W planie prac legislacyjnych rządu pojawiła się we wtorek zapowiedź zmiany ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Ministerstwo Rodziny, autor tych zmian, zakłada, że zapewnią spokój społeczny poprzez zagwarantowanie przejrzystych, łatwych w stosowaniu i interpretowaniu polubownych procedur rozwiązywania sporów zbiorowych i konfliktów społecznych.

Pierwsza ze zmian rozszerza możliwości wszczęcia sporu zbiorowego na wszystkie sprawy zawodowe, ekonomiczne lub socjalne zbiorowe interesy lub prawa związane z wykonywaniem pracy. Dotyczy zarówno etatowych pracowników, jak i zatrudnionych na kontraktach.

Dotychczas przepisy ograniczały te spory do spraw dotyczących warunków pracy, płacy lub świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych. Utrudniało to wszczęcie sporu z pracodawcą i powodowało już na samym początku spór o to, czy roszczenia związku zawodowego mogą być przedmiotem takich rokowań.

Kolejna zmiana dotyczy dużych firm, w których działa kilka związków zawodowych. Obecnie przepisy powodują, że każda z tych organizacji może wejść oddzielnie w spór zbiorowy z pracodawcą i prowadzić go nawet po tym, jak pozostałe organizacje osiągną z pracodawcą porozumienie.

Po zmianach związki zawodowe będą musiały zawiązać koalicję, która będzie je reprezentować w sporze z pracodawcą, a osiągnięte w ten sposób porozumienie obejmie wszystkie związki zawodowe i pracowników niezrzeszonych w tych organizacjach.

Zapowiedź zmian przewiduje też wprowadzenie sądowej kontroli legalności referendum strajkowego i ograniczenie sporów z pracodawcą do dziewięciu miesięcy, z możliwością wydłużenia o kolejne trzy miesiące. Ma to zapobiec trwającym latami sporom, w których strony nie podejmują żadnych działań.

– Konieczność wyłaniania wspólnej reprezentacji związkowej, badania legalności referendum strajkowego czy określenie czasu trwania sporu to propozycje, które pojawiały się już wcześniej i uznajemy je za pozytywne. Jak najbardziej zgadzamy się z potrzebą stworzenia spójnych i przejrzystych regulacji – komentuje Wioletta Żukowska-Czaplicka, ekspert ds. regulacji Pracodawców RP. – Wątpliwości może budzić propozycja, w myśl której spór będzie można wszcząć niemal w każdej sprawie. Zastrzeżenia wywołuje też propozycja dotycząca ujęcia wszystkich osób wykonujących pracę zarobkową. Te kwestie będą wymagały jeszcze przedyskutowania w RDS – dodaje.

Nowelizacja w tej sprawie ma trafić do Sejmu pod koniec tego roku.

Czytaj więcej

Płaca minimalna w 2023 r. - rząd proponuje podwyżkę dwa razy
Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM