Bayern przystąpił do meczu po wygraniu w ubiegłym tygodniu Klubowych Mistrzostw Świata - przypomina Onet.

Pierwsi gola zdobyli goście - debiutujący w Bundeslidze Michel Vlap wykorzystał podanie Manuela Prietla i pokonał Manuela Neuera.

W 37. minucie było już 2:0 dla Arminii - Amos Pieper po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzałem głową pokonał bramkarza Bayernu.

Kontaktowego gola dla Bayernu zdobył tuż po przerwie Robert Lewandowski, który popisał się celnym strzałem z woleja po podaniu od Davida Alaby. Dla kapitana reprezentacji Polski był to 25. gol w  tym sezonie Bundesligi.

Bayern chciał szybko doprowadzić do wyrównania - i nadział się na kontrę Arminii, zakończoną strzałem z bliska Christiana Gebauera, który znów dał gościom dwubramkowe prowadzenie.

W 57. minucie było już jednak 2:3 - Leroy Sane dośrodkował w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Corentin Tolisso i celną "główką" pokonał bramkarza gości.

Gola na wagę remisu zdobył w 69. minucie Alphonso Davies, który dopadł do piłki odbitej od Lewandowskiego i silnym strzałem przy słupku zdobył trzeciego gola dla Bayernu.

W 73. minucie Arminia zdobyła wprawdzie czwartego gola, ale sędzia - po skorzystaniu z VAR - dopatrzył się spalonego.