W dogrywce awans Juventusowi zapewnił debiutant - 21-letni Tunezyjczyk Hamzi Rafia, który wszedł na murawę z ławki - relacjonuje Onet.

Wojciech Szczęsny, bramkarz Juventusu i reprezentacji Polski, tym razem przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. Bramki mistrza Włoch bronił 42-letni Gianluigi Buffon.

W meczu z Genoą na ławce rezerwowych usiadł też Cristiano Ronaldo. Po raz pierwszy od września na boisko w podstawowym składzie wybiegł natomiast 36-letni obrońca Giorgio Chiellini.

Prowadzenie Juventusowi już w drugiej minucie dał Dejan Kulusevski - właśnie po podaniu Chielliniego. Na 2:0 podwyższył Alvaro Morata - tym razem podającym był Kulusevski.

Potem jednak do pracy wzięli się goście - gola kontaktowego zdobył już przed przerwą Lennart Czyborra.

W 74. minucie do wyrównania doprowadził Filipp Melegoni.

Tuż przed końcem drugiej połowy Andrea Pirlo posłał do boju Cristiano Ronaldo, ale to inny rezerwowy - 21-letni Rafia - został bohaterem, po tym jak w dogrywce najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym.