Kto wbrew obowiązkowi nie wypłaca w ustalonym terminie wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia przysługującego pracownikowi albo uprawnionemu do tego świadczenia członkowi rodziny pracownika, wysokość tego wynagrodzenia lub świadczenia bezpodstawnie obniża albo dokonuje bezpodstawnych potrąceń, podlega karze grzywny od tysiąca do 30 tys. zł. Jest to zgodne z art. 282 § 1 pkt 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link].

Odpowiedzialność za to wykroczenie może ponosić tylko osoba fizyczna. Może to być pracodawca lub osoba działająca w jego imieniu (np. prezes zarządu spółki). Przy czym chodzi tu o niewypłacanie w terminie jakiegokolwiek składnika wynagrodzenia (np. dodatku stażowego lub premii regulaminowej) albo też innego świadczenia należnego pracownikowi lub członkowi jego rodziny.

Podkreślić jednak należy, że nie jest tak, aby osoba zobowiązana do wypłacania świadczeń pieniężnych pracownikom zawsze ponosiła odpowiedzialność karną, jeżeli dojdzie do niewypłacenia ich w terminie. Odpowiedzialności karnej (za przestępstwa i wykroczenia) podlega bowiem tylko ten, kto dopuszcza się czynu, który jest jednocześnie karalny, karygodny i zawiniony (art. 1 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6E7BD714D78073CEB65D53ECF7751266?id=74999]kodeksu karnego[/link] oraz art. 1 § 1 i 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=72273B485F0B4807647C3FE33D1E1CEE?id=345477]kodeksu wykroczeń[/link]).

Oznacza to, że [b]odpowiedzialność za wykroczenie z art. 282 k.p. można przypisać tylko temu pracodawcy, z którego winy doszło do niewypłacenia należnych pracownikowi świadczeń pieniężnych.[/b] Aby zatem móc przyjąć zawinienie tej osoby, należy wpierw ustalić, że nie istniała przyczyna, która należycie usprawiedliwiałaby niewypłacenie należnych pracownikom świadczeń.

Tak też wskazywano w [b]wyroku Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2006 r. (I PK 54/06)[/b]. Taką przyczyną usprawiedliwiającą niewypłacenie wynagrodzenia w terminie może być np. niezawiniony brak dochodów po stronie pracodawcy powodujący, że jego sytuacja finansowa stała się na tyle trudna, iż nie pozwala na terminową wypłatę zobowiązań wobec pracowników.

Podobnie wypowiadał się [b]SN w wyroku z 23 września 2009 r. (IV KK 66/09)[/b], stwierdzając, że odpowiedzialność za wykroczenie z art. 282 k.p. można przypisać tylko temu sprawcy, z którego winy doszło do niewypłacenia należnych pracownikowi świadczeń pieniężnych.

[ramka][b]Przykład[/b]

Adam Z., prowadzący firmę, na skutek kłopotów ekonomicznych jego dotychczasowego kontrahenta nie mógł nigdzie zakupić półproduktów koniecznych do produkcji.

Wskutek tego zmuszony był czasowo zaprzestać działalności. W ciągu kilku miesięcy sytuacja finansowa jego firmy stała się na tyle trudna, że musiano ogłosić jej upadłość.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Wówczas też doszło do zaprzestania regularnego wypłacania części wynagrodzeń oraz innych świadczeń pieniężnych pracownikom. Adam Z. został obwiniony o to, że nie wypłacał pracownikom należnych im świadczeń pieniężnych.

Czyny te zakwalifikowano z art. 282 § 1 pkt 1 k.p. Sąd jednak uniewinnił go od stawianych mu zarzutów, gdyż uznał, że Adam Z. nie ponosi winy za nieterminowe wypłacanie wynagrodzeń swoim pracownikom.

Doszło do tego bowiem z przyczyn niezależnych od niego.[/ramka]

[i]Autor jest sędzią w Sądzie Okręgowym w Kielcach[/i]