Kibice zgromadzenia na stadionie w Kopenhadze już w drugiej minucie cieszyli się po bramce Yussufa Poulsena.  

W 10. minucie mecz został przerwany. W ten sposób zawodnicy obu zespołów okazali wsparcie Christianowi Eriksenowi, pomocnikowi reprezentacji Danii, który podczas spotkania z Finlandią miał zawał serca. 

Piłkarz będzie musiał mieć wszczepiony kardiowerter-defibrylator serca (ICD) - urządzenie mające za zadanie przerwać potencjalnie groźną dla życia arytmię i przywrócić rytm zatokowy serca.

Po przerwie na boisku pojawił się Kevin de Bruyne. Pomocnika Manchesteru City zabrakło w pierwszym, wygranym 3:0 spotkaniu z Rosją.

Po jego podaniu w 55. minucie do wyrównania doprowadził Thorgan Hazard. W 70. minucie De Bruyne wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Duńczycy w końcówce atakowali, ale nie udało im się doprowadzić do wyrównania. Najbliżej strzelenia bramki był Martin Braithwaite, ale po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki.

Belgia po dwóch kolejkach ma sześć punktów i prowadzi w tabeli grupy B. Duńczycy przegrali oba swoje spotkania i zajmują ostatnie miejsce.