- W tej chwili poziom piłki wyrównał się bardzo, 100-procentowych faworytów jest coraz mniej. Jest zmiana pokoleniowa piłkarska, w tej chwili bardzo ważne są technika i szybkość - mówił Gmoch.

Kto jest faworytem Euro zdaniem Gmocha?

- Najpierw zastanówmy się ile niebezpieczeństw czyha przed każdą drużyną. Nasza drużyna wyszła przedziwnym składem (na mecz z Islandią - red.) ponieważ po prostu (w drużynie) zrobił się szpital. Jesteśmy w takiej sytuacji, że praktycznie nie wiemy co może nas czekać - odparł Gmoch.

- Informacje są takie, że co najmniej pięciu (kadrowiczów) ma małe urazy. W kadrze trzeba mieć teraz 40-50 piłkarzy - mówił.

A czy Sousa dokonał dobrej selekcji?

- Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma - ocenił selekcję Gmoch.

- Drużyny jeszcze nie mamy, trzeba ją zbudować, poprzedni trener próbował, ale nie zrobił tego - stwierdził.

- Ja wierzę głęboko, że ta drużyna zaiskrzy, zagra dobry mecz w spotkaniu ze Słowacją - dodał. - Z grupy powinna wyjść - dodał.