Zwycięskiego gola dla Leganes strzelił wypożyczony z Realu Madryt Oscar Rodriguez. 69 sekund przed nim do siatki "Dumy Katalonii" trafił Nabil El Zhar. Przy golu na 2:1 dla Leganes poważny błąd popełnił Gerard Pique.

Bramka El Zhara była golem wyrównującym wynik, ponieważ w 12 minucie do siatki Leganes trafił Philippe Coutinho.

W końcówce Barcelona miała okazje do wyrównania, ale Ivan Cuellar zatrzymał strzały Coutinho i Ivana Rakiticia.

Leganes wygrywając z Barceloną zepsuło jubileusz Lionelowi Messiemu, który rozgrywał 700 mecz w barwach Blaugrany (wliczając w to mecze nieoficjalne). Messi zakończył mecz bez gola, zapisał jednak na swoim koncie asystę przy golu Coutinho.

Swój mecz przegrał też Real Madryt, który na wyjeździe uległ aż 0:3 Sevilli - i była to pierwsza porażka "Królewskich" w oficjalnym meczu od momentu, gdy trenerem klubu został Julen Lopetegui. Sevilla jest drużyną, która w XXI wieku najczęściej wygrywała z Realem (aż 11 razy).

O porażce Realu przesądziły dwa gole Andre Silvy i trafienie Wissama Ben Yeddera. W drugiej połowie - już przy stanie 0:3 - Real za sprawą Luki Modricia strzelił gola, ale bramka ta została anulowana po wideoweryfikacji.