"Zostaję w WBA i walczę o pierwszy skład oraz grę w Premier League i grę w reprezentacji Polski" - napisał Grosicki na Twitterze ucinając spekulacje na temat swojej przyszłości.

Wcześniej spekulowano, że Grosicki mógłby wrócić do Polski - jego sprowadzeniem miała być zainteresowana Legia Warszawa. Przeszkodą miały być jednak wysokie wymagania finansowe piłkarza.

Onet podkreśla, że WBA - w którym Grosicki nie ma miejsca w podstawowym składzie, a ostatnio nawet na ławce rezerwowych - było skłonne zrezygnować z odstępnego za Grosickiego, ale Legii nie było stać na płacenie piłkarzowi kwoty podobnej, jaka trafia do niego na podstawie kontraktu z klubem z Premier League (Grosicki ma zarabiać tygodniowo ok. 40 tysięcy funtów).

Po objęciu sterów WBA przez Sama Allardyce'a Grosicki zagrał w dwóch meczach Premier League, w jednym zaliczył asystę, ale potem znów trafił na trybuny.