytamy przecież, że: „Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom podatników wykonujących twórcze zawody projekt przewiduje również podwyższenie limitu dotyczącego stosowania 50-proc. kosztów uzyskania przychodów dla twórców o 100 proc., tj. do kwoty 85 528 zł rocznie". Inną kwestią jest to, czy niektórzy zainteresowani w ogóle będą w stanie stwierdzić, czy przysługuje im prawo do 50-proc. kosztów uzyskania przychodów, czy tylko do 20-proc.?

podstawa prawna: ustawa z 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (DzU z 2017 r. poz. 2175)